Panie burus w nowoczesnych dieslach z CR elektroniki jest tyle samo, a może i więcej niż w silnikach ZI, podobnie sytuaja ma się z osprzętem silnika, który jest znacznie bardziej rozbudowany niż w typowym ZI. Co do zasobow ropy to nie ma takiej możliwości żeby zabrakło benzyny a została ropa. Taka możliwość istniała kilkanaście lat temu jak jeszcze ilość silników diesla była znacznie mniejsza.
=================bur============>
jAdas! ty zyjesz wirtualnie a ja realnie!
Zadnych swiec,kopulek,kabli, nie wymienia sie w Dieslu!
W zeszlym roku kataklizm huraganowy zatopil i unieruchomil wszystkie porty i petrochemie w regionie Missipi od Floridy po Maxico-New Olrean -Luizina!
Poludnie USA zasilane stamtad nie mialo benzyny pzrez prawie m-c i wolno bylo tankowac najwyzej 10 gal dziennie!
No a skurwysyny firmy paliwowe skoczyli z 1,80/galon do 3-4-5$ za galon.
jednak Diesel Fuell byl bez ograniczen!
Bo to jest strefa strategiczna!Niestety w USA Diesle sa tylko wielkie oraz 0,2 %rynku szwancki Scheisse VWi Merc z czego Diesel jest 1/10 owych ,02%!
Mowa o najlepiej zorganizowanym Panstwie swiata =USA a nie o jakiejs nedzy POkomuszej unijnej itp!
=========================================================
Po kiego mialaby by byc tak kosztowna elektryka itp w Dieslu..??? I co tam niby w niej sie ustawicznie servicowo wymienia..??
Co lepsza dobzre wiesz- ze ja nie znam sie na Dieslach! jezdze wprawdzie w komunie UE takimi; cytryna 95,BMW 530 2000,czy inne gruchoty VW-itp wiec widze co ma pod maska Dieslel i wiem co ma benzyniak w tej samej klasie!
Nowoczesnym Dieslem jezdzi jeszcze mniejszy % Polakow niz Amerykanow- wiec praktyka przecietna Pokomuny =PL - mowi,ze to jest margines- jak SLC Mercedes wsrod tej marki!
burus
Ps. wiem,ze Listwa= common rail- obslugiwane jest systemem komputerowym- by uzyskiwac najwieksze napelnianie w tak krotkim czasie = czyli MAX MOZLIWA EFEKTYWNOSC!
aLE lISTWE MA KAZDY MPI-benzyniak a zwlaszcza GDI posluguje sie ta sama technika- skad to przyszlo do Diesli!
jasne,ze nieco inaczej to dziala,gdyz nie moze jak w Dieslu- bo benzyna jest duzolatwiej zapalna !Ale sam pomysl na tym sie zasadza!
zatem do najnowszych doszedl jednak komputer- ale jeszzce w VW- i szwanckim Mercu czy BMW ktorym czasem jezdze tego nie ma! I jesli Polak by mogl jedzic takimi to by tu nie skarzyl sie na swoja nedze!
======================================================
No dobra! Po tej reprymendzie zadam pytanie do fachowca samochodowego!
Otoz w moim starym srumpie Montero-91r wczoraj po wyjeciu kluczyka zauwazylem,ze nadal pala sie switla z tylu- wszystkie oprocz cofania!
A ze bylo juz ciemno- wiec wyjalem tylko bezpiecznik.rano zaczalem idac po schemacie ukladu szukac co go wlacza. Nie wiedze zadnego przekaznika- Ryley.w tym obwodzie rownolegle jest tez bezpiecznik STOPU. Ale stop sie wogole nie pali jesli wyjme bezpiecznik swiatel tylnich!
Podejzewam,iz zwracie jest albo w wylaczniku Stop- przy pedale albo w multiwlaczniku wszystkich swiatel!A ze leje bez pzrerwy ostatnio a oba garze mam zawalone- wiec nie bede nurkowal pod deske na deszczu! W jednym stoi to padlo BMW 280 z 98 r i nie moge go uruchomic - a wiec wyjechac a w drugim syn rozebral glowice Galanta i sie z tym guzdra!
Acha! jeszcze cos!
na dywaniku pod kierownica znalazlem kawalek plastiku- ebonitu - jakby polowe grubej podkladki izolatora! z dziurka posrodku!
jedynym miejscem skad mogloby sie to wysypac jest wylacznik stopu- przy pedale ale wyjalem z Galanta i tam nie ma zdnego isolatora!W Montero jest bardzo trudne dojscie -a le nie przypuszczam by taki wylacznik byl inny!
No teraz mozesz jAdasiu blysnac swoja fachowoscia!
Mnie sie przydazylo takie cus I-szy raz w zyciu! To,z e swiatla sie wogole nie pala- to sie zdarza ;ale by nie chcialy zgasnac po wylaczeniu kluczyka ze stacyjki nawet..???
he!he!
