Zamiecie i trzaskający mróz

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Konrad Dulkowski

Liczba odwiedzin: 1053

Najbliższy tydzień upłynie pod znakiem gwałtownego ochłodzenia. Temperatury spadną nawet poniżej minus 20 stopni Celsjusza.

Najbliższy tydzień upłynie pod znakiem gwałtownego ochłodzenia. Temperatury spadną nawet poniżej minus 20 stopni Celsjusza.

 

Czy grozi nam powtórka z zimy stulecia? Wtedy też nic nie zapowiadało fali zimna. Jeszcze w sylwestra 1978 r. było plus 7, by w ciągu kilku dni nowego roku temperatura gwałtownie spadła, osiągnąwszy momentami nawet 25 stopni poniżej zera.

 

Przy tym wiał silny wiatr i padał śnieg w ogromnych ilościach. Dziś niepokój budzi podobieństwo zdarzeń sprzed 30 lat do tego, co działo się w ubiegły weekend. Zamieć śnieżna w Warszawie, zasypane Podlasie i spadająca gwałtownie temperatura.

 

- Właśnie analizowałam warunki pogodowe w 1978 r. i nie ma powodu do obaw - uspokaja Arleta Unton, synoptyk TVN Meteo, i dodaje: - 30 lat temu był bardzo wyjątkowy układ baryczny zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat.

 

Ale to nie znaczy, że możemy liczyć na łagodną zimę. Nad Polskę napłynęło arktyczne powietrze, a jednocześnie rozwinął się klin wyżowy. To oznacza, że będzie słonecznie, ale jednocześnie mroźno, bo to chmury zatrzymują ciepłe powietrze przy ziemi. Będzie naprawdę mroźno: minusowe temperatury zaczną się od 10 stopni.

 

Przedsmak nadchodzącej aury mieliśmy w weekend. W całym kraju wiał wiatr i padał śnieg. Najwięcej na Podlasiu, gdzie chwilami widoczność spadała do 50 metrów. Na południu pokrywa śnieżna osiągnęła w ciągu doby 15 cm grubości.

 

Niska temperatura i śnieg oznaczają kłopoty dla kierowców. Na drogach jest ślisko, zaspy i odgarnięty przez pługi śnieg uniemożliwiają bezpieczne zjechanie na pobocze podczas mijania się na węższych drogach.

 

- Kierowcy są jeszcze przyzwyczajeni do lepszych warunków na drodze - mówi Sławomir Szymański z policji w Bełchatowie.

Komentarze

    • mag
    • zawsze jak jest mróz wspominam Ladę 2005 to była maszyna nigdy nie zawiodła w największe mrozy a oprzewanie miała niesamowite
    • Roger
    • nie mam zimówek! ... toteż swój samochód garażuję na zimę ;-) już tesknię do swojego bolidu.
    • TAD1
    • [quote=]zawsze jak jest mróz wspominam Ladę 2005 to była maszyna nigdy nie zawiodła w największe mrozy a oprzewanie miała niesamowite[/quote] - Dokładnie ! Miałem 2106 z 1979 r.na której zrobiłem blisko 400 tys. km. Żadnego problemu, zwłaszcza zimą. Trwałe zawieszenie ,tanie w eksploatacji! Chwalę sobie to auto. Nigdy nikt mnie nie holował. Dlatego Ruski i Ukraińcy do dzisiaj wolą każdą Ładę od przechodzonych Golfów. Właśnie niedawno sprzedałem ją w tamtą stronę jeszcze za dodziwe pieniądze.
    • Krystianek
    • Jak połowa Niemców :) O tej zimie opowiadali mi rodzice jak mnie do przedszkola na barana ojciec niósł a on powyżej kolan w śniegu.

Dodaj komentarz