Kiedyś , kiedy jeżdziłem PEUGEOTEM z wolnossącym dieslem dolewałem do oleju napedowego benzyny ok. 1-2 l/ zbiornik paliwa i starałem sie jezdzić z pełnym bakiem. Teraz jeżdzę silnikem JTD Fiata i dolewam do oleju napedowego 2 - 3 litry nafty i nie miałem kłopotu z rozruchem nawet przy tegorocznych 24 st. C na minusie . Nadmieniam ,iż rzeczoznawcy z ITM twierdzą ,że 10 proc. zawartosci benzyny w oleju napedowym silnikowi nie szkodzi , ale myslę ,że opinia ta dotyczyła okresu ,kiedy na rynku nie było "napedu" zimowego a silniki diesla nie były tak "wysilone" jak obecnie.
|