Za trzy dni poznamy Samochód Roku 2009

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 1973

W poniedziałek dowiemy się oficjalnie, który z samochodów zdobędzie tyły Car of the Year 2009.

 

Finałową siódemkę tworzą: Alfa Romeo Mito, Citroen C5, Ford Fiesta, Opel Insignia, Renault Megane, Skoda Superb i VW Golf VI. Spośród nich międzynarodowe jury wybierze Samochód Roku 2009. Tym zaszczytnym – i niezwykle cennym z marketingowego punktu widzenia – tytułem auto będzie się mogło chwalić przez najbliższe 12 miesięcy.

 

W zeszłym roku tytuł Car of the Year przypadł w udziale Fiatowi 500.

Komentarze

    • pankracy
    • Chyba niestety bedzie to Mito :( ci "sędziowie" zawsze mają taki porąbany gust.
    • nabaam
    • Zauwazyliby w końcu że ludzie kupują też wieksze auta. Ostatni to byl S-max ale tak to same samochodziki. Chyba pora na Citroena C5 lub Opla Insignię.
    • Jarpoz
    • C-5 poza estetyką chyba nie wnosi nic nowego, ergonomia w odniesieniu do gabarytów bardzo przeciętna, niezłe silniki. Mi-to mnie z wielu powodów zupełnie nie odpowiada, poza wzornictwem w mojej ocenie nic specjalnego. Ford Fiesta jest przeciętny do bólu, gdyby coś w nim pozostało z koncepcyjnego Verve to na pewno by wygrał. Renówki obok Fiatów w mojej subiektywnej ocenie to chyba w ogóle nie powinny być kwalifikowane do jakichkolwiek wyróżnień, chyba że przez kilka lat te firmy wykażą się chociaż przeciętną usterkowością. Ja chętnie wyróżniłbym Superba, duże, bardzo wygodne auto za ...
    • Jarpoz
    • przyzwoite pieniądze, z niezłą gamą silników ( z gr Vw ) od małych wyżyłowanych, po duży V6, ze świetnym dieselkiem CR-TDI ( 170 km ), z dobrym automatem w opcji ( DSG ) i świetnym pomysłem na połączenie walorów liftbacka i sedana ( chyba pomysł lepszy niż dwie oddzielne wersje nadwoziowe ). Alternatywnie stawiałbym na Insignię, bowiem wierzę w dobrą jakość Opli. Ale skoro w zeszłym roku wygrał nostalgicznie urodziwy ( trochę kobieco-gejowski ), a poza tym do bólu przeciętny Fiat 500 to niestety wszystkiego możemy się spodziewać.
    • Roger
    • właśnie C5 jest chyba najbardziej wyróżniającym się autem, szczególnie w swojej klasie- średniej, w której i tak jest ciasno. słyszałem, że między starym c5 a tym dzisiejszym jest właśnie duży sokok technologiczny.
    • Jarpoz
    • Zgodzę się. C-5 to świetne auto, ponadto lubię tą markę, ale słabym punktem jest cena tych nieco mocniejszych diesli (poprzez pojemność 2.2l. mieści się w wyższej stawce podatkowej). Niezrozumiała jest duża waga i gabaryty do relatywnie nie za dużej przestronności auta (konkurencja w tych aspektach radzi sobie lepiej). Wzornictwo zewnętrzne i wewnętrzne jest jak dla mnie super, komfort uzyskiwany kosztem właściwości jednych wielu potencjalnym nabywcom nie będzie odpowiadał. Rezygnacja w tańszych wersjach z zawieszenia hydro pneumatycznego jest jak dla mnie krokiem do tyłu. Ale to świetna fura
    • Jarpoz
    • miało być "właściwości jeZdnych"
    • ristof738
    • Ja jestem za nowym c5.nowy model to zupelnie inne auto jezdzilem dosyc duzo i mam porownanie bo mam starszy model.Nastepny bedzie napewno nowy c5 bezwzgledu na to czy bedzie samochodem roku czy nie.Pozdrawiam
    • nabaam
