Zmiana oleju

Wiadomości / Felietony

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 16213

Było kiedyś tak, że olej w silniku trzeba było zmieniać co 15 tys. km albo raz do roku. Obecnie jest rożnie. Niektóre firmy zalecają aby zmieniać co 20 tys. a są i takie, które twierdzą, że od zmiany do zmiany można jeździć 30 tys. km i nic się nie stanie. Oleje są coraz lepsze, samochody też, ale głownie chodzi tu o to, aby pokazać, że takie i takie silniki są bardziej trwałe od innych. Było kiedyś  tak, że olej w silniku trzeba było zmieniać  co 15 tys.  km albo raz do roku. Obecnie jest rożnie . Niektóre firmy zalecają aby zmieniać co 20 tys. a są i takie, które  twierdzą, że od zmiany do zmiany można jeździć 30 tys. km i nic się nie  stanie. Oleje są coraz lepsze, samochody też, ale głownie  chodzi tu o to,  aby pokazać, że takie i takie silniki są bardziej trwałe od innych.

Mazda  nie musi się reklamować, zaleca aby wymieniać olej co 15 tys. km i na Jerzy Iwaszkiewicz, Fot: Polskapresse ogół się nie psuje, a Alfa Romeo  informuje, że można nie pokazywać się w serwisie przez dwa lata, a przydałoby się.


Z reguły nie wymienia się teraz oleju w skrzyniach biegów. Niby nic się nie dzieje, ale nic nie trwa wiecznie, oleje też się zużywają, samochód co chwila wpada  w dziury, różne są napięcia. Producenci przyjęli wszakże, że oleju w skrzyniach biegów zmieniać nie trzeba i nie ma tu nawet korków spustowych. Nie ma też takich w zbiornikach paliwa i jak się komuś zdarzy nalać oleju do benzyny albo odwrotnie (a zdarza się), to trzeba spuszczać paliwo przez pompę włączając co chwila stacyjkę.

CZYTAJ TAKŻE:

Dreszcze erotyczne

Samochód, który mówi



Coraz częściej nowoczesność jest sztuką dla sztuki. Jeszcze niedawno rozrząd trzeba było sprawdzać co 60 tys. km, a obecnie wiele firm twierdzi, że co najmniej po 100 tys. albo i więcej. Samochody są faktycznie coraz bardziej trwałe tyle, że rozrząd  z którym miało się nic nie dziać przez 120 tys.  km sypie się często już po 70. Znamy przypadek, że rozsypał się w silniku 3-litrowym, który powinien być szczególnie odporny.


Kiedyś  po wymianie  oleju wieszano  przy silniku tabliczki na druciku, na których było napisane jaki olej zmieniono i kiedy trzeba dokonać następnej zmiany, a teraz nic się nie wiesza,  bo cała wiedza zawarta jest w komputerze w serwisie. Gdzie wszakże  szukać komputera, kiedy samochód rozkraczy się w lesie i nie wiadomo jakiego oleju dolać. Takie są teraz nowoczesności. W serwisach twierdzą też, że nie należy myć silników wodą i nie myją, ale głównie dlatego, że im się nie chce. Wodą nie należy, ale silniki myje się specjalnymi preparatami. Przegląd samochodu kosztuje teraz przeszło tysiąc złotych, albo i więcej i za te pieniądze klient ma prawo wymagać aby miał czysto.


