Wirtualny tuning 27.06.2008 Liczba odwiedzin: 2669 Zakończył się konkurs na najciekawszy wirtualny tuning demo cara Need For Speed Prostreet Seat Leon Cupra. Najlepszy okazał się projekt Jana Muskała.
Różowe auto zwycięzcy przeszło pełną modyfikację zewnętrzną i wewnętrzną. Obniżone zawieszenie, zmiana ospojlerowania, poszerzenie nadkoli oraz brak klamek dodały autu charakteru. Wewnątrz znalazł się komplet nowych wskaźników monitorujących pracę silnika i kubełkowe fotele.
Drugie miejsce w konkursie zajął Bartek Bujanowski z Bydgoszczy, a trzecie Janusz Ciski z Koszalina. Za odręczne narysowanie zaprojektowanego uprzednio nowego bodykita wyróżniony został projekt Tomasza Fabiańskiego z Szubina, który nagrodzony zostanie grą w wersji na PC.
Galerię nadesłanych projektów można znaleźć na oficjalnej stronie konkursu http://www.polska.ea.com/nfscar
. Komentarze
Autor:
Jarpoz
27.06.2008 11:11
Przy obecnych wirtualnych możliwościach to skromniutkie te wirtualne wypociny.
Autor:
miloszkiewicz
27.06.2008 15:28
Ktoś się nieźle namęczył a Jarpoz płaszczy tyłek przed kompem i tylko skrytykować umie ;) Pozdrawiam
nieroba...
Autor:
Jarpoz
27.06.2008 18:52
Kolego. Wypowiadasz opinie na temat mojego podejścia do pracy, nie mając żadnych danych do
interpretacji. To jest dokładnie to czego ja unikam, bowiem jest się skazanym na popełnienie błędu, a na dodatek prawdopodobnie skutkuje to mylnym przeświadczeniem o swojej racji. A tak w kwestii tematu głównego to jestem wrogiem banalnego tuningu, a wirtualne możliwości dają duże pole do popisu. Pozdrawiam.
Autor:
Roger
29.06.2008 17:20
mimo jakiegoś wyjaśnienia popieram miloszkiewicza. nie każdy grafik to od razu musi być Bagiński.
Autor:
Jarpoz
29.06.2008 22:59
Natomiast mnie trochę trudno zrozumieć pana Miłoszkiewicza. Określenie "skromniutkie" ma wymiar
lekko, minimalnie, ale pozytywny, "wypociny" odzwierciedlają duży nakład włożonej pracy, ale muszę się zgodzić że ma odrobinę sarkazmu. Każdy kto wystawia swoje dzieło musi sie liczyć z oceną, a ocena to tzw. krytyka. Tylko nieliczna garstka elitarnych twórców może liczyć na "pianie z zachwytu" z elementami zastrzeżeń, pozostali muszą się liczyć z wcześniej wspomnianą krytyką. Najgorszą oceną jest stwierdzenie że szkoda tego komentować. Jak widać ja tej najgorszej oceny nie wystawiłem, tylko ...
Autor:
Jarpoz
29.06.2008 23:02
minimalnie ( ale ) pozytywną. Tylko w czasie przedszkola i we wczesnym okresie szkolnym zwyczajowo
ocenia się wszystkich bardzo pozytywnie i wręcz rutynowo wręcza nagrody, potem już życie tak nie rozpieszcza. Natomiast trudno zrozumieć zaniechania konstruktywnej polemiki, kontrargumentacji na rzecz fałszywych założeń, przeinaczania rzeczywistości, a następnie zadowolenia się chęcią ubliżenia komuś. Jedynym usprawiedliwieniem mogłoby być działanie w tzw. "afekcie", nie poprzedzone wiarygodnym, logicznym rozumowaniem, natomiast jeżeli jest to zwyczajowe postępowanie tego pana to tylko
Autor:
Jarpoz
29.06.2008 23:08
P.S. Zwykle bez komentarza pozostawiam wypowiedzi niejakiego Soterbura i Wieryga.
|