Wyjechała Zafira

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 1774

Uruchomiono w Gliwicach produkcję Zafiry. Amerykanie z General Motors uznali, że potrafimy produkować tak duże i skomplikowane technologicznie auto.

16-go września w południe uruchomiono w Gliwicach produkcję Zafiry. Jest to sukces polskich robotników. Amerykanie z General Motors uznali, że potrafimy produkować tak duży i skomplikowany technologicznie samochód, tym bardziej, że jest to transakcja mieszana.

 

My u nich kupujemy samoloty F-16, a oni u nas produkują Zafirę w tzw. offsecie. Amerykanie niezbyt często decydują się oddać własną produkcję w obce ręce. Fabryka w Gliwicach uznawana jest za jedną z najlepszych fabryk Opla. Polskie fabryki samochodów, a także silników (Mulijet Fiata) wytwarzają sprzęt najwyższej jakości i tak są postrzegane w światowej motoryzacji. Tylko FSO trzyma się z trudem na ukraińskim poziomie.

 

Oglądaliśmy poza tym w lesie pod Frankfurtem tor Opla do jazy próbnej. Las jest wysoki, gęsty, toru właściwie nie widać, chociaż rozciąga się na ogromnym terenie. Nowy model samochodu musi przejechać na próbach średnio milion kilometrów i tu wśród drzew odbywają się różne próby.

Pokazano lekko zmienione modele Opla Vectry i Opla Signum. Vectra ma zmieniony przód, lepsze zawieszenie i dwa nowe silniki, 1.9 diesel i benzynowy 2.8 l o mocy 230 KM. Signum jest samochodem wytwornym, głównie dla różnych prezesów, więc podrasowano auto na bardziej biznesowy charakter. Dywaniki np. mają kolor złota, a miejsca jest tyle, że i trzech prezesów się zmieści. We Frankfurcie na ostatnim salonie samochodowym Opel pokazał osiem nowości światowych. W przyszłym roku, także i na polskim rynku, pokaże się nowa Corsa i nowy samochód terenowy na miejsce produkowanej poprzednio Frontery. We Frankfurcie pokazano prototyp, nosi nazwę Antara, symulacje komputerowe wykazały, że będzie mógł jeździć z szybkością 210 km/h i rozpędzić się do 100 km/h w ciągu 8 sekund, czyli jak na samochód terenowy-  najszybciej.

 

Wrócę jeszcze na tor wśród lasów, bo to jest ważne. Nowe autostrady w Niemczech, tam gdzie można, też chowane są po lasach. Ludzie oszczędzają drzewa, bo drzewa oddychają, aby ludzie też mieli czym oddychać. W Japonii pokazywano nam kiedyś tor wyścigowy Formuły I, budowa kosztowała setki milionów dolarów, była skomplikowana, bo trzeba było wiercić góry, ale mówiono głównie o dwóch drzewach, na których ptaki miały gniazda. Przeniesiono drzewa w inne miejsce i to tak delikatnie, że gniazda pozostały nienaruszone i to właśnie uznano za główny sukces przy budowie toru.

 

Wniosek z tego trochę przydługiego wywodu przyrodniczego może być tylko jeden. Wszędzie na świecie cywilizowani ludzie oszczędzają drzewa, tylko w Polsce wycinają je równo przy szosach, jak to się obecnie dzieje.

