Wymieniaj tylko na lepsze

Super Warsztat / Poradnik kierowcy

Autor: (as)

Liczba odwiedzin: 6060

Każdy warsztatowiec zna przewody zapłonowe takich firm jak: NGK, Bosch, Champion, Janmor. Wszyscy ci producenci w swoich wyrobach jako materiał izolacyjny stosują silikon.


Fot. Archiwum Nie wszyscy mamy wiedzę techniczną o izolatorach, w tym także o silikonie. Dlaczego ten izolator jest uważany za najlepszy? Mówią o tym wyniki badań ekspertów z firmy Dow Corning, których wiedza i autorytet są nie do podważenia.


Otóż tylko silikon jest materiałem wytrzymującym wysokie temperatury, panujące w bezpośrednim sąsiedztwie silnika. Dlatego jest stosowany w samochodach marki Jaguar czy Rolls Royce.

 

Silikon ma unikalną zdolność zachowywania elastyczności i utrzymywania własności podobnych do gumy w ekstremalnie niskich temperaturach bliskich –60- stopni. Jest też wytrzymały w eksploatacji.

 

Ponieważ ma wysoki punkt temperatury roboczej wystarcza na dłużej niż elastomery. Normalnie temperatury środowiska pracy powyżej temperatury otoczenia powodują przedwczesne starzenie się gum.

 

W przypadku silikonu zdolność do wytrzymywania wysokich temperatur w efektywny sposób skutecznie przeciwdziała procesowi starzenia. Ponadto silikon w porównaniu z innymi, jest znany jako pierwszej klasy elastomer o dużych zdolnościach do absorbowania emisji fal radiowych. Takie rzeczy trzeba wiedzieć, jeżeli jest się dystrybutorem przewodów zapłonowych lub mechanikiem w warsztacie.


Są też inne lepsze materiały izolacyjne lub dorównujące właściwościami i jakością silikonowi. Przykładem teflon. Niestety, ze względu na inne właściwości, głównie brak elastyczności, oraz wielokrotnie wyższą cenę teflonu nie stosuje powszechnie w izolacjach przewodów zapłonowych. Wszystkie elastomery - nawet najlepsze - jeżeli nie są silikonowe stanowią tylko - i to w niewielkim stopniu - substytut silikonu.


Oprócz tych cech ważna jest też termoodporność izolatora. Najlepsze pod tym względem izolacje przewodów Janmor zaliczane są do klasy F, co oznacza odporność na temperatury rzędu +250°C. To naprawdę spory zapas w stosunku do warunków panujących w komorach silników samochodowych, lecz to jest chyba zaleta, nie wada.

 

Równocześnie jednak ta sama klasa F zapewnia elastyczność izolacji podczas mrozów do -50°C, a to już jest ogromna korzyść, której nie należy lekceważyć. AS

Brak komentarzy - napisz pierwszy