Nie ma wiecznych samochodów i im więcej poświecimy im uwagi, tym dłużej będziemy jeździć. Dla producenta najlepszy interes jest zresztą wtedy, kiedy samochód się psuje, interes się kreci i można sprzedać następny.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • tkarsk
    • Z doświadczenia polecam zmieniać częściej niż zaleca producent, o ile nie zależy nam, żeby auto pojeździło bezawaryjnie tylko do końca gwarancji. Równie ważna jest częsta kontrola poziomu oleju. Niektóre firmy zalecają sprawdzać przy każdym tankowaniu i utrzymywać pomiędzy 3/4 i full. Widać wtedy stan oleju, czy np. jest czarny (w większości współczesnych Diesli). W takich wypadkach zalecana jest płukanka przed wymianą. I jeśli ktoś nie ma filtra DPF/FAP niech unika olejów ACEA C2, C3 i innych EKO. Chronią środowisko, ale w mniejszym stopniu silnik. Pzdr, Tomek Edytowany przez moderatora
    • tusiek
    • Pierdoły Pan pisze Panie Tomku!!! W dieslu olej jest czarny po przekręceniu kluczyka (zaraz po wymianie) i będzie czarny zawsze- taka uroda tych silników. Starych silników się nie płucze bo nagary stanowią swoiste uszczelnienie a płukanie powoduje że po takim zabiegu silnik zaczyna hałasować i "brać" olej. Naczytał się Pan podobnych artykułów a życie pokazuje co innego. A do starych silników najlepszy jest mineralny... Olej silnikowy najlepsze własności ma po ok.5tys km- wymiana częstsza od zalecanej nie jest wskazana:)
    • morasm
    • gdyby olej nie mial byc czarny w dieslu to jego wymiana musialaby byc co 1000km albo i mniej. diesel poprostu ma czarny olej juz krotko po wymianie. po co plukac silnik? chyba dla uciechy producentow oleju albo innej chemii silnikowej. lepiej ten olej wymienic co 15 tys niz stosowac plukanie czyszczace. po co producenci wydluzyli okresy wymiany? ano po to ze wszystko sie starzeje i gorzej smaruje ale wtedy spada zywotnosc silnika. tak kiedys samochody wytrzymywaly po 400 tys km na gorszych olejach, bo sie je wymianialo co 15 tys km. a teraz superfulsyntetyk wymiana co 30, 40 50 tys a silnik
    • morasm
    • po 150 tys km do wymiany remontu lub na gielde z motodoktorem pod korek
    • ernwopr
    • Trwałość / Jakość to wróg tego chorego systemu, nastawionego na krótkotrwały zysk ... robione jest to cynicznie i z premedytacją.... Kiedyś Mercedes jeździł 1 mln KM ... i więcej , dzisiaj jak dokręci do 200-tys to będzie dobrze... ... Ja myśle, że czas utworzyć ruch / marsz moto-oburzonych ... ceny paliw by można pod protest podciągnąć ... i partactwo tej "maffi" co buduje i remontuje nasze drogi ...
    • Ramboost
    • Nie przesadzaj, większość samochodów w Polsce ma cofnięte liczniki, często kilkakrotnie. Ich rzeczywiste przebiegi nierzadko oscylują w okolicach 400-500 000 km. I tyle mniej więcej dzisiejsze silniki przejeżdżają.
    • Jarpoz
    • Mazda do większości (nowych) silników zaleca stosowanie specjalnego oleju ( DEXELIA ), w przypadku diesli Dexelia DPF 5W30 DL-1 ACE C1. W Niemczech miała miejsce seria poważnych awarii diesli po zastosowaniu innych olei (tzw "dobre rady" mechaników że przy dużych przebiegach należy lać gęstszy olej ).
    • wismar2
    • W firmach produkujących siedzą całe sztaby, tęgie głowy, które obmyślają coraz to nowe pomysły, jak tu zrobić, żeby przejechał określoną liczbę kilometrów, oczywiście w czasie gwarancji i dopiero zaczął się psuć. Widziałem kiedyś w jednym z warsztatów mercedesa klasy S, który miał problemy z czujnikami ciśnienia w kołach. Inna sprawa to niektóre części są tak zrobione, że zamiast wymiana jednego podzespołu, to trzeba wymienić całość, bo wszystko zatopione w tworzywie jako jeden element. Inna sprawa, to że jak nie psuja si auta, to serwisy niezarabiają. I tak to się z pewnością kręci.
    • noras
    • Jeżdżę Lincolnem Town Car 2004 i mam 400000 km. Leje syntetyk , nowy co 30 tys km. Książka mówi co 5000 tys. wymiana. A ja swoje, to już drugi Lincoln , ten pierwszy /sprzedałem koledze/jeździ i ma 600 000 tys km i nie bierze oleju. To tak dla statystyki!:-)W mojej teorii to jak najmniej dawać auto do panów mechaników i słuchać ich porad , to auto będzie wdzięczne.
    • Szpyroll
    • noras - auto nigdy nie będzie wieczne - każde, kiedyś musi paść ;) no chyba, że Premium ;)
    • tkarsk
    • Co do diesli - zgoda, będzie czarny niemal od razu. Ja zamierzam pojeździć autem trochę dłużej, więc zmienię po 10kkm, a nie po 20k jak zaleca producent. Co do płukania - ja sprowadziłem (inne) auto zalewane 6 lat 10w40 i po płukance (przed wymianą) olej ściemniał, czyli usunęła częściowo nagary. Zalałem 0w40 i zero brania oleju. Auto z 2004 roku, benzyna. Co do starszych aut sprzed 2000 - zgoda, nie zmieniałbym na rzadki syntetyk. Również pierwsze syntetyki 100% PAO nadżerały uszczelniacze. Obecne PAO/Ester nie są tak agresywne. Pozdrawiam, Tomek
    • tkarsk
    • Są też inne oleje (niż Dexelia) firm trzecich (znam jedną) ACEA C1 Longlife dedykowane do Mazdy i Mitsubishi z DPF.
    • Marekx
    • Mysle ze co 15 tys powinna nastapic optymalna zmiana oleju, zdrowiej dla silnika, co za tym idzie zdrowiej dla naszej kieszeni w przyszlosci, aby nie wydac fortuny u mechanikow
    • Barton
    • Jeżdżę Oplem, gdzie producent zaleca wymianę oleju w benzynowcu co 30 tysięcy km. Wymieniam co około 10 tysięcy. Zawsze odkąd mam to auto leję półsyntetyk. Nie zapominajmy, że w ciężkich warunkach eksploatacji okresy międzyprzeglądowe należy skracać nawet o połowę. A jak nie nazwać jeżdżenie po PL ciężkimi warunkami ?? :D
    • szuman (gość)
    • ...noras,ale Ty to masz pieknie beret zryty........gdzies Ty sie uchowal...??? lincolna to Ty widziales na amerykanskim filmie...... ...przeciez to logiczne ze jak olej czarny to trzeba go wymienic na nowy,nie ma to znaczenia czy diesel czy benzyna.
    • Frelak (gość)
    • Jeżdzę samochodem LAnd Rover Freelander II 2009 rok. Auto super! Przegląd jest co rok lub co 24 000km. Cena około 2000 zł z filtrami w ASO JLR Gdańsk. Teraz po gwarancji szukam tylko ofert rabatowych i promocji w sieci: Korzystam od niedawna z wyszukiwarki promocji serwisowych Edytowany przez moderatora
    • gmo zabija dna (gość)
    • Ja zmieniam raz w roku przed zima chyba ze zczarnieje wczesniej, przeglad 1000-2000 zl ale zdzierstwo zmiana oleju w stanach to 15 dol z olejem i filtrem i niema tu zadnych tzw przegladow i jakos nie ma wypadkow z tego powodu... Przeglady to bujanie jajec za pieniadze

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!