Strona główna forum   •  Rejestracja   •  Profil   •  Zaloguj się


Komentowany artykuł
Obsługiwanie trzech pedałów dwiema nogami jest nienaturalne. Już dawno do takiego wniosku doszli Amerykanie.

24.11.2005    autor: Ryszard Polit    więcej Czytaj więcej

Idź do strony: 1 | 2     « Poprzednia
Autor Wiadomość
skrzynie
Gość
Wysłany: niedziela, 27.11.2005 15:05
Jeździłem z automatem(nie tymi najnowszymi) i jak dla mnie, człowieka dla którego jazda samochodem to przyjemność lepsza jest manualna skrzynia, automat jest dla ludzi, którzy traktują auto jako narzędzie pracy, albo urządzenie służące do przemieszczania się. To tak jak z rowerem, po co komu rower, który sam jedzie?
hejaaaa
Gość
Wysłany: środa, 30.11.2005 11:33
...tak tytulem dokonczenia.... manuale to "niektorzy" wola ze wzgledu na mozliwosc jazdy na biegu jalowym:)))))) wiec kurna mac gdzie tu dynamika:))))))))
JAculo
Gość
Wysłany: sobota, 17.12.2005 00:50
...JA przymiezam sie do zakupu A4 1,8 w automacie i moim dylematem jest tylko obawa przed ewentualną naprawą .Do tej pory jezdziłem (przez 14 lat)autami z manualem ale ponieważ duzo jezdzę pomyslałem o zmianie . CZy warto dokonać tej zamiany? pozdrawiam
angol
Gość
Wysłany: niedziela, 30.04.2006 18:02
Automat był zawsze w Polsce czymś złym. Tłumaczenie, że nie daje przyjemności z jazdy - to bajka dla małych dzieci. Ja nie jadę skrzynią lecz autem, a tym lepsza, przyjemniejsza i bezpieczniejsza jazda im lepsze i lepiej wyposażone auto. Troszkę świata się przed nami otworzyło po upadku komuny i się dziwimy jakie to złe auta robią na zachodzie. Powiedzmy sobie prawdę. Nie lubimy aut innych od manuala i prostych "jak przysłowiowy goły maluch" bo na inne nas nie stać, ale jak ktoś nie umie się do tego przyznać to będzie wpierał, że to skrzynia się psuje, a to elektryka się psuje lub klima szkodzi. Tym co tak twierdzą już coś zaszkodziło i nic już im nie pomoże, bo to leży w ich psychice. Ja osobiście mam 2 samochody, z czego jeden manual i jeden automat ( przyznam się, że przy zakupie automata miałem lekkie obawy). Teraz wiem, że kupując następne auto będę się starał, żeby to był automat, a jak będę chciał prawdziwej męskiej jazdy to mamy zawsze dwa wyjścia. Kupić sobie starą skrzynię manualną i postawić przy fotelu w domu i oglądając telewizję wajchować w głupiego lub kupić ferrari lub lotusa czy lambordini i zapisać się na rajd.(bo jak ktoś chce mieć fraję z przekładni biegów to niech wróci do jeszcze do pedałów). Pozdrawiam miłośników postępu i rozwoju.
newedition

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: sobota, 14.05.2011 16:06
ja zauwazylem pewna prawidlowosc,mianowicie:
automaty najbardziej psuja sie tym ktorzy nigdy ich nie mieli ,
najniewygodniesze sa dla tych ktorzy nnigdy nie jezdzili
sam jezdze kilkoma autami jedne z automatem inne z manualem ale do miasta najchetniej biore 18-letnie suzuki z automatem
a na pytanie co bedzie jak padnie automaat?
odpowiadam a co jak padnie manual?
i jeden i drugi trzeba naprawic...
Moto-Chemia

Ilość postów: 11
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: niedziela, 12.06.2011 19:55
Najlepiej właśnie, tak jak napisał angol "nie stać mnie, to powiem że automat jest zły".
Inna sprawa to uprzedzenia - bo ktoś powiedział że automat to zło, ktoś usłyszał, a ten drugi podał dalej. A na jakiej podstawie? "Bo tak".
Automat ma swoje plusy i minusy, ale warto zapoznać się z samochodem w automacie, by wydać jakiś osąd. A jako że statystyczny Polak zna się na wszystkim, więc z góry wydajemy osąd takż na automaty - w tym przypadku, że to zło
F1.
Gość
Wysłany: piątek, 16.12.2011 20:44
właściciel salonu Fiata z Kalwarii Zebrzydowskiej, kpił sobie z amatorów automatycznych skrzyń biegów do czasu, gdy zimową porą pośliznął się na wykafelkowanych schodach własnego salonu i złamał nogę. Po tym zdarzeniu z zazdrością patrzył na Renault Clio 1,6 automat zatrudnionej w tym salonie księgowej, która z identyczną kontuzją przjeżdżała do pracy samodzielnie podczas gdy on był przywożony przez żonę.

Wiadomość edytowana przez moderatora
F1.
Gość
Wysłany: piątek, 16.12.2011 21:01
Dla mnie, faceta z jedną użyteczną nogą, który ujeżdżał po kolei dwa Trabanty Hycomat, przesiadka do Fiata 126p "I" była katorgą. Kiedy wreszcie posiadłem samochód z prawdziwym automatem, przeżyłem coś, co filozofowie nazywają słowem "ekstaza". Myślałem już że to koniec postępu technicznego w tej materii, aż pojawił się samochód z dsg.
Pamiętajcie!
Ja już nigdy nie odzyskam sprawności w jednej nodze, ale każdy z was może utracić jedną, lub dwie nogi, a może ręce i wtedy bez automatu nie stanie się nawet cyklistą czy pieszym.
Miłośnikom bilarda kieszonkowego pogardliwie zwanymi przez złośliwców onanistami o podkrążonych oczętach w zdezelowanych Porsche'ach i BMW z manualem, lub na motocyklach przytrafia się to nader często.
O wiele za często, bo są za głupi, by zdobyć licencję rajdową i pozostaje im ścigać się z leciwymi emerytkami po drogach publicznych.
F1.
Gość
Wysłany: piątek, 16.12.2011 21:06
Facet, który musi trzymać lewarek w łapie to niepoprawny onanista.
Łapki na kołderkę panowie!
Idź do strony: 1 | 2     « Poprzednia


Skocz do:
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o. Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.