Zimowe uruchamianie silnika

Porady / Samochód zimą

Autor: Andrzej Bartoszak

Liczba odwiedzin: 59397

Rozgrzewanie silnika na postoju jest bardziej szkodliwe, niż delikatna jazda z zimną jeszcze jednostką napędową.

Zimowemu uruchamianiu silnika zawsze towarzyszy pewna nieprzyjemna okoliczność. Okres, w którym jednostka pracuje w zbyt niskiej temperaturze, jest zdecydowanie za długi.

 

Prawda jest taka, że gdyby silniki naszych samochodów zawsze pracowały w optymalnej temperaturze, ich  zużycie byłoby minimalne, a przebiegi do naprawy (albo wymiany) liczono by w milionach kilometrów.

 

Robocza temperatura silnika wynosi około 90 – 100 st C. Ale i to jest pewnym uproszczeniem. Silnik w czasie pracy ma taką właśnie temperaturę kadłuba oraz cieczy chłodzącej – w miejscach, gdzie tę temperaturę się mierzy. Ale w okolicy komory spalania i kanału  wydechowego temperatura jest na pewno większa. Z kolei od strony kanału dolotowego, temperatura na pewno jest niższa. Temperatura oleju w misce olejowej jest zmienna. Najlepiej,  by wynosiła około 90 stopni C, ale wartości tej zwykle nie osiąga się w zimne dni, jeżeli jednostka jest tylko minimalnie obciążona.

 

Zimny silnik powinien jak najszybciej osiągać temperaturę roboczą, aby olej o określonej, przewidzianej przez producenta lepkości docierał wszędzie tam, gdzie trzeba. Co więcej, wszelkie procesy zachodzące w silniku (przede wszystkim – mieszanie paliwa z powietrzem) zachodzić będą prawidłowo wtedy, gdy temperatury będą już ustalone.

 

Kierowcy powinni coś zrobić, by jak najszybciej nagrzewać swe silniki, szczególnie zimą. Nawet jeżeli odpowiedni termostat w układzie chłodzenia dba o prawidłowe nagrzewanie silnika, to będzie ono szybsze w jednostce pracującej pod obciążeniem, zaś wolniejsze gdy pracuje ona na biegu jałowym. Czasami – zdecydowanie za wolne, do tego stopnia, że silnik na luzie w ogóle się nie nagrzeje.

 

Dlatego błędem jest „nagrzewanie” silnika na postoju. Znacznie lepszą metodą jest odczekanie po jego uruchomieniu tylko kilkunastu sekund (aż nie rozgrzany jeszcze olej zacznie smarować to co powinien), a potem ruszenie i jazda z umiarkowanym obciążeniem silnika.

 

Oznacza to jazdę bez gwałtownych przyspieszeń i wprowadzania silnika na wysokie obroty, ale jednak zdecydowaną. W ten sposób okres pracy silnika „na zimno” zostanie wydatnie skrócony,  a niekontrolowane zużycie jednostki okaże się względnie niewielkie. Co więcej, czas, w którym silnik zużywał będzie nadmierną ilość paliwa (podawanego przez urządzenie rozruchowe w takiej dawce, by w ogóle mógł pracować) okaże się również nieduży. Także i zanieczyszczenie środowiska wyjątkowo trującymi spalinami (na zimno katalizator spalin praktycznie nie działa) zostanie ograniczone.

 

