Strona główna forum   •  Rejestracja   •  Profil   •  Zaloguj się


Komentowany artykuł
Po wypiciu dwóch piw (0,85 promila alkoholu we krwi) trzeba odczekać 7 godzin aby można było prowadzić samochód. Po wypiciu ćwiartki wódki (1,69 promila) czas oczekiwania na odzyskanie sprawności wynosi 12,5 godziny.

21.03.2011    autor: Jerzy Iwaszkiewicz    więcej Czytaj więcej

Idź do strony: 1 | 2     « Poprzednia
Autor Wiadomość
jrp21

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: środa, 30.03.2011 12:44
autor, jak większość piszących na ten temat jst stronniczy a to ma skutek odwrotny do zamierzonego, bo jak słuchac kogoś, kto nawet na trzeźwo (mam nadzieję) nie jest w stanie pokusić się o obiektywizm. przytaczane są statystyki, które coś mówią ale nie wiadomo co. Czy p.Iwaszkiewicz nie mógły napisać, czy osoby zabite przez "pijanych" to duży odsetek? Czy jakby po drogach jeździli wyłącznie trzeźwi, to ile mniej byłoby trupów? Konkrety chłopaki a nie pitu pitu.
jrp21

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: środa, 30.03.2011 12:53
świetny komentarz, zwłaszcza w kwestii tabletek ;-)
szkoda, że ludzie, którzy mają dostęp do mediów-dziennikarze, piszą takie bzdury. ten artykuł to zwykła paplanina, nic nie wnosząca. bardzo chciałbym aby media wreszcie poważnie i stanowczo zajęły się poprawą bezpieczeństwa na polskich drogach. i to nie na zasadzie: zamknąc pijanych, ograniczyć prędkość i sprawa załatwiona. niech również wreszcie policja weźmie się do roboty wyłapuje tych co stwarzają realne zagrożenie a nie tylko sporządza protokoły z wypadków, zresztą często bzdurne.
Jarpoz

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: środa, 30.03.2011 23:38
Kolego to że pijani nie powinni prowadzić aut jest dawno udowodnione i na tyle pewne że nie ma powodu przytaczać żadnych danych. Można się spierać o promile. Natomiast to że ktoś pije i może wsiąść za kierownicę nie jest wystarczającym powodem aby zakazywać wolności zakupów i preferencji miejsca zakupu i sposobu na spędzanie wolnego czasu dla reszty obywateli. Przynajmniej taka jest moja intencja każdej wypowiedzi. Próbuję propagować obiektywizm.
noras

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: czwartek, 31.03.2011 03:19
Obiektywizm jest taki, okazja czyni złodzieja. Jeżeli masz okazje kupienia piwka na stacji benzynowej to to czynisz.W moim stanie jest nie do pomyślenia wyszynk tam gdzie się tankuje benzynę albo kolo szkol. Może jesteśmy zacofani? Kto wie. Taki nihilizm kosztuje społeczeństwo więcej niż niedogodności zakupów wódeczności.Pozdrawiam i nadmieniam nie jestem abstynentem.
zacho

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: czwartek, 31.03.2011 09:34
nie zasugerowana możliwość zakupu alkoholu na stacji powoduje, że mamy tyle wypadków. Często nieopodal stacji benzynowej jest bar, sklep nocny, czy inne miejsce gdzie można spokojnie kupić alkohol.
Tylko i wyłącznie nieuchronność kary i do tego drakońskie kary będą kierowców powstrzymywać przed jazdą na bańce. A do tego właśnie ten nasz "honor". Widzisz kapuj, może dzięki temu Twoje dziecko nie zginie na drodze, bo ktoś też zadzwoni jak zobaczy pijaka. Ja dzwonię jak widzę, dzięki temu dwa razy skasowali pijaczków.
Jarpoz

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: czwartek, 31.03.2011 21:13
Jeżeli ktoś jest podatny na okazję to i tak ją znajdzie, najwyżej trochę dalej. Ważne aby tych podatnych na "tą okazję" pozbawić możliwości dokonania przestępstwa, zabierając narzędzie zbrodni ( czyli prowadzenie samochodu - prawo jazdy ). Całkowita prohibicja w Polsce nie przejdzie, między innymi dlatego że zysk z alkoholu jest nieobojętny, a pijanym narodem łatwiej rządzić itp. Patrząc inaczej jak będą trudności w zakupie alkoholu to wielu kupi na wyrost, a jak już będzie to jeszcze trudniej będzie oprzeć się chęci, a może
Jarpoz

