Strona główna forum   •  Rejestracja   •  Profil   •  Zaloguj się


Autor Wiadomość
zgo

Ilość postów: 1
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: poniedziałek, 25.01.2010 22:07
Czy ten owy dodatek co się zwie depresator do oleju napędowego mający zapobiegać krzepliwości paliwa w niskich temperaturach przedstawiony na obrazku sam nie potrzebuje dodatku ??? Przy -25 stopniach jest ścięty jak galareta !!!Czy ktoś mi doradzi coś lepszego niż ten szjs ? obrazek
wyga

Ilość postów: 1
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: czwartek, 28.01.2010 21:52
Kiedyś , kiedy jeżdziłem PEUGEOTEM z wolnossącym dieslem dolewałem do oleju napedowego benzyny ok. 1-2 l/ zbiornik paliwa i starałem sie jezdzić z pełnym bakiem. Teraz jeżdzę silnikem JTD Fiata i dolewam do oleju napedowego 2 - 3 litry nafty i nie miałem kłopotu z rozruchem nawet przy tegorocznych 24 st. C na minusie . Nadmieniam ,iż rzeczoznawcy z ITM twierdzą ,że 10 proc. zawartosci benzyny w oleju napedowym silnikowi nie szkodzi , ale myslę ,że opinia ta dotyczyła okresu ,kiedy na rynku nie było "napedu" zimowego a silniki diesla nie były tak "wysilone" jak obecnie.


Skocz do:
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o. Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.