Reasumując: gdy już uruchomimy silnik, powinniśmy ruszać w drogę natychmiast, gdy tylko jego praca stanie się wystarczająco płynna. W przeciwnym razie narażamy się na niepotrzebne straty. W niektórych samochodach eksploatowanych zimą tylko w mieście, warto jest włożyć przed chłodnicę, a może i przed miskę olejową, kawałek kartonu lub plastiku. Ograniczenie przepływu zimnego powietrza dodatkowo przyspieszy nagrzewanie mechanizmów i pozwoli utrzymać właściwą temperaturę. Ale takie usprawnienie wymaga kontroli, czyli obserwowania wskaźnika temperatury. Gdy na dworze zrobi się cieplej, albo gdy zaczniemy jechać dynamiczniej, należy karton usunąć, w przeciwnym razie może dojść do przegrzania silnika.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Robert (gość)
    • Mam volvo v70. Po odpaleniu zawsze daje z "buta" i przejechalem juz 450 000. Oto metoda na dlugowiecznosc!
    • k (gość)
    • A ja mam webasto ! hyhyhyhhy
    • kartony (gość)
    • kartony na chlodnicy kojarza mi sie z warburgami i trabantami :>
    • tomek (gość)
    • Do Robert: dokladnie, ja mam troche inne auto ale robie podobnie, na zimnym krotko gaz do dechy (na postoju) i wtedy zaczyna plynnie pracowac a nie dlawi sie 5 - 10 min! Przebieg: prawie 300.000 km (benzyna/gaz) i nie ma problemow. Niestety karton i tak mnie czeka bo nie dogrzewa sie w trasie i czasami nierowno pracuje jak sie zatrzymam - ale tak bylo zawsze - jak dostaje na postoju troche temp. pracuje idealnie.
    • Jarosław (gość)
    • Niestety.Część czytelników ma problem ze zrozumieniem prostej treści tekstu.Autor zapomniał o tym,że kartonem nie można zasłaniać chłodnicy turbiny.A te są teraz w prawie każdym pojeździe.Przez lata wiele było "szkół" co do sposobu rozgrzewania silnika ale tu opisywana jest najbardziej racjonalna.
    • krzysiek (gość)
    • Nie zgadzam sie z wami wszystkimi.Posiadam firme transportowa(ludzi worze)Posiadam VW transportera i Caravelke itd.Zawsze przed odjazdem odpalam somochud na 10-15min i tak juz robie przez 5 lat i mam bardzo dlugie przebiegi w moich Busach,a te samochody pokonuja trasy Bardzo Trudne,czyli opole-monachium przez Czechy i tam niema ze Boli!Jestem za tym by wlaczyc samochud przed jazda,a do tego jeszcze w Dieslu.
    • grisza (gość)
    • no ja tak samo robi, czekam az chwilke chociasz pochodzi...
    • mechanik (gość)
    • DO ROBERTA I TOMKA : Jeśli wasza wiedza jest na takim poziomie jakim jest ,to się nie popisujcie nią przed wszystkimi i nie wprowadzajcie niewtajemniczonych w błąd. Zrozumiecie jak któregoś dnia obruci się wam panewka.......albo wysadzi wam uszczelkę głowicy. POWODZENIA !!!
    • szymon (gość)
    • Ludze!!!!!! Błagam, przed napisaniem czegokolwiek zajrzyjcie do słownika ortograficznego albo użyjcie korekty w Wordzie!
    • Przemo (gość)
    • Najpierw słownik poprawnej polszczyzny a potem internet...koledzy
    • tomek (gość)
    • Do krzysiek: no z dieslem to troche inna sprawa, jezdzilem tez dieslami (w firmie) i tez przed odjazdem byly na chodzie mniej wiecej 5 - 10 min. ale stare lub z duzym przebiegiem i to benzyniaki maja z tym z lekka problemy wiec trzeba czasami wcisnac mocniej pedal gazu bo sie dlawia niepotrzebnie przez te pare minut a po takim krotkim zabiegu od razu dzialaja plynnie i juz, wtedy mozna dac troche czasu na rozgrzanie. Do mechanik: to sa mechanicy i "mechanicy". Moze tez nie wypowiadaj sie kiedy nie wiesz o jakie dokladnie samochody chodzi. Bo sa najrozniejsze, w moich (starych) np. o jakich turbinach gadacie itp.? Jestescie pewni ze w kazdym sa? A jestescie pewni ze mechanicy nie robia i nie doradzaja nam tak jak my mowimy? Przemysl to, bo ludzie wypowiadaja sie obierajac sie na praktyce a nie teorii!
