| Autor |
Wiadomość |
|
|
ja
Gość
|
Wysłany: czwartek, 05.01.2012 18:27 |

|
|
Jadąc sobie spokojnie na trasie swoim (niemałym) dieselkiem commmon rail, mam spalanie na komputerze 6,0. I wtedy zaczyna się wypalanie sadzy w DPF-ie dzięki czemu po dalszych dwudziestu kilometrach mam spalanie 9,0. Dzięki wam, durni ekoterroryści!!!
|
RysiekK
 Ilość postów: 368
Skąd: Bytom
Moje auto: Punto
|
Wysłany: czwartek, 05.01.2012 22:20 |

|
|
nie wiem do kogo dokładnie piszesz
Efekt ktory opisujesz wynika z niedopasowania wielkości Twego silnika do tej spokojnej jazdy wiec odpowiadają za to tfurcy pojazdu którzy "optymaliszowali" go do rozwijania za duzych mocy/prędkości
--- odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
|
Zwolennik ecodrivingu i eko
Gość
|
Wysłany: piątek, 06.01.2012 15:46 |

|
|
Bezkolizyjne skrzyżowania najbardziej by nam pomogły ! W korkach zapomnijmy o ecodrivingu. Ale nie dajmy się omamić, wszelkim komuchom chodzi tylko o haracz z paliwa, a "ekoterroryści" to ich "bojówki".
|
RysiekK
 Ilość postów: 368
Skąd: Bytom
Moje auto: Punto
|
Wysłany: piątek, 06.01.2012 17:38 |

|
|
Bezkolizyjne skrzyżowania To kosztowny luksus więc możliwy tylko w nielicznych wypadkach
W korkach zapomnijmy o ecodrivingu. wrężcz przeciwnie ecodriving jest sposobem na likwidację korków poprzez wymuszanie płynności na kolumnie pojazdów
Ale nie dajmy się omamić, wszelkim komuchom złodziejska motywacja władz nie zmienia obiektywnej potrzeby wymuszania oszczędzania
--- odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
|
tomek
Gość
|
Wysłany: piątek, 06.01.2012 19:50 |

|
|
Witam powiem wam panowie tak mam BMW 2,5 litra td i mam spalanie cykl miejski 7,5 - 7,9l/100km. w trasie około 6,4l/100km. oraz golfa4 1,4 16v cykl miejski 8l/100km w trasie około 7l/100km (i teraz żałuje że go kupilem). Więc nie ważne jaki silnik jest pod maską tylko jak jest auto zrobione. Drugi przykład jeżdże tirem jadąc do Szwecji w poniedziałek miałem spalanie 25,5l/100km ładunek 2,5 tony na powrocie ładunek 12 ton droga ta sama i norma dzisiaj na zjeździe do domu 32,6 l/100km tak więc zobaczcie ile zależy od pogody.
|
tomek
Gość
|
Wysłany: piątek, 06.01.2012 19:50 |

|
|
Trzecia kwestia zgadzam się z twierdzeniem że spalanie zależy od stylu kierowcy tym samym autem jeździliśmy z kolegą trasa Zielona Góra - Świnoujście jemu norma do góry o około 1,5 litra a mi w dół prawie o litr. a co do płynnej jazdy w polsce to powiem wam tylko tyle w naszym kraju szanowni panowie kierowcy(zaznaczam nie mówie tu o wszystkich) mają mniemanie o sobie że są mistrzami kierownicy i oni wiedzą lepiej i ich nikt już niczego nie nauczy ale jeszcze troszkę i zrobią opłaty dla osobowych też bo u nas państwo biedne, na drogi nie ma to trza zarabiać a na kierowcach najszybciej i połowa osobowych zniknie bo się nie będzie opłacało jeździć
|
Marek
Gość
|
Wysłany: sobota, 07.01.2012 01:17 |

|
|
Tyle teorii ilu adwersarzy tej dyskusji !! Mam sporo doświadczeń i wiem że logika to nr. 1.
Trzeba czuć swój samochód i można albo dbać o ekonomię ,albo poczuć stadninę która tkwi pod maską !!! Mój VW Sharan spala od 5,6-8,0 L ON.
Pozdrawiam i życzę bezpiecznych tras jak i lokalnych przemieszczeń.
|
Romi16
Gość
|
Wysłany: sobota, 07.01.2012 10:54 |

