Zero tolerancji dla łamania prawa

Przepisy / Mandaty

Autor: (kl)

Liczba odwiedzin: 4002

Koniec z bezkarnością na osiedlowych uliczkach i parkingach przy supermarketach.

 

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opracowało nowe zasady, które pozwolą policjantom na karanie kierowców łamiących przepisy w tych miejscach.

 

W świetle obowiązujących przepisów ani policja, ani też Straż Miejska nie mogą interweniować na drogach wewnętrznych, a takimi są ulice na osiedlach i parkingi obok supermarketów.

 

- Możemy to robić wyłącznie wówczas, kiedy pozostawiony pojazd stanowi realne zagrożenie w ruchu drogowym, albo jest zaparkowany na terenie zielonym. Mamy również możliwość podjęcia czynności, jeśli droga jest oznaczona znakiem informującym o strefie zamieszkania - tłumaczy Robert Gogola, kierownik zespołu prasowego Straży Miejskiej.

 

Małgorzata Woźniak, rzeczniczka prasowa MSWiA, zapowiada, że zmiany w ustawie o ruchu drogowym wykluczą w przyszłości bezkarność, bo policja i straż miejska będą mogły reagować na łamanie przepisów na osiedlach. - 2 lutego nowelizację ustawy prawo o ruchu drogowym przedstawiono Radzie Ministrów, gdzie zyskała akceptację - mówi rzeczniczka.

 

Teraz nowelizacją muszą zająć się posłowie. Niewykluczone, że policjanci i strażnicy miejscy jeszcze w tym roku zaczną wlepiać mandaty osiedlowym piratom drogowym.

 

- Chodzi nam o ujednolicenie przepisów, bo teraz obowiązują różne zasady na drogach. Jeśli ktoś np. zastawi miejsce dla niepełnosprawnych na parkingu obok hipermarketu, to jedyne co można mu zrobić, to tylko zwrócić uwagę - tłumaczy Małgorzata Woźniak.

Komentarze

    • siapek
    • Niedługo u własnym podwórku mi dadzą mandat za złe parkowanie
    • Miromat
    • Własnie przedwczoraj na moim własnym osiedlowym podwórku jakiś baran tak zaparkował, że zatarasował wjazd i wyjazd z garaży mnie i kilkunastu osobom. Wezwana policja powiedziała, że nic nie może zrobić, bo to teren osiedlowy i prawo o ruchu drogowym nie obowiązuje. Właściciela możemy sobie szukać na własną rękę i grzecznie prosić, żeby odjechał. Cały wieczór i noc byliśmy unieruchomieni przez takiego ...... (brak cenzuralnego słowa). Odjechał dopiero rano do pracy. Gdyby już dziś była taka ustawa autoi zostałoby odcholowane, a ten ..... nauczyłby się parkować.
    • lukasz1981
    • Mam nadzieje ze będą jakies 'wyłączenia' w tej ustawie. Posiadam WŁASNĄ drogę za ktora place podatki i jeśli będę chciał wprowadzę sobie tam ruch lewostronny i wara od mojej własności!!!
    • wismar2
    • Do Miromat. Niech się gość cieszy, że nikt mu szkody nie zrobił. Są tacy, którym dużo nie potrzeba i nie zastanawiają się zbytnio, co robią. Odcholowanie pojazdu w tym przypadku, jeśli obowiązywałyby takie przepisy było by wręcz dla tego śmiałka iście humanitarne. Pamiętam jak kiedyś zaparkowałem samochód na chwilę na jadej z ulic, oczywiście nie blokując przejazdu, to wyjąłem zza wycieraczki kartkę z pogróżkami na temat porysowania lakieru. Było to prawdopodobnie miejsce nieformalne któregoś z lokatorów, który uważał, że skoro tam mieszka, to miejsce się mu należy i jest jego.

Dodaj komentarz