    • tomek (gość)
    • Korekta: "...opierajac..."
    • do krzysiek (gość)
    • ze odpalasz na 10min. to nie znaczy ze dlatego osiagasz duze przebiegi!Jakbys niewiedzial to wlasnie na dlugich trasach silnik sie najmniej zuzywa,bo pracuje w optymalnej temperaturze!a coza tym idzie twoj silnik mniej pracuje nienagrzany!
    • Krzysiek (gość)
    • Masz racje,ze silnik nie dostaje w dupe na Trasie,ale moje samochody nie sa ciagle w szybkim ruchu poniewaz droda ktura prowadzi do Monachium jest Bardzo nieprzyjmna.Moje samochody dostaja popalic!Naprawde..Gora czy nie Gora tylko gas do dechy,a do tego jeszcze 9 osob i pelny Bagaznik(300kg) morzesz sie wyobrazic jak samochud dostaje w Dupe...Jestem wyuczonym Blacharzem samochodowym i troche pracowalem przy Mechanikach i przy silnikach i wiem co sie dzieje z samochodem gdy sie daje gaz na zimnym Silniku,po prostu morzna zmienic czasem motor!Naprawde uwierzcie.Pozd
    • Krzysiek (gość)
    • Jeszcze jedno!Wymiana oleju co 10 000km.To jest srednio co 3-4 tygodnie.Nie smarujesz nie jedziesz.pa
    • do krzysiek (gość)
    • a polszczyzny to już zapomniałeś.... albno niedouczony... oj szkoda:(
    • GoGo (gość)
    • Wszystko fajnie z ta cala procedura odpalania silnika ale autor nie uwzglednil takich problemow jak szron, twarda pokrywa lodu na szybach oraz zaparowanie... No chyba ,ze mial tylko na mysli rozruch w zimnym garazu. Poprostu nie bardzo sobie wyobrazam jakbym mial wlaczyc sie do ruchu zamrazalnikiem.
    • jmj (gość)
    • Tu są ciągle odgrzewane stare kotlety.Ten temat jyż był.
    • antygramatyk (gość)
    • ludzie pszestancie nudzic z tom gramatyka,....to jest forum motoryzacyjne a nie dla polonistof....jak wam sie to nie podoba to won!!!!!
    • pepe (gość)
    • a moze ktoś podpowie jak to robić z dieslem w miare młodym ???
    • maniek (gość)
    • szanowni koledzy jak czytam te wasze "MĄDROŚCI"to odnoszę wrażenie że żaden z Was nie wie o co w tym wszystkim chodzi
    • do pepe (gość)
    • to zalezy czy masz turbine!jak tak to odczekaj chwile po odpaleniu i w droge!ale dopoki sie nie rozgrzeje to nie przekraczaj 2500obrotow!a po agresywnej jezdzie odrazu nie gas tylko odczekaj z 1 minute zeby turbo sie schlodzilo!i to wszystko!
    • Marcin (gość)
    • A w Dieslu bez turbiny ??? A pozatym mam taką dziwną przypadłość jak ślinik jest zimny to pracuje mi nierówno ale tylko na wolnych obrotach. Jak temperatura sie podniesie powyżej 5 stopni to już raczej ten efekt nie występuje mozę sporadycznie. Pytanie o co chodzi?? Serwis nie wie. wtrysi sprawdzone i dalej to samo. Ma ktoś moze jakiś pomysł?? czy sie tym nie przejmować Silnik to 1,5 dci w Clio ten słabszy bez turbiny Dzikei za jakieś rady i sorry za gramatykę
    • Marcin (gość)
    • AAA turbine to mam w dupie
    • Marcin (gość)
    • Nie ma to jak kultura. Pytam sie kulturalnie o radę a ty używając tego samego nicka co ja dopisujesz takie teksty. Szkoda słów. Pokazałeś klasę :)
    • Greyg (gość)
    • W silnikach mazdy serii K... (m.in. KL 2.5) na rynek kanadyjski montowano podgrzewanie silnika. Jest to grzalka wprowadzona bezposrednio w otoczenie cylindrow. Pod maska jest przewod z wtyczka na 110V.
    • Marcin (gość)
    • Fajne. :) Wsumie jak my mamy ogrzewanie to czemu silnik ma niemieć :) oczywiście żartuje ale w długoletnim oresie używania moze się okazać to całkiem niezłe