|
|
Witam. Chciałbym poprzeć zwolenników hamowania silnikiem. Jeżdżę dość dużo osobówkami i widzę,że np.kilku moich kolegów/młodszych/ przed skrzyżowaniem wciska pedał sprzęgła i hamując 'kula' auto do świateł-po czym wrzuca 1kę i czeka na upragnione zielone! Pytam-gdzie to hamow. silnikiem-bo przecież oszczędzamy hamulce,nie dobijamy swoim postępowaniem sprzęgła,silnik pali na 'luzie swoje' a przy hamow.silnikiem prawie nic!! Tu jest pole do popisu i oczywiście oszczędność -zawsze jakaś..pozdrawiam.
|
Jarpoz
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: sobota, 07.01.2012 12:28 |

|
|
Nic nowego, zasady jazdy ekonomicznej są od dawna znane i nikt tu AMERYKI NIE ODKRYJE. Na trasie zasady ecodriving`u są proste i oczywiste, w ruchu mieszanym też możliwe, ale w prawdziwym korku gdzie przesuwamy się np. co minutę o kilka-kilkanaście metrów nie ma. Jak widać powyżej każdy chwali się jak to genialnie potrafi oszczędzać, a ja proponuję zwrócić uwagę na to w ilu wypadkach nasze doświadczenia i chęci nie wystarczą ( wnioski po części zaczerpnięte z powyższych wypowiedzi ): 1. brak zielonej fali; 2. drogi i nadzór ruchu nie podporządkowane płynności ruchu ( między innymi nieuzasadnione ograniczenia prędkości ); 3. skrzyżowania z brakiem wystarczająco długich odcinków pasów dla skręcających; 4. niewystarczająca ilość skrzyżowań z ruchem regulowanym światłami (ale zbyt dużo rond); 5. no i najważniejszy aspekt, brak zadowalającej dostępności komunikacji alternatywnej.
|
RysiekK
 Ilość postów: 368
Skąd: Bytom
Moje auto: Punto
|
Wysłany: sobota, 07.01.2012 18:16 |

|
|
zenujące że tu też jest wałkowany temat "luz czy hamowanie silnikiem". Oczywiście hamować silnikiem...ale tylko wtedy, gdy juz niestety zachodzi konieczność hamowania. Prawdziwy Ekodriver zapobiega zaś tej konieczności przez zaniechanie zawczasu niepotrzebnego rozpędzania...lub wrzucenie luzu.
Pojecie energochłonności całkowitej ruchu kluczem do zrozumienia tego jest
--- odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
|
Jarpoz
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: niedziela, 08.01.2012 01:34 |

|
|
Małe sprostowanie. Oczywiście hamowanie silnikiem, ale jak nie trzeba hamować to jazda na luzie. Niestety w realnych warunkach drogowych trzeba hamować, a silnikiem zwykle nie wystarcza, trzeba "dohamowywać" hamulcem, jazda na luzie to komfort, ale w realnych warunkach rzadki. Rozwiązanie zasugerowane zostało powyżej, ale czy oczekiwanie takich rozwiązań jest realne ? Niestety coraz bardziej w to wątpię.
|
nikoś
Gość
|
Wysłany: niedziela, 08.01.2012 19:55 |

|
|
jeżdżę primerką japończykiem 2,2 138 km po mieście spala mi około 7,na trasie średnia wynosi 4,4.Polecam chociaż duży silnik to nie żyłując go i jeżdżąc w miarę spokojnie jest ekonomiczny
|
dd
Gość
|
Wysłany: niedziela, 08.01.2012 21:09 |

|
|
dużo zależy od konstrukcji silnika i masy auta, moja kobyla 2.0 benzyna z 2003r choćbym dwoił się i troił, spali w trasie min 8l, a w mieście 10-11, wole nie myśleć ile by to paliło, gdybym jeździł stylem jak za gówniarza:)
|
nie tankujmy
Gość
|
Wysłany: sobota, 14.01.2012 19:03 |

|
|
przez miesiac i domagajmy sie prostych regulacji prawnych o dopuszczeniu aut zasilanych woda, instalacja HHO i mamy 65% oszczednosci na paliwie, poszukajcie w necie!!!
|