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: czwartek, 31.03.2011 21:15
zabraknąć i trzeba dokupić. To takie luźne dywagacje na twoje przemyślenia. Jedno jest pewne że nic głupszego niż kolejny idiotyczny zakaz zrobić nie można, natomiast wyłapanie i ukaranie przestępców rozwiąże problem.
noras

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: piątek, 01.04.2011 01:02
Nie chodzi mi o prohibicje, za daleko pojechałeś. Motyw ludzi którzy chcą pic i jechać jest impulsem.Jak stwarzasz okazje to się ja bierze.Jak piwko jest nie w zasięgu reki to jest plus. Zresztą powiem z autopsji. mam swoje lata i pamiętam jak w komunie jeździło się na gazie. Bóg i opatrzność ochroniła mnie od tragedii.Moje najlepsze miejsce to była karczma przy autostradzie.Penalizacja to odrębny problem.W USA uświadomiłem sobie powagę problemu ale 0.8 promila jest legalne. Tylko spróbuj zrobić wypadek z Twojej winy.Powiem krotko, potrzeba państwa prawa a nie pomroczności jasnej. Pozdrawiam
Jarpoz

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: piątek, 01.04.2011 20:01
Dokładnie, chodzi mi o państwo prawa, ale nie bezsensownych zakazów które niczego nie rozwiążą ( bo alkohol można będzie kupić koło stacji benzynowej ), ale chodzi mi o prawo w aspekcie jego sensownego działania i bezwzględnego respektowania. Zakazy na wyrost, na wszelki wypadek, to najlepszy impuls aby nawet wzorowi obywatele zaczęli tracić szacunek do prawa.
wieslawb9

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: poniedziałek, 04.04.2011 08:05
W Polsce na sto wypadków ginie średnio 12- 13 osób, a w Niemczech 4.W Polsce jest dozwolona zawartość alkoholu 0,2 promila a w Niemczech 0,5 promila więc gdzie tu logika Panie Iwaszkiewicz w tych Pańskich wypocinach.To nie alkohol lecz drogi są za to odpowiedzialne
mirror

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: wtorek, 12.04.2011 10:58
Sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych jest uzasadniona bardzo prostą przyczyną. Jest to bowiem placówka handlowa, która tak czy siak pracuje 24h, więc wartością dodaną jest sprzedaż alkoholu. Być może pan Iwaszkiewicz grzeje wódę w ciągu dnia i jej zakup w sklepie spożywczym nie stanowi dla niego problemu. Jednak większość ludzi, jak spożywa, to raczej wieczorem i fajnie jest dokonać zakupu na stacji, po drodze do domu, nie musząc pokonywać piechotą kilometrów drogi od hipermarketowego parkingu do stoiska monopolowego. Artykuły tego pana dają wiele do myślenia o jego stanie trzeźwości...
Lublin
Gość
Wysłany: poniedziałek, 06.02.2012 18:18
Tak sie akurat składa ze w Szwajcarii jest dopuszczone wypicie jednego piwa,mozna prowadzic samochod do 0.5promila
wp.krzysztof
Gość
Wysłany: środa, 04.04.2012 12:37
Szanowny przedpiśca o nicku Miromat pisze: "Jeżeli taki zakaz mógłby uratować życie lub zdrowie choćby paru osobom to jest jak najbardziej słuszny".

To niebezpieczny sposób myślenia ponieważ prowadzi do patologii:
- jeśli zabronimy palenia - to też prawdopodobnie uratuje się kilka istnień
- jeśli zabronimy picia alkoholu całkowicie - to z pewnością uratuje się wiele istnień
- jeśli zabronimy sportów kontaktowych - to wielu uniknie groźnych kontuzji
- jeśli zdelegalizujemy cały ruch drogowy - to z pewnością uratujemy wielu rodaków
- jeśli zabronimy skoków spadochronowych, bandżi, skoków do wody, wypraw górskich i ekspolracji jaskiń, lotów samolotowych, podróży koleją, łodzią, kajakiem i wielu wielu innych rzeczy - bo sprawę jak każdą można doprowadzić do absurdu - to z pewnością uratujemy wiele istnień.
Pytanie tylko - czy chciałbyś żyć w takim kraju ?
Idź do strony: 1 | 2     « Poprzednia


Skocz do:
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o. Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.