| Autor |
Wiadomość |
|
|
lordofchaos
Ilość postów: 1
Skąd:
Moje auto: OPEL
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 10:45 |

|
|
"Znacznie niższa cena autogazu sprawia, że inwestycja może zwrócić się nawet po 1000 km."
kto pisze takie rzeczy, czy ktos to spravdza/veryfikuje???!!!???
chyba chodzilo o 10000km (dziesiec tysiecy km)
sam przejechalem 55tys.km przez 5 lat (niedzielny kierovca) i nie mialem zadnych problemov a nastepny vlasciciel przez roku juz przejechal kolejne 25tys.km i jest zadovolony
ja sviec nie musialem vymieniac jedynie raz do roku regulovam ustavienia komputera od lpg + vymiena filtra
|
sweety
 Ilość postów: 3
Skąd: Warszafka
Moje auto: HONDA CRX
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 11:50 |

|
|
Rzeczywiście wdał się nam błąd w artykule.
Dziękujemy za zwrócenie uwagi :)
|
piterekb5
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 17:25 |

|
|
lordofachaos nie umiesz wcisnac literki"w" zamiast "v"?
|
Lukeathome
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 21:47 |

|
|
Ależ ***! Problemy z głowicami to mają silniki TDI ale o problemach na gazie z głowicami to pierwsze słysze jednym autem przejechałem 300.000 km na gazie i co i nie ma problemu z głowicami zaden klekot tak nie zapala jak ten samochod podczas -20 C mrozu. Drugim mam przejechane 80 tys na gazie i nic sie nie dzieje? Hmm dlaczego? Ja na prawde chce miec pretekst zeby rozłożyc silnik na części...
Wiadomość edytowana przez moderatora
|
Lukeathome
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 21:52 |

|
|
A co do silników TSI napiszcie moze panowie eksperci co ile powinno sie zmieniac rozrząd (łancuch) i ze przy 50 tys km sie sam urywa. I pewnie to wina gazu w zbiorniku ma stacji lub pierdzącego grubego własciciela takiego samochodu. STEK BZDUR. Ja słyszałem ze głowice lecą w TDI 2.0 i 2,5 v6 TDi i całej gamie szrotu niemieckiego...opamietajcie sie ITS. Zmieniać olej co 20 a nie 30 tys i bedzie caca. Olejek czysciutki wylewam mimo ze jezdze na LPG. LPG usuwa nagary i syf z pierscieni. Nie ma róznicy miedzy PB a LPG. Mam Landi Omegas 2.
|
filkom
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 22:48 |

|
|
Nie wiem czemu ma służyć ten artykuł, ani kto za niego zapłacił (lobby), ale myślę, że LPG obroni się sam. Każdy, kto przejechał na autogazie paręset tysięcy kilometrów wie, że te wypociny to stek bzdur.
|
filkom
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 22:53 |

|
|
A propos. Ja mam już czwarty samochód z instalacją. Każdym z nich przejechano (samochody w firmie) po min. 120.000 km i w żadnym nie było problemów, o których pisze autor (poza normalną eksploatacją typu świece, kable itd., itp.). Wszystkie instalacje zakładał i serwisuje ten sam warsztat.
|
agbaro
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 23:38 |

|
|
Tekst tendencyjny i na zamówienie. Bardziej wierzę 2,5 milionom właścicieli aut zasilanym LPG w Polsce, oraz sobie niż wyciągniętym z kapelusza ekspertom.
Kto dzisiaj montuje miksery, kiedy sekwencja jest zaledwie parę stówek droższa. W związku z tym informacje o wybuchach są spóźnione kilka lat.
Miałem kiedyś starą 8 zaworową Omegę z gazem. Kiedy ją kupiłem już miała najechane mnóstwo na gazie. Do złomowania sam zrobiłem nią bodaj 150 tyś. Zgniła, wyła, skrzypiała, ale cały czas paliła i jeździła. Do ostatniego dnia targała przyczepę z koniem nawet 300 km w jedną stronę.
|
max44
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: wtorek, 06.09.2011 23:53 |

|
|
Artykuł tendencyjny i niedopracowany.Mam już czwarte auto na LPG
w ciągu 15 lat i cały czas chwalę to rozwiązanie.Dzięki oszczędności
przy zakupie paliwa mogę za "darmo" wyjechać z rodziną na wakacje
po Europie.
|
Stifo
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: środa, 07.09.2011 07:31 |

