Zachowaj ostrożność i zdrowy rozsądek

Super Warsztat / Poradnik kierowcy

Autor: (tg)

Liczba odwiedzin: 1335

Niewielu kierowców samodzielnie konserwuje, a nawet naprawia akumulatory. Nie jest to zajęcie bezpieczne. W baterii jest wodór, który może eksplodować. Znane są wypadki przy takim domowym majstrowaniu przy akumulatorach. Także nieszczelny akumulator stanowi zagrożenie szczególnie podczas podłączania go do instalacji elektrycznej auta lub jazdy z obluzowanymi klemami. Jedna iskra może spowodować wybuch mieszanki wodoru i powietrza.

Ostrożność zalecamy także przy ładowaniu akumulatora za pomocą prostownika. Nakrętki w trakcie ładowania należy odkręcić, zaś baterię ustawić z dala od źródła ognia. Odradzam także demontaż i przenoszenie baterii zaraz po dłuższej jeździe, ponieważ grozi to wybuchem nagromadzonych w celach gazów.

Żywotność akumulatora zależy od tego czym się jeździ, jak się jeździ i gdzie się jeździ. Auto powinno mieć sprawne układy elektryczny i zawieszenia. Zepsuty amortyzator potrafi wykończyć baterię w ciągu jednego sezonu.

Warto omijać dziury w jezdni, ostrożnie pokonywać rozjazdy.
Uszkodzony akumulator nadaje się praktycznie na złom, mimo to niektórzy kierowcy decydują się na ratowanie baterii wymieniając elektrolit.

Niepotrzebnie, albowiem odkształcone płyty są nie do naprawienie. Wymiana elektrolitu i długie ładowanie nie pomogą. Kiedyś w bateriach stosowano grube płyty, odporniejsze na odkształcenie, więc reanimacja niekiedy udawała się. Dziś płyty są cienkie, a sam akumulator nie jest przedmiotem specjalnej troski kierowcy. Zepsuty wymieniamy.

Warto wiedzieć

Warunkiem bezawaryjnego działania akumulatora przez okres co najmniej trzech lat jest dokonywanie przeglądu technicznego w serwisie specjalistycznym, nie u mechanika lub nawet elektryka. W tych warsztatach nie ma zazwyczaj dobrego, specjalistycznego sprzętu, za pomocą którego można sprawdzić na przykład natężenie prądu pobieranego przez rozrusznik podczas rozruchu silnika.

Najbardziej banalną przyczyną niesprawności akumulatora jest zbyt niski poziom elektrolitu. Równie skutecznie akumulator utrudni życie kierowcy, jeżeli bateria utraci połączenie z „masą” auta. Ta uwaga dotyczy przede wszystkim samochodów starszych, w których przewód masowy, czyli miedziana plecionka, jest przez wiele lat narażony na działanie soli, wody i substancji chemicznych. Zamiast więc kupować nową baterię, wystarczy wymienić sam przewód masowy.

Brak komentarzy - napisz pierwszy