Strona główna forum   •  Rejestracja   •  Profil   •  Zaloguj się


Komentowany artykuł
W Polsce, w okresie występowania niskich temperatur, jest sprzedawany tzw. zimowy olej napędowy, który powinien mieć temperaturę blokady filtra minus 18 stopni Celsjusza.

23.01.2006    autor: inz. Wojtyrowski    więcej Czytaj więcej

Autor Wiadomość
goły
Gość
Wysłany: poniedziałek, 19.12.2005 18:32
czy mozna jezdzic na oleju opałowym , czy rózni sie mocno od ON ? mój meil przem2003@wp.pl
ja
Gość
Wysłany: wtorek, 24.01.2006 17:52
Można ale ja bym wolał olej roślinny,rzepakowy około 2zł za litr ale tylko gdy temperatura będzie powyżej 7stopni i nawet auto lepiej się zbiera ,ekologiczny,biały dymek o zapachu smażonych frytek.w innych krajach można go stosować np.Ameryka u nas nie bo niema na nim akcyzy i nasz korupcyjny rząd by niezarobił kasy .
yaroo
Gość
Wysłany: wtorek, 07.03.2006 19:00
co do rzepaku, to kilka razy wlałem biediesla z zaw. ok. 20% rzepakowego, ale mam watpliwości, bo zuzycie mi ok. litra wieksze wyszło... natomiast co do opału to braciak robi u jednego z bardziej znanych producentów ciezarówek i całą flotę na opale eksploatowali (dopoki sie kontrole nie zaczeły) potem na diagnostyce silnika ŻADNYCH OZNAK ZUŻYCIA A POWIEZCHNIE CZYSCIUTKIE. Zakaz lania opału to czysta ekonomia i polityka fiskalna oszołomów z rzadu... prawda jest jednak, ze opał jest suchszy od napędu i tzreba troche oleju dodac zeby, zwłaszcza w nowych dieslach, nie zniszczyc pomnpowtryskiwaczy...
pozdro...
james
Gość
Wysłany: środa, 08.03.2006 15:34
mój kolega jezdzi toyotą corolla 1.8 D głównie na rzepakowym i tankuje najczęsciej w lidlu bo tam najtańszy, fakt ze śmierdzi za nim plaskami,i frytami ale auto śmiga, tak do -15 stopni to jezdził bez problemu, bo później olej za bardzo gęstniał :-)
allsas
Gość
Wysłany: czwartek, 20.07.2006 03:49
mozna smigac spokojnie bez dolewania czegokolwiek na silnikach z pompami rzedowymi z wlasnym smarowaniem...do TDI oraz pomp bez wlasnego smarowania dodac uszlachetniacz oraz olej do dwusuwow (oczywiscie w odp proporcjach)...NIGDY do diesli z pompowtryskiwaczami....osobiscie uwazam iz te uszlachetniacze to pic na wode ;)
allsas
Gość
Wysłany: czwartek, 20.07.2006 04:04
a roznica bedzie tylko w lekko podwyzszonej temp silnika.. glosniejszym "klekocie"... lepszych osiagach (o ile to dobrej jakosci opał) ....i oczywiscie zaoszczedzonej kasie :)....auta wykrecaja po 600 tyś na opale i nic...najgorszy syf ktory z cala pewnoscia odradzam to odbarwiany kwasami opał....zima przed zamarzaniem najlepiej pomaga nafta z mala domieszka benzynki... dodadki i uszlachetniacze to pic na wode fotomontaz..moze uszlachetnia w jakis sposob ale napewno nie zabezpiecza przed wytrancaniem sie w niskich temp parafiny ktora momentalnie zapcha filtry ..pozdrawiam
DreamCar

Ilość postów: 31
Skąd:
Moje auto:
TOYOTA HILUX
Wysłany: czwartek, 07.02.2008 14:23
Co do rzepaku sie nie wypowiadam bo jeszcze nie wgłębiałem się w fachową literaturę.
Jeśli uważasz że uszlachetniacze to pic na wodę przepuszczam, że miałeś do czynienia z tymi z supermarketów, o ile w ogóle miałeś z nimi do czynienia!!
Co do stosowania uszlachetniaczy mam coś do powiedzenia bo w moim biznesie zajmuję się doradztwem kiedy i jaki należy zastosować.
Należy pamiętać, że liderem na światowym rynku dodatków do paliw jest kanadyjska firma KLEEN-FLO i to od prawie 70 lat.

Więc niech Pan nie wmawia ludziom że uszlachetniacz do paliwa to pic na wodę!!!


---
www.hil.pl --- KOSMETYKI I CHEMIA SAMOCHODOWA, WARSZTATOWA ---
DreamCar

Ilość postów: 31
Skąd:
Moje auto:
TOYOTA HILUX
Wysłany: czwartek, 07.02.2008 16:46
Chcę dodać, że kleen-flo posiada 5 rodzajów dodatków do diesla:
- Dodatek czyszczący cały układ paliwowy z nagarów i nagromadzonych osadów
- Specjalny dodatek antyżelujący działający do -45st.C
- Dodatek poprawiający smarowanie
- Uszlachetniacz który utrzymuje ukł. paliwowy w normie. (do stosowania przez cały rok)
- "smar" do ON ze specjalnym zastosowaniem do oleju opałowego



---
www.hil.pl --- KOSMETYKI I CHEMIA SAMOCHODOWA, WARSZTATOWA ---
oldstan

Ilość postów: 5
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: czwartek, 29.05.2008 09:11
Znam lepsze i pewniejsze jak te kanadyjskie.
Uszlachetniacze do ON...
Raczej rekomenduję zabezpieczenie przed zużyciem i przywracanie sprawności bliskie czy nawet równe początkowej.
Są takie preparaty mające dowody laboratoryjne i techniczne.
Sam stosuję i moi koledzy również - od wielu lat - "dzikie"ON stały się mniej groźne.
sklep-xado

Ilość postów: 1
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: środa, 10.02.2010 22:41
Sprawdzone i przetestowane preparaty z grupy uszlachetniaczy oferuje Koncern Chemiczny XADO, więcej informacji na www.xado.com lub www.rewitalizanty.pl.


---
www.sklep-xado.pl --- Autochemia, rewitalizanty, oleje i smary ---
m m
Gość
Wysłany: sobota, 21.01.2012 23:02
z ropa w polsce jest masakra kazdy kombinuje uważajcie co lejecie do nowszych samochodów stary ropniak wszystko przepali


Skocz do:
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o. Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.