|
|
Ja nalezę niestety do tych niezadowolonych z LPG. 4 auta- w każdym po instalacji lpg wymiana uszczelki pod głowicą. A były to. Ford Sierra 2.0 DOHC, Audi B4 2.0, Golf III 1.4, Audi A4 1.8. Co prawda Golf po wymianie uszczelki chodził na gazie bardzo dobrze, w pozostałych to masakra. Moim zdaniem z LPG dobrze sprawują się samochody amerykański oraz inne samochody z silnikami wolnoobrotowymi typu Opel Sintra.
|
globalmarket
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: środa, 07.09.2011 07:56 |

|
|
Witam, boli mnie to iż artykuly pisane sa na zamowienie. Moj komentarz jest taki: jezdzilem 2 samochodami na gaz, jednym przejechalem 150 tys, drugim 250 tys. Odniose sie do tego dluzszego przebiegu/seicento/, silnik w porzadku, zadnego wypalania zaworow,normalne wymiany serwisowe. Po ok 100 tys. popsul sie element w instalacji gazowej/chyba parownik/ - wymiana kosztowala 300 zl.Jedyne, do czego mam zastrzezenia to spalanie. Na lepszym gazie przejezdzalem na zbiorniku/ten zamiast kola zapasowego 0k. 30 l/ 320-340 km, na gazie tanszym - oszukanym 260-300 km.
|
globalmarket
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: środa, 07.09.2011 07:58 |

|
|
Witam, boli mnie to iż artykuly pisane sa na zamowienie. Moj komentarz jest taki: jezdzilem 2 samochodami na gaz, jednym przejechalem 150 tys, drugim 250 tys. Odniose sie do tego dluzszego przebiegu/seicento/, silnik w porzadku, zadnego wypalania zaworow,normalne wymiany serwisowe. Po ok 100 tys. popsul sie element w instalacji gazowej/chyba parownik/ - wymiana kosztowala 300 zl.Jedyne, do czego mam zastrzezenia to spalanie. Na lepszym gazie przejezdzalem na zbiorniku/ten zamiast kola zapasowego 0k. 30 l/ 320-340 km, na gazie tanszym - oszukanym 260-300 km.
|
Brava
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: środa, 07.09.2011 08:27 |

|
|
Mam już 3 samochód z instalacją gazową. Seicento przejechał bez awarii z przyczyn gazu 170 tys. km. Fiat Brava, ma 11 lat, na instalacji gazowej przejechał 180tys. km, a na liczniku jest 221tys. i dalej całkiem nieźle jeździ. Teraz kupiłem Citroena i też zainstalowałem do niego gaz. Panowie, nie wierzcie w bzdury, że przy gazie silniki się zacierają rozlatują i samochody są bardziej awaryjne.Każdy ma prawo się zepsuć i tak się dzieje zarówno w benzynowych,dieslach jak i gazie. Artykuł powstał na zamówienie lobby paliwowego, któremu gaz odebrał klientów. Myślmy przede wszystkim kieszenią:)
|
Lukeathome
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: środa, 07.09.2011 08:35 |

|
|
Stifo...ale wymieniałes sam niemiecki szrot, skąd dziwią Cie problemy zwiazane z eksploatacją. Wiemy wszyscy ze przewaga dzieki technologii lub wir lieben autos lub feel the drive to są tylko punkty ktore wskazują na to ze ten samochod nadaje sie do postawiania na kołkach w garażu. Niemieckie auta zawsze miały problemy z głowicami odkąd pamietam. Wiec po golfie III juz nigdy tego szrotu nie kupiłem.
|
PanKot
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: środa, 07.09.2011 09:04 |

|
|
Moja beczka z silnikiem 2,3 spala 15 lterków benzynki w mieście i 10 na trasie ale ponieważ jeżdżę na gazie (z mikserem)spalanie wychodzi mi troszkę większe ale dużo: 16 w mieście i 11 na trasie (z autostrad - 14 litrów/100km). Przez ostatnie 2 lata zrobiłem 82 tys. km. Wychodzi mi, że zaoszczędziłem 23tys.zł. To chyba będę mógł sobie za to kupić ze 3 takie beczki lub 20 silników albo 10 razy wyremontowć głowicę. Mam rację? No i mam jeszcze takie pytanko: o ile jest wyższa temperetura spalania gazu? O 200 ct.C czy tylko o 40 st.C?
|