Komentarze

    • Robert (gość)
    • Panie Iwaszkiewicz, jeśli w Polsce wycina się drzewa, to tylko dlatego aby podnieść poziom bezpieczeństwa na drogach, a oszczędzanie przyrody, ptaszków, etc w tym wypadku jest drugorzędne. W Japoni czy innym cywilizowanym kraju nigdy nikt nie budował drzew przy drodze jak to miało miejsce w Polsce kilkadziesiąt lat temu- stąd płacimy teraz za błędy ( krótkowzroczność ) poprzedników.
    • Bzyk (gość)
    • "...nigdy nikt nie budował drzew..." - złoty sedes dla autora.
    • Rafał (gość)
    • Drzewa przy drogach to zagrożenie bezpieczeństwa. Drzewa powinny roznąć w lesie, a nie pół metra od drogi !!! Posadzić 10 razy więcej drzew we właściwym miejscu niż zostało ściętych przy drodze !!! Proponuję popularyzować to hasło.
    • Daro (gość)
    • Jak zwykle Pan Iwaszkiewicz to co wydaje się słuszne, uważa za niesłuszne. Panie Jerzy... cywilizowani ludzie w pierwszym rzędzie dbają i troszczą się o swoje bezpieczeństwo. Jak najbardziej drzew powinno być jak najwięcej, niech sobie rosną, tylko nie w takich miejscach. No niechże napisze Pan wreszcie coś mądrego za co będzie można Pana pochwalić, a tak ciągle sraty pierdaty.
    • Paweł (gość)
    • A Pan redaktor jak gadał pierdoły tak gada. Drzewo rosnące w skrajni drogi i rozsadzające asfalt korzeniami to śmiertelne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego. Najwyższy czas żeby tacy znikneli z naszych mediów motoryzacyjnych. Ostatni raz to zdaje się chwalił pod niebiosa samochody marki daewoo ... Nic dodać nic ująć.
    • denom (gość)
    • zgadzam sie z przedmówcami, Pan redaktor od jakiegoś czasu pisze straszne brednie. Nie wiem jaki cel temu przyświeca bo łatwiej stracić czytelników niż ich zyskać. A odnośnie tematu: Drzewa w lesie: TAK! drzewa przy drodze: NIE!
    • Adi (gość)
    • Zgadza sie chwalił samochody marki Daewoo a skrytykował nowego VW passata, czy jest w tym logika ;)
    • Adam (gość)
    • Jakiś ten artykuł bez kręgosłupa: zaczyna się od Zafiry z Gliwic, poźniej nagle przeskakuje na tor do lasu, żeby na koniec zająć się losem biednych japońskich ptaszków. Trochę ładu i składu byśmy prosili. I przy okazji coś o drzewach przy drogach: dziwię się, że ofiary wypadków i ich rodziny nie posadziły za kratki osób odpowiedzialnych za porost drzew przy drodze. Żeby nie było: nie mam nic przeciwko przyrodzie ale jeśli koniecznie zostawiać drzewo to NIEZBĘDNA jest barierka ochronna!!
    • fiolek (gość)
    • Co to za facet z długopisem? Ma niedowład twarzy po stronie lewej, czy to jakiś żart, czy to prezes Opla...
    • niewierze (gość)
    • zeby podniesc poziom bezpieczenstwa to należy przede wszystkim naprawić drogi i zdjąć nogę z gazu . I niechlać . Dziewa nie wykonuja karkołomnych ewolucji i nie wyprzedzaja na trzeciego . Proste . Ale pan redaktor swoją drogą nie miał pomysłu na felieton , ciąg przyczynowo - skutkowy owszem jest ale w takich felietonach brylował Stefan Wiechecki i niech tak zostanie.
    • Wioleta
    • Co do jazdy na trzeciego to domena nerwowych.Aha leasingowych też.Ci ostatni najbardziej się dają we znaki i są wszechobecni.
    • AirBags save life-AWD save Air Bags=Mitsu,Subaru &family of Viscous cuppler Volksmagel
    • Brawo Panie Iwasz!Ten cymbal "cywilizowany" daro by zatrul i niech wyzdycha miliard byle on mogl sobie gazowac cywilizacyjnie!!he!he! Oczywiscie dla tych cywilizowanych ... nie zdrowe powietrze= drzewa SA ISTOTNE a smrod spalin!Za sowieckiej komuny- chwalili sie dymiacymi kominami- jako POSTEPEM!Ten trep Daro =to ich potomek!he!he!

Dodaj komentarz