| Autor |
Wiadomość |
|
|
patefoniq
 Ilość postów: 1
Skąd: Łódź
Moje auto: AUDI S4 combi :: 2,5 TDI 170 KM
|
Wysłany: niedziela, 29.01.2006 09:59 |

|
|
Ja sie raz pomyliłem. Na parkingu po wyjściu z marketu podszedłem do auta takiego jak moje włozyłem kluczyk przekręciłem i nic. I wtedy zobaczyłem że moje Auto stoi o daw miejsca dalej. Więc nie piszcie mi o kwasach pułapkach i innych głupotach. Zastanówcie sie przez chwilę zaczym zaczniecie pierdoły na forum wypisywac
Tyle, ze takich jak Ty to jest moze 20, to raz. Dwa, w dzisiejszych czasach, lepiej zapamietuj ktore auto Twoje... Mnie sie jakoe nigdy nie pomylilo, a pracowalem w transporcie i jezdzilem prawie codziennie innym autem... Takie gadanie powoduje, ze pozniej potencjalny zlodziej sie wywinie... :/
--- pozdrawiam
Piotr Paszkowski aka patefoniq
|
patefoniq
 Ilość postów: 1
Skąd: Łódź
Moje auto: AUDI S4 combi :: 2,5 TDI 170 KM
|
Wysłany: niedziela, 29.01.2006 10:00 |

|
|
Poza tym jesli sie pomyliles, to zastanowi Cie fakt, czemu nie mozesz otworzyc auta. A nie wejdziesz omijajac zabezpieczenia, wiec mi tu nie "pitol"...
--- pozdrawiam
Piotr Paszkowski aka patefoniq
|
maniek
Gość
|
Wysłany: niedziela, 29.01.2006 21:03 |

|
|
Co do pomylenia samochodu to moja zonka kiedyś zrobiła taką akcje.
Wzieła od swojego brata niebieskiego maluszka pojechała do lekarza, po wizycie wyszła na parking otworzyła maluszka z kluczyka chce odpalać nie moze patrzy jakieś inne radio. Po chwili zastanowuienia wyszła zamkneła maluszka i wsiadła do drugiego tego kturym przyjechała. Normalnie pomyliła samochody ale to nic kluczyki nawet pasowały od drzwi. Dobrze że od stacyjki był inny bo by ja jeszcze zamkneli.
|
maniek
Gość
|
Wysłany: niedziela, 29.01.2006 21:04 |

|
|
którym
P.S. Pozdrowienia dla polonistów>
|
Alex
Gość
|
Wysłany: środa, 08.02.2006 10:23 |

|
|
Heh, ja kupilem autko z uszkodzonymi drzwiami pasazera, pojechalem na szrocik, wyczailem autko zgodne z moim kolorem, wymontowalem drzwi, zamontowalem u siebie. Zamek mialem przelozyc pozniej. Jakie bylo moje zdziwienie gdy chcialem otworzyc drzwi pasazera... i je otworzylem wlasnym kluczykiem.:D Pozdro
|
Przemekk
Ilość postów: 1
Skąd:
Moje auto: PEUGEOT
|
Wysłany: niedziela, 12.02.2006 17:25 |

|
|
AC i macie spokój, nie tylko przed złodziejami
|
AC qpa
Gość
|
Wysłany: piątek, 19.05.2006 12:18 |

|
|
Moje drogocenne auto ma 13 lat
AC za niego to juz 2500 rocznie :(
a jest mniej wiecej warte o 1000 wiecej
AC to qpa
|
PICHU
Gość
|
Wysłany: środa, 05.07.2006 23:40 |

|
|
MAM BMW E-36 1993r GDZIE MORZNA UBEZPIECZYC W AC
|
Leszek
Gość
|
Wysłany: czwartek, 06.07.2006 00:13 |

|
|
Ja uważam, że najlepszym zabezpieczeniem na złodzieja są zabezpieczenia, które sami montujemy, np. odcięcie zapłonu poprzez ukryty wyłącznik itp. Nawet zwykły alarm może pomóc jeżeli sami sobie go zamontujemy oczywiście maskując wszystkie podzespoły tak aby złodziej nie doszedł do centralki.
|
510625625
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: poniedziałek, 17.09.2007 23:01 |

|
|
Bezobsługowe zabezpieczenie samochodu. Prosty montaż. Po zamontowaniu w samochodzie wystarczy mieć tylko kartę KD przy sobie a samochód sam zidentyfikuje właściciela. W razie porwania samochodu ze skrzyżowania aktywuje się samoczynnie odcięcie zapłonu, co uniemożliwi dalsza jazde.
- Automatyczna ochrona samochodu po włączeniu stacyjki
- Aktywacja ukrytym przyciskiem lub bezobsługowo
- Zabezpieczenie auta przed kradzieżą kluczyków
- Zabezpieczenie auta przed napadem na właściciela
- Blokowanie dwóch niezależnych obwodów elektrycznych (opcja programowalna)
- Sygnalizacja kierunkows
|
opoka
Ilość postów: 49
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: środa, 19.05.2010 17:15 |

|
|
Najlepszym zabezpieczeniem jest po prostu posiadania samochodu marki, które sa najrzadziej i najtrudniej kradzione jak chociażby Volvo.
|