Wrocław: zakaz wjazdu tirów w godzinach szczytu

Na drogach / Wiadomości drogowe

Autor: Jerzy Wójcik

Liczba odwiedzin: 28083

Od najbliższego poniedziałku (7 marca) zacznie obowiązywać zakaz wjazdu najcięższych aut do Wrocławia. Samochody, których masa przekracza 18 ton, nie będą miały prawa wjechać za rogatki miasta w godzinach komunikacyjnego szczytu (czyli między godz. 6 a 9 oraz 13 a 19) oraz w nocy (między 22 a 4).


fot. archiwum Wjazdu będą zabraniały specjalne znaki, które pojawią się na drogach wlotowych do Wrocławia. Ma to poprawić płynność i bezpieczeństwo jazdy, ale także życia w mieście.


CZYTAJ TAKŻE

Wrocław niedostępny dla ciężarówek

Pijany kierowca tira uderzył w siedem aut we Wrocławiu

Tir staranował radiowóz w Katowicach [WIDEO]



- Rozumiemy interesy firm przewozowych, ale z drugiej strony musimy zapewnić odpowiedni komfort jazdy i bezpieczeństwo ponad 600 tysiącom mieszkańców Wrocławia - tłumaczy Paweł Czuma z wrocławskiego magistratu. Urzędnicy przekonują, że dzięki ograniczeniu bezpieczniejsi będą również piesi.


Problem w tym, że miasto nie zaplanowało dodatkowych parkingów dla ciężarówek na obrzeżach Wrocławia. - Organizujący transport będą musieli od 7 marca tak zaplanować przejazd, by ich samochody wjechały i wyjechały z naszego miasta w określonych godzinach - wyjaśnia Wojciech Kaczkowski, dyrektor wydziału inżynierii miejskiej.


- Poza wyznaczonymi porami, mogą korzystać z dróg wojewódzkich albo planować postoje na parkingach - dodaje. I twierdzi, że podobny zabieg kilka lat temu zakończył się sukcesem w Warszawie. - Nie widzę powodu, dla którego we Wrocławiu miałoby być inaczej - mówi Kaczkowski.
Z danych statystycznych urzędu wynika, że w ciągu doby przez Wrocław przemieszcza się około 12 tysięcy najcięższych aut (powyżej 18 ton).


- Dla mnie to fantastyczna informacja, może wreszcie będzie trochę luźniej na ulicach - mówi Bolesław Mysiak, który codziennie porusza się po Wrocławiu autem osobowym. Niewesołą minę ma natomiast Dariusz Soborak, kierowca tira, który codziennie jedzie dwie godziny przez Wrocław z Bielan Wrocławskich do firmy Whirpool przy ul. Bora-Komorowskiego. Tam pakuje sprzęt AGD i wraca w kierunku autostrady. - Zawsze, gdy w Whirpoolu miałem być na 17, z Bielan wyruszałem około 15. Nie wiem, jak poradzę sobie po wprowadzeniu zakazu. Mogę jechać przez Oławę i Jelcz-Laskowice, ale nadłożę ok. 70 km i zapłacę ponad 100 złotych więcej za paliwo - szacuje kierowca. Jego zdaniem, wielu kierowców będzie wybierało łamanie zakazów i wzajemne informowanie się o patrolach policji przez CB radio.


Tymczasem policja już zapowiada, że nie będzie pobłażania i okresu przejściowego dla kierowców najcięższych aut. Jacek Wójcik, szef wrocławskiej drogówki, zapowiada, że mandat za złamanie zakazu wyniesie 250 zł, a kierowca dostanie 3 punkty karne. Znaki zakazu będą ustawione na wjazdach do miasta w takich miejscach, by kierowcy, którzy zauważą je w ostatniej chwili, mieli jeszcze szanse zawrócić.


Kompletny nonsens
Z Władysławem Frasyniukiem, politykiem, kierowcą i współwłaścicielem firmy przewozowej, rozmawia Jerzy Wójcik


Wrocław ogranicza ruch najcięższych samochodów w mieście. Auta powyżej 18 ton wjadą tylko poza godzinami szczytu...
To kompletny nonsens, działanie, które uderzy w polskich przedsiębiorców, właścicieli firm przewozowych, którzy i tak od trzech lat borykają się z poważnym kryzysem.


Będzie jeszcze gorzej?
Będzie zwiększała się szara strefa. Poza tym, kierowcy będą zmuszeni łamać zakazy, żeby firmy przewozowe wiązały koniec z końcem. Już teraz podobnie wyglądała sytuacja w przypadku przestrzegania ograniczenia powyżej 9 ton. Kierowcy ostrzegali się nawzajem, gdzie stoi policja i jeździli dalej.

Słyszę rozczarowanie...
A jak inaczej mam reagować na takie pomysły. Transportowcy w tym kraju są traktowani jak obywatele drugiej kategorii, na których można nakładać kolejne zakazy. A przecież my płacimy potężne podatki i to nie jest nasza wina, że w tym kraju nie ma obwodnic miast, po których jeździłoby się po ludzku.


Źródło : gazetawrocławska.pl

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Robert (gość)
    • Ogólnie to nie ma sensu dyskutować na temat tego co się robi w Tej Polsce..Tak najlepiej to siedzieć za biurkiem i wprowadzać zakazy bo tak jest najłatwiej, jeżeli już jest ta obwodnica w tym Wrocławiu to przecież nikt celowo nie wjeżdża do miasta np. mam jutro dwa miejsca rozł. jeżeli przetrzymają mnie w pierwszym punkcie to jestem ugotowany a mam do przejechania zaledwie 3km.PORAŻKA !!! Druga sprawa wprowadzili zakaz w stolicy a sama ona nie ma obwodnicy! to jest dopiero porażka!!! Wstyd i hańba Pozdro mobile
    • piotr (gość)
    • najlepiej by było nie wozic towarów do Wroclawia ani nic z niego nie wywozić może jak by na stacjach zaczeło brakować paliwa a zakladom zaczełoby brakować surowców i magazyny pekałyby od towarów to ktoś by zauważyl że transport to krwobieg każdej gospodarki i każde jego przerwanie to bolesny krwotok !osobiscie zaczynam unikać ladunkow do miast z zakazami.jeśli nie dojade do 13 na rozładunek to stoje do dnia następnego.tylko leasing samochodu to 175 zł na dobe!mozna by wyliczyć reszte....ale szkoda czasu itak wlodarze maja to gdzieś.
    • Bartosz (gość)
    • Co można zmienić?
    • tom (gość)
    • utrzymać zakaz dla aut które nie maja załadunku i rozładunku we Wrocławiu a dla tych znieść przecież to pojebany kraj co za nierób i niemota to wymyśla

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!