    • Do Jarpoza. No co Ty? Skoda Superb ma zaporowe ceny i nie myślę tu o wersji 1.8 bo to przy tych wymiarach auta jakiś żart. Skoda ma ceny z kosmosu. Dla Jarpoza. Citroen C5 nowy jest świetny porownując go do starej wersji. A ja już jechalem wersją kombi. Wygodne i bardzo pojemne auto. Opel Insignia? Nie zaprezentowano silnika powyżej 2.0l a w takim aucie aż się prosi o benzyniaka czy diesla 3.0 . Dalej stawiam na Citroena. Ciekawe czym bedą kierować się jurorzy. Mam już dosyć malutkich samochodzików jakie ostatnio wygrywaly prawie rok w rok.
    • nabaam
    • Dla tych co nie znają historii C.O.T.Y. 1964 Rover 2000 1965 Austin 1800 1966 Renault 16 1967 Fiat 124 1968 NSU Ro 80 1969 Peugeot 504 1970 Fiat 128 1971 Citroen GS 1972 Fiat 127 1973 Audi 80 1974 Mercedes 450 1975 Citroen CX 1976 Simca 1307/1308 1977 Rover 3500 1978 Porsche 928 1979 Talbot Horizon 1980 Lancia Delta 1981 Ford Escort 1982 Renault 9 1983 Audi 100 1984 Fiat Uno 1985 Opel Kadett 1986 Ford Scorpio 1987 Opel Omega 1988 Peugeot 405 1989 Fiat Tipo 1990 Citroen Xm 1991 Renault Clio 1992 Volkswagen Golf III 1993 Nissan Micra 1994 Ford Mondeo
    • nabaam
    • 1995 Fiat Punto 1996 Fiat Bravo / Brava 1997 Renault Megane Scenic 1998 Alfa Romeo 156 1999 Ford Focus 2000 Toyota Yaris 2001 Alfa Romeo 147 2002 Peugeot 307 2003 Renault Megane II 2004 Fiat Panda 2005 Toyota Prius 2006 Renault Clio III 2007 Ford S-Max 2008 Fiat 500 2009 ???
    • Jarpoz
    • W tej klasie jak dla mnie idealną mocą silnika jest ok. 170 km w dieslu. Superb z tą mocą w najwyższej wersji Platinium kosztuje ok. 121 tys. PLN, C-5 w.g. konfiguratora zaczyna się od 131400 PLN. Najsłabsze silniki w przypadku Superba ( 1.4 TSI )122 km - 76 300 PLN, w przypadku Citroena 1.8 ( 127 km ) 79 900 PLN. Chyba najłatwiej i najobiektywniej jest porównać 2-u litrowe dieselki o podobnej mocy (ok. 140 km) i Superb kosztuje od 91 300 PLN, C-5 od 95 900 PLN. Ale tu trzeba dodać że diesel w gr. PSA jest dość archaiczny (CR - 2 gen.), jak i w przypadku Superba montowany jest starszy
    • Jarpoz
    • silnik oparty na PDI i na dodatek 8-o zaworowy. Trzeba zaznaczyć że Citroen będący nieco dużej na rynku będzie miał pewnie już swoje dziwaczne rabaty, a Skoda jako zupełna nowość jeszcze ich nie ma. Trzeba zaznaczyć że Superb ma również wersję 4x4, ma przestronniejsze wnętrze i obszerniejszy bagażnik z idealnym dostępem. Niepodważalnym atutem C-5-ki jest finezyjny design i oceniam że będzie również ponadczasowy ( w przeciwieństwie do przedwcześnie starzejących się renówek ), ponadto zawieszenie hydropneumatyczne w wyższych wersjach wyposażeniowych.
    • Jarpoz
    • Zaletą Superba będą (zapewne) niższe koszty eksploatacji, mniejsza utrata wartości, stawiam również na mniejszą usterkowość (ale to czas pokaże), ale wiele na to wskazuje że Citroen jest również niezawodnym autem (w mojej ocenie najlepszą francuską marką). Citroen ma lepszego flagowego diesla (2.7/208 km), takiego odpowiednika brakuje Superbowi. Ale cena 155 tys. PLN to w mojej ocenie przeinwestowanie. Gdybym miał takie pieniądze do wydania to zrezygnowałbym z obu aut na rzecz Audi. Natomiast gama silników benzynowych przemawia za Superbem
    • Jarpoz
    • (1.4 127km, 1.8 160km, 3.6 260km) ; Citroen (1.8 127 km, 2.0 143 km). Natomiast wracając do optymalnych silników do tych aut, czyli 170 konnych diesli, bardziej odpowiada mi uzyskanie tej mocy z 2.0 litra poprzez zastosowanie układu wtryskowego IV gen, niż z 2.2 litra poprzez dwie turbiny i układ wtryskowy III gen. Silnik 2.0 ponadto jest niżej opodatkowany. Jeszcze pozostały gadżety typu AFIL, do których nie przywiązuje zbyt dużej uwagi. Osiągi i spalanie w większości wersji silnikowych też przemawiają za Superbem. Podsumowując jako "firmówkę" chyba wolałbym Citroena, dla siebie Superba