    • lepper wa-wa (gość)
    • zamknijcie sie wszyscy jestescie uczeni debile i gderacie bez sensu o gramatyce a nie o tym co trzeba sio wiesniaki
    • BOGDAN746 (gość)
    • MAM B5 POJ.1800-AUTOMAT,JAK NA MOJE OKO ZA GLOSNO WCHODZI NA BIEGI.SILNIK GLOSNO PRACUJE.MA KTOS MOZE PODOBNY MODEL.POZDRAWIAM
    • Peppek (gość)
    • Najlepiej to zainwestować w ocieplany garaż no i w ...... japoński samochód. :-).
    • bum cyk (gość)
    • najlepszy jest civic
    • do Peppek (gość)
    • Zgadzam się z garażem. Z samochodami już nie. 05.01.2006r. odebrałem Toyotę Avensis 2,0 Sol (benzyna). Dzisiaj z garażu wyjechałem w porządku. Ok. 16.30 chciałem wrócić z pracy do domu i koniec ... Po czterech próbach uruchomienia silnika, akumulator padł. Tankuje tylko na BP (Ultimate), więc nie można zwalać winy na paliwo. Co mi zostało ? Laweta, dealer i naprawa (wymiana akumulatora i regulacja silnika) - na szczęście na gwarancji. Mam nadzieję, ze jutro będzie lepiej. Pozdrowienia dla wszystkich niezawodnych "Japończyków".
    • laifstyle (gość)
    • Mam fieste 90r Ciekawe jak mam od razu po odpaleniu silnika na takim mrozie ( -15-20) ruszyć w droge, skoro samo oddychanie prowadzi do zaparowywania szyb które zamarzaja- nawiew nie daje rady, a skrzynia biegów chodzi tak cieżko że w sumie nie wiem kiedy mam wkleszczony bieg a kiedy na luzie :P ( jesli ktos wyrabiał recznie ciasto np na pyzy to wie jaką ciezką prace musze wykonać by ruszyc gałkę biegu) Ja tam nadal bede rozgrzewał sobie auto przed ruszeniem w droge i niech nikt mi nie wciska kitu ze sie nie nagrzeje!!
    • admirer (gość)
    • do laifstyle: a kto ci powiedział że na postoju sie nie zagrzeje??? też sie zagrzeje ale dłużej będziesz musiał czekać... jeśli trzymasz samochód na polu to niestety musisz odczekać aż szyby puszczą chyba że chcesz jechać jak czołgiem zrobisz dziurki na oczy i w droge.. hehehe .. no malchcem czasem tak sie jeździło!!! pozdrawiam
    • Piotr (gość)
    • Nie wiem kto to pisał-Chyba fachowiec bo mysli ze jest mądrzejszy od producentów np HONDY - oni zalecają nie kilka sekund a conajmniej 1 min.Może przy maluchach tak jest-nie wiem-ja fachowcem od maluchów nie jestem.
    • ziom (gość)
    • mfdkngnghkljhhjhjjjkgkb kgujfdk ikfjj jfdjgkdhgf djfikf jfkfv
    • ziom (gość)
    • mfdkngnghkljhhjhjjjkgkb kgujfdk ikfjj jfdjgkdhgf djfikf jfkfv
    • edi (gość)
    • Kupa fachowców z bańką w nosie...
    • allsas (gość)
    • najgorsza glupota to odpalenie zimnego silnika i wcisniecie gazu do dechy...olej jest gesty i nie wszedzie odpowiednio dociera..jest to bardzo dobry sposob na np "obrocenie panewek"...co do grzania 15 min...marnotrastwo paliwa ...silnik na postoju bez obciazenia bedzie sie o wiele dluzej nagrzewał (reasumujac pracuje dluzej niedogrzany)...wytarczy max 2 min....no chyba ze przy syberyjskich mrozach max 5 min i NAJWAZNIEJSZE nie wkrecac silnika na obroty (max poczatek "zielonej kreski") nim auto osiagnie min 50-70 stopni...jezeli auto ma turbinke radzilbym byc jeszcze bardziej uczulony na "gazowanie"....proponuje tez na zime miec minimalny poziom oleju...a na temat trzymania zima auta w ogrzewanym garazu...wiem z doswiadczenia iz szybciej padaja tłumiki oraz auta szybciej korodują kwestia zamrazania i odmrazania sie sniegu w podwoziu co nie jest korzystne..i tak na chlopski rozum...warstwa lodu izoluje auto przed solankami....
    • TAD1
