do Diesel-power: To nie jest tak. Paliwa w tym kraju i zresztą w całej Europie i większości krajów świata przynoszą państwom dochód z podatków. W Polsce ponad to 50 proc. ceny detalicznej. Jeżeli na jakieś paliwo zdejmie się podatek, to na coś innego trzeba podwyższyć, żeby bilans się zgadzał. A więc jeżeli np. na olej jadalny nie będzie akcyzy, to generalnie inne podatki muszą wzrosnąć. Czy paliwo z oleju jadalnego będzie wtedy tańsze? Nie wiadomo, bo sprzedawcy i tak będą je oferować za cenę rynkową i więcej zarobią. Być może ogólnie ona spadnie, rzeczywiście. Ale wtedy suma podatków paliwowych jeszcze bardziej spadnie, więc państwo podniesie inne podatki jeszcze bardziej, bo skąd brać na wojsko, emerytury mundurowe, zdrowie itp?
I druga sprawa - jeżeli produkcja paliw z upraw stanie się rzeczywiście opłacalna, kto zmusi rolników do uprawy np. zbóż? Przecież nie policja, ani nowy kontyngent rolny. Tylko rynek, czyli wzrost cen żywności który nastąpi szybciej, niż się wydaje.
|