    • Jarpoz
    • Dodam że oba auta wolałbym niż VW Passata. Być może nie jestem w pełni obiektywny bowiem Superbem już jeździłem a C-5-ką jeszcze nie. Ale na pewno nie zakładam obligatoryjnej wyższości auta gr. VW nad Citroenem, tylko chłodno kalkuluję znane mi informacje. A zapewne nie kupię żadnego z tych aut, najpoważniej myślę o Mazdzie 6 w dieslu, ale chyba poczekam aż moja Octavia zacznie coś szwankować ( a każdy taksiarz sugeruje żeby jej nie sprzedawać do 160 000 km, chyba że jemu ). Pozdrawiam.
    • nabaam
    • Wez jeszcze pod uwagę renomę danej marki. Dlatego twierdzę że Skoda jest zbyt droga. A Citroen to Citroen. Gdyby Opel byl wiekszym wozem, prawdziwym następcą Omegi a nie Vectry i mial mocniejsze silniki (wieksza pojemność) stawialbym na niego. Z wozow ktore kandydowaly a odpadly stawialem na Audi A4 i Audi A5. Pozostal mi Citroen. Jezdzilem CX-em i XM-em. Dlatego stawiam na niego.
    • Jarpoz
    • Skoda jest jednak trochę tańsa niż VW, ale korzystając z tych samych technologii w nieco innym opakowaniu i konfiguracji auta maksymalnie nastawionej na funkcjonalnośc trudno aby była miażdżąco tańsza. Skoda miała bardzo dobrą renomę przed II wojną św. która podupadła w okresie komuny. Citroen w przzłości słynąl z innowacyjności niestety połączonej z wyjątkową usterkowością. Obecnie Innowacyjnośc sprowadza się do finzyjnego designu i gadżetów, był bardzo zły okres kiedy podupadłą zarówno innowacyjność a solidność miałą wiele do życzenia. Jest to jedyna marka francuska którą cenię i lunbię ...
    • Jarpoz
    • raczej z powodu że tak jak Skoda pnie się do góry, niż z uwagi na przeszłość. czytam że oczekujesz żeby jeszcze większe auto zostało samochodem roku - ja nie mam takich wymagał, liftback lub kombi segmentu D byłby dla mnie idealnym autem. Chyba trudno liczyć aby większe auto niż segmentu D w dobie kryzysu samochodowego, paliwowego i finansowego, oraz przy trendzie do "down-sizingu" zostało wyróżniowe. Wiele na to wskazuje że również USA będzie odchodzić od dużych pojemości, małe wyżyłowane silniki są oszczędniejsze. Ale jak dla siebie chciałbym dieselka V6, 2.5 -3.0 litra ok 200 km (ale cena).
    • Jarpoz
    • sorry za literówki ( przeszłości, wymagań itp. ).
    • nabaam
    • Oczekuję że jurorzy przypomną sobie o samochodach powyżej 4,75m dlugości. Bo ostatnio to rozdawali te tytuly kobiecym wozikom. Citroen nie jest bardziej awaryjny od Audi, BMW czy Mercedesa. Ważne są dobry firmowy serwis, oryginalne części, dobre i drogie oleje i plyny eksploatacyjne. Nie można przeciągać okresów serwisowych. Wtedy Citroen odwzajemnia się bezawaryjną eksploatacją. Niestey takie auta tak jak i niemieckie kupuje wielu ludzi ktorzy nie mają kasy na solidne ich serwisowanie. Stąd pózniejsze niepochlebne opinie. O tym trzeba pamietać przed kupnem dużego samochodu. Koszty!
    • nabaam
    • Tytul "Car of the Year 2009" zdobyl -- Opel Insignia! No, te dwa obstawialem z finalistów. Citroena i Opla. Tylko szkoda że nie ma żadnego silnika benzynowego wolnossącego 3.0l, zamiast tego mamy turbobenzyniaka 2.8 . A dieslach zamiast tak jak Audi zrobić silnik td 3.o to najmocniejszy diesel ma tylko 2.0 l . 340Nm w turbobenzynie i 350Nm w td 2.0 to za malo w porownaniu do 500Nm w Audi td 3.0 . No ale chwala jurorom że raczyli zauważyć wieksze auta. Bo tak to ostatnio wygrywaly tylko kobiece i gejowskie mini wozidelka.

Dodaj komentarz