    • [quote="tomek"]Do Robert: dokladnie, ja mam troche inne auto ale robie podobnie, na zimnym krotko gaz do dechy (na postoju) i wtedy zaczyna plynnie pracowac a nie dlawi sie 5 - 10 min! Przebieg: prawie 300.000 km (benzyna/gaz) i nie ma problemow. Niestety karton i tak mnie czeka bo nie dogrzewa sie w trasie i czasami nierowno pracuje jak sie zatrzymam - ale tak bylo zawsze - jak dostaje na postoju troche temp. pracuje idealnie.[/quote] A widzisz ! Robisz tak samo . (A więc źle!) A później nierówno pracuje jak piszesz.
    • TAD1
    • Zasada generalna ! Każdy zimny silnik należu przed jazdą rozgrzać do temp.min. 50 st.C. Zwłaszcza zimą !!! -Oczywiście , jeśli kierowca (z prawdziwego zdarzenia) dba o samochód. - Kim innym jest zwykły użytkownik samochodu . Ten odpala , w rurę i ile fabryka . Taki nie ma zielonego pojęcia , co dzieje się w zimnym silnku przy dużym jego obciążeniu .
    • TAD1
    • Dodam jeszcze 'a propos' zimnego silnika . Każdy silnik spalinowy ! Czy to będzie silnk w autobusie , w traktorze , w samolocie , w samochodzie , w koparce i.t.p. Każdy musi być ciepły przed jego obciążeniem . I nie słuchać bzdur filozofów , co nie mają o tym zielonego pojęcia .
    • bluerider
    • Zalecenia Producenta Seata Ibizy 1.4 benzyna pokrywają się z tym artykułem. "po kilkunastu sekundach od rozruchu auta, natychmiast rozpocząć jazdę".
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • rider (gość)
    • haha gaz po roku sprzedajesz kupujesz nowe i wio dalej za rok znow a ten kto kupil niech sie modli o bezawaryjnosc pozdro Edytowany przez moderatora
    • do rider (gość)
    • Ty to masz nie zle najebane pod kopułą ciekawe jak by ci rozjebało silnik też bys tak gadał. Widać że w gadce jestes mądry ciekawe czy tak robisz
    • maria88
    • weźcie ludzie tu wchodzą żeby się czegoś dowiedzieć a nie czytać wasze bluzgi
    • słownik (gość)
    • Masz racje,ze silnik nie dostaje w dupe na Trasie,ale moje samochody nie sa ciagle w szybkim ruchu poniewaz droda ktura prowadzi do Monachium jest Bardzo nieprzyjmna.Moje samochody dostaja popalic!Naprawde..Gora czy nie Gora tylko gas do dechy,a do tego jeszcze 9 osob i pelny Bagaznik(300kg) morzesz sie wyobrazic jak samochud dostaje w Dupe...Jestem wyuczonym Blacharzem samochodowym i troche pracowalem przy Mechanikach i przy silnikach i wiem co sie dzieje z samochodem gdy sie daje gaz na zimnym Silniku,po prostu morzna zmienic czasem motor!Naprawde uwierzcie.Pozd KRZYSIEK wyuczony jesteś takich naukowców mamy już całą wiejską
    • Komentarz usunięty
    • Piter (gość)
    • W instrukcji Opla Vectry CDTI też mam napisane , "po uruchomienu silnika należy natychmiast rozpocząć jazdę" . "Jazda z całkowicie otwartą przepustnicą oraz praca nie rozgrzanego silnika na biegu jałowym przyspieszają jego zużycie" "Silnik powinien rozgrzewać się podczas jazdy a nie na biegu jałowym" Słowo w słowo z instrukcji opla strona 187-188. Radze wszystkim nie cwaniakować tylko słuchać tych co mają rację , a skoro tak piszą w instrukcji to mają rację , zresztą każdy mechanik o tym wie , pozdrawiam i milionów kilometrów życze przejechanych.
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • do szymon (gość)
    • poprawną polszczyzną możesz sie popisywać na forach ortograficznych a tu rozmawiamy o motoryzacji i Twoje uwagi odnoścnie pisowni sa nie na miejscu. jeśli nie masz do napisania nic na temat to sie nie udzielaj!
    • POLAK (gość)
    • PROPONUJE KRZYCHOWI ZEBY ZOSTAWIL SWOJA JAZDE I WROCIL DO SZKOLY PODSTAWOWEJ NAKROTKI KURS Z ORTOGRAFI

Dodaj komentarz