Zabiorą prawko za niepłacenie mandatów!

Przepisy / Mandaty

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 13672

Nie zapłaciłeś mandatu? Na pewien czas stracisz uprawnienia kierowcy. Takie rozwiązania przewiduje przyjęta dziś przez Sejm nowelizacja prawa o ruchu drogowym.

Zgodnie z zatwierdzonymi przez posłów zmianami, powstać ma Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, funkcjonujące przy Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego. Do Centrum spływać będą zdjęcia z fotoradarów. Na ich podstawie właściciel auta będzie identyfikowany, po czym wysłane zostanie do niego wezwanie do uiszczenia mandatu lub wskazania sprawcy wykroczenia. Fot. Maciej Pobocha

Jeśli kierowca będzie zalegał z płatnościami mandatów, urzędnicy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego będą zwracać się do starosty (właściwego dla miejsca zamieszkania kierowcy) z wnioskiem o odebranie kierowcy uprawnień do kierowania pojazdem. Jeśli kwota niezapłaconych mandatów nie przekroczy 1 tys. zł, utrata uprawnień nastąpi na 1 miesiąc. W przypadku zaległości od 1 do 2 tys. zł, będą to 3 miesiące; przy 2 – 3 tys. zł – 6 miesięcy, od 3 do 4 tys. zł – 9 miesięcy. Jeśli kierowca nie zapłaci mandatów za ponad 4 tys. zł, odebranie uprawnień nastąpi na rok.

Pewnym pocieszeniem jest proponowane rozwiązanie, zgodnie z którym jeśli zapłaci się karę w ciągu 7 dni, przyznana zostanie bonifikata w wysokości 20 proc.

Nowelizowana ustawa podnosi też wysokości mandatów za zbyt szybką jazdę, przy okazji różnicując je w zależności od miejsca złamania przepisów. Przekroczenie dozwolonej prędkości o ponad 50 km/h na terenie zabudowanym kosztować ma 700 zł (obecnie 500 zł), poza terenem zabudowanym – 600 zł (obecnie 500 zł), a na autostradzie 500 zł (bez zmian).

Poza tym posłowie przegłosowali podniesienie dozwolonej prędkości na autostradach ze 130 do 140 km/h, a na dwujezdniowych drogach ekspresowych ze 110 km/h do 120 km/h.

- Mam wątpliwości, czy w Senacie, gdzie teraz trafi ustawa, utrzymają się te wysokości. Są one przedmiotem sporych emocji i mogą zostać zmienione – mówi poseł Jan Tomaka z sejmowej Komisji Infrastruktury, która pracowała nad nowelizacją przepisów ruchu drogowego.

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym ma być finansowane z budżetu państwa. Według planów powinno zacząć działać 1 maja 2010 r. Wszystkie zmiany przepisów (odbieranie uprawnień do kierowania, wyższe limity prędkości, sroższe mandaty), wejdą w życie prawdopodobnie 31 grudnia 2010 r.

Według Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego, stworzenie prawidłowo działającego automatycznego systemu kontroli prędkości pojazdów pomoże ograniczyć liczbę wypadków spowodowanych przez kierowców z powodu niedostosowania prędkości do warunków jazdy i ograniczeń prędkości. We Francji, po wprowadzeniu podobnej ustawy w roku 2002, zredukowano w ciągu 6 lat liczbę ofiar śmiertelnych o 43 proc. (z 8 162 w 2001 r. do 4 603 w 2006 r.). Generalnie przyjmuje się, że system nadzoru nad ruchem drogowym w połączeniu z innymi elementami spowalniającymi ruch, może pozwolić na zmniejszenie liczby wypadków od 8 do 40 proc.  

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • AK-105
    • Oczywiście wszystko dla naszego bezpieczeństwa... Banda urzędasów marnotrawi publiczne pieniądze a potem się dziwi że ma dziury w budżecie. Wszystkie te podwyżki mają na celu oskubanie obywateli z ostatniego grosza nie dając nic w zamian. Jak trzeba podnieść stawki za mandaty, to można to zrobić praktycznie natychmiast, ale jak przyjdzie załatać dziurę na drodze, to trzeba czekać pół roku aż ktoś sobie koło urwie...
    • AK-105
    • Jak już podnoszą stawki za teren zabudowany, to by mogli obniżyć stawki za przekroczenie prędkości poza TZ. To by było logiczne, ale jak wiemy z logicznym myśleniem u polityków różnie bywa...
    • Roger
    • jaka jest w Polsce ściągalność mandatów, że taki pomysł padł ?
    • dar
    • ..a powinni zlikwidować kodeks drogowy.Dlaczego mnie ktoś może ukarać jak oleję czerwone światło.Żadnych przepisów.My obywatel sramy na ten kraj.Na wszystko mamy teorię spiskową.Dość 6 tys trupów na drogach.Kiedy może ich być 50 tys.Niemców prawo chroni przed idiotami,w Polsce jest utrapieniem.Prawo jest po to żeby je łamać...Powiedział ojciec jak wydobywał łyżeczką zonę i córkę spod tira.Nie wiecie głąby kto ich wybrał.Marsjanie,co?
    • AK-105
    • A dlaczego nie padł pomysł szkolenia kierowców? Obecny system jest do dupy. Przeciętny kierowca po zdanym egzaminie nic praktycznie nie umie. Potem wyjeżdża taki na drogę ze źle ustawionym fotelem, trzymając jedną ręką kierownicę i przy pierwszej niebezpiecznej sytuacji wbija się w drzewo lub inny samochód. Druga sprawa to to, że po Polsce jeździ kupa powypadkowego złomu sprowadzanego z zachodu. Dlaczego nikt nie pilnuje by auta po konkretnych dzwonach lądowały pocięte na złomach? Nad tym oczywiście nikt nie myśli bo można przecież łatwiej problem rozwiązać...
    • AK-105
    • PS: Niemcy mają warunki do cywilizowanego poruszania się po drogach. Ja gdybym mógł dojechać do pracy spokojnie, po równej i niezakorkowanej drodze, mając 90kmh na liczniku, to nie grzałbym 120 przez pola...
    • Pruszkowiak
    • mi te 140 i 120 sie podoba, generalnie wmieście jechać wolno, a gdzie można to powinno być więcej
    • matias21
    • taa 1 stodoła i teren zabudowany jak ja to uwielbiam ;)), do tego stare szroty na drogach z przeglądem u pana Józka za flaszke, aa i drzewa powinni sadzić nie metr od drogi tylko na drogach to napewno zmniejszy liczbe ofiar :D
    • TAD1
    • W tym całym sejmie , niech lepiej zajmą się przepisami dotyczącymi obowiązku budowania parkingów przed obiektami użyteczności publicznej oraz niech pomyślą ,jak zwiększyć przepustowość polskich dróg i jak ułatwić życie przeciętnemu obywatelowi tego upadającego w zbliżający się potężny kryzys kraju. A oni cały czas główkują jakby tu dołożyć , i z której strony drugiemu człowiekowi .
    • MefKM
    • co do parkingow - gliwice inspektorat pzu parking płatny, nawet jak sie jedzie do wyceny rzeczoznawcy trzeba 3zł/h zapłacic - paranoja
    • danpol
    • Teraz będzie fajnie, ogolnie skończy się tym że bedą zabierać prawo jazdy na rok i jeden dzień i znowu kasiora bedzie strumieniem płynąć do portfeli egzaminatorów. I jak tu ... walczyc z korupcje, jak poslowie i senatorowie przy pomocy policji robią wszysko żeby dobrze sie miała. Chory kraj prawie nieboszczyk zaorac albo niemcom oddac z dopłatą, za to że taki gnój przejmą.
    • miron
    • a wlasciwie po to to wszystko? po co marnotrawic drogocenny czas poslow na jakies ustawy o infrastrukturze, po co wydawac pieniadze na systemy monitoringu,po co znaki ograniczenia predkosci denerwujace kierowcow, po co angazowac oznakowane i nieoznakowane radiowozy i czas policjantow i tak juz zreszta sfrustrowanych praca jak mozna by zostawic te drogi takimi jakimi sa a nawet jeszcze pare dziur wiecej zrobic. po takich drogach jedzie sie wolno i bezpiecznie i kilizji znacznie mniej. jezeli wszyscy bedziemy swiadomi tego za nasza predkosc nie bedzie mogla byc wyzsza niz 40 km/godz to z pewnos
    • miron
    • cia nie bedziemy mysleli ze nadrobimy czas stracony jadac 140 np, a takie wlasnie myslenie funkcjonuje w nas caly czas, nieprawdaz? a jakie oszczednosci dla budzetu a o ile ofiar mniej o ktore taka batalia sie toczy, - to teraz grad postow sie pewnie posypie pozdrawiam
    • TAD1
    • " Nasi" cały czas kombinują ,jak by tu dołożyć drugiemu. -Lepiej byłoby jednak ,gdyby zmobilizowali się do uzdrowienia naszej gospodarki i poziomu życia obywateli.

Dodaj komentarz