I druga sprawa!
W galancie 90r nie ma iskry na 1-nym cylindrze! pozostale maja!Nie ma on dystrybutora- jakie znamy - a jedynie jakby taki czujnik zamontowany na jednym z walkow ( zaworow ssacych) rozrzadu - bo to slynny silnik DOHC,2l jaki ma EVO IX tyle ze bez turbo ( 15lat roznicy)z ktorego ida 4 pzrewody do cewki ? no przynajmniej do czegos skad wylaza kable do swiec! Owa "cewka" jest plaska i mala jak paczka Sportow! Ow "licznik- obrotow he!he! ma z drugiej strony pzrewody idace w grubej wiazce do "komputera" pokladowego i systemu fulel Injectors czyli do owej listwy MPI!= Multi Poin Injectors!"
Sprawdzalem na schemacie> "Komputer"* nie moze dac impulsu dla 3 cyl a jeden ominac,On chyba tylko utrzymuje stabilnosc czasowa poszczegolnych iskier zgrywajac je z impulsem otwarcia Wtryskiwacza!
* to oczywiscie nie jest zaden "komputer"- ale t5ak to nasi forumowicze nazywaja!!
Burus
Ilość postów: 234
Skąd:
Moje auto: FIAT Punto + Brava
Wysłany: środa, 26.07.2006 12:53
Panie burus, w dieslu nie trzeba wymieniać świec, ani kabli zapłonowych, ale poprzedni post był o poziomie skmplikowanie elektroniki i awarjami jakeie z tym mogą się wiązać. Wtryskiwacz w dieslach otwieraja się do pięciu razy w ciągu jednego taktu pracy silnika (w benz wystarczy raz). W dieslu sterowana zazwyczaj sterowana jest geometria turbiny, a jeżeli nie to przynajmniej zawory upustowe, w większości benzynowców tego nie ma. W dieslu obowiązkowo musi byc czujnik suwu (w benzynach, tym bardziej starszych mogło tego nie być). W benzynie ciśnienie w szynie jest utrzymywane na stałym poziomie (względem ciśnienia w kol dolotowym) w dieslu w niektórych stanach pracy jest ono obniżane. Jak pan zapewne wie głównym wrogiem elektroniki jest wilgoć i o ile starym dieslą woda nic nie robiła to w nowych mogą być już problemy. W nowzch silnikach ZI też nie wymienia się kopułek, żywotność świec i kabli jest znacznie większa niż kidyś (choć ja polecam częstrze wymiany), a w dieslu też co jakiś czas trzeba wymienić świece żarowe.
Co do pierwszego pytania to nie mam zielonego pojęcia co może byc przyczyną, na elektrotechnice sam to je się nie znam (przynajmniej w takim stopniu abym mógł na odległość podać jakieś możliwe przyczyny awarji).
Co do drugiej awarji to nie wiem jak dokładnie wygląda tak układ zapłonowy. Ale moim zdaniem powinno to wyglądać jakoś tak: tem czujnik o którym piszesz to jeż tzw czujnik suwu, dodatkowo na wale korbowym powinien znajdować się czujnik położenia i prędkości obrotowej wału korbowego. W takim układzie generalnie stosuje się dwa rozwiązania (choć zdażają się jeszcze rozwiązania z rozdzielaczem, ale pisze pan że nic takiego tam nie ma), tzw podwójna iskra (czyli dwa cylindry mają iskrę jednocześnie, przy czym jeden pod koniec suwu sprężania - czyli właściwy moment, a drugi ma iskrę pod koniec suwu wylotu) - takie rozwiązanie pozwala nieco uprościć układ zapłonowy. Natomiast drugie rozwiązanie to indywidualna iskra na każdy cylinder - w tym rozwiązani zazwyczaj (niekoniecznie zawsze) cewki zapłonowe są bezpośrednio na świecy zapłonowej - brak przewodów wysokiego napięcia. W obu rozwiązanich cewki nie maja tradycyjnego kształtu (walcowego) ale są raczej kostkami. Przy czym w rozwiązaniu pierwszym uszkodzenie cewki, lub jakiegoś przewodu przed cewką spowoduje brak iskry na dwóch cylindrach (np 1 i 4) - choć w trakcie pracy silnika może wydawać się że nie pracuje tylko jeden cylinder. W tym drugim rozwiązaniu awarja jedenej cewki powoduje brak iskry tylko na jednym cylindrze. Podejrzewam, że świece oraz kable zapłonowe pan juz powymieniał wiec uszkodzenie tych elementów już wyeliminowałem, z bardziej prawdopdobnych usterek pozostaje cewka, choć to nie jedyna możliwość. Żeby coś więcej napisać, o ewentualnych uszkodzeniach muszę się zorjętować jak wygląda układ zapłonowy w tym silniku (ostatni raz silnik benzynowego mitsu widziałem jakiś rok temu i to też tylko w przelocie ;-)). Może to być również błąd samej centralki sterującej, ale więcej informacji jak poglądam silnik (o ile się jakiś trafi).
P.S. Cały czas mam wrażenie że tam jednak jest ten rozdzielacz (w końcu to już dosyć stare auto)- sprawdzę.
--- AP
Ilość postów: 234
Skąd:
Moje auto: FIAT Punto + Brava
Wysłany: środa, 26.07.2006 14:52
Podejrzewam że jest to silnik o oznaczenu E33A, z informacji jakie do tej pory znalazłem to ten silnik jest wyposarzony w jedną cewkę, która wygląda jakoś tak: http://sklep.intercars.com.pl/9935325643578/3355fhh65/show_pic.php?pro=11&artnr=13131713141313151914&pic=0&lang_id=PL
od cewki prowadzi przewód do rozdzielacza i podejrzewam, że właśnie z rozdzielaczem jest coś nie tak. Czujnik prędkości i połozenia jest prawdopodobnie tylko jeden i możliwe że znajduje się właśnie na wałku rozrządu. Przewody z tego czujnika powinny iśc do ECU, a do cewki powinna iśc tylko wiązka z ECU.
Kopułka tam wygląda chyba tak: http://sklep.intercars.com.pl/9935325643578/3355fhh65/show_pic.php?pro=11&artnr=13161613221513162016&pic=0&lang_id=PL
aczkolwiek moze byc również nieco inna (inne mocowanie - nie jestem do końca pewien). Jeżeli jest tam taki układ to raczaj za brak iskry na pierwszym cylindrze jest odpowiedzialny rozdzielacz, od popredniego postu nie zdążyłem obejrzeć jeszcze tego silnika, ale z informacji jakie znalazłem to chyba to wygląda tak jak opisałem. Wydaje mi sie że to dość typowe rozwiązanie, mam nadzieję że napiszesz coś jeszcze na temat tego silnika, to znaczy czy napewno jest tam to rozwiązanie czy jeszcze coś innego. Jak dowiem sie jeszcze czegoś to dam znać, w razie potrzeby mój email to adam_przemyk.wp.pl
Będę szukał dalej.
--- AP
Ilość postów: 234
Skąd:
Moje auto: FIAT Punto + Brava
Wysłany: środa, 26.07.2006 16:31
Prawdopodobnie układ z rozdzielaczem był stosowany w silnikach SOHC, natomiast w DOHC cewka wygląda tak: http://sklep.intercars.com.pl/9935325643578/3355fhh65/show_pic.php?pro=30&artnr=13922221199215151492131416&pic=0&lang_id=PL
(były też inne) i jest to układ z podwójną iskrą, w jednej obudowie są zamknięte dwie cewki zapłonowe. Cewki w obwodzie pierwotnym są połączone z tranzystorem mocy oraz czujnikiem prędkości obrotowej (przewódy żółto zielony oraz żółto czarny). Do tranzystora mocy powinny dochodzić z ECU przewody żółty oraz żółto czerwony (54 i 55 pin w ECU) + przewód biało czarny i biały, przy czym biało czarny powinien mieć gdzieś połączenie z masą i z cewką. Podejrzewam że sygnał z czujnika pr obrotowej do ECU będzie przekazywany za pomocą przewodu białego (przez przewód żółto czarny podłączony do złącza 8 tanzystora mocy do złącza 4 tegoż tranzystora i na przewód biały). Generalnie chodzi o to, że jeżeli mniej więcej masz to tak podłączone to jest to układ z podwójną iskrą, w związku z tym jeżeli nie ma iskry tylko na jednym cylindrze to wina leży po stronie przewodów lub cewki. natomiast bardzo prawdopodobne że brakuje iskry również na czwartym cylindrze. Wtedy najbardziej prawdopodobne jest uszkodzenie cewki, ponieważ jest to wszystko w jednej obudowie musisz wymienic wszystkie cewki. Sprawdzić cewki możesz mierząc ich opór na uzwojenoach, jeżeli różnica będzie znaczna to na pewno uszkodzona jest cewka (do pomiaru oczywiście cewka musi być odpieta). W takich układach nie wolno sprawdzać iskry po wkręceniu świecy i przyłożeniu do masy. Zły kontakt z masą może spowodować znaczne podbicie napięcia i zniszczenie tego co jeszcze było dobre. Podobnie jak nie wolno kręcić silnikiem w którym nie są podłączone wszystkie świece (np. do badania kompresji należy odłączyć uzwojenie pierwotne cewki)
--- AP
burus
Gość
Wysłany: środa, 26.07.2006 18:47
dziekuje za fatyge!
ta druga "cewka" plaska jest wlasnie taka w silniku DOHC 2l!
:"nie ma zadnego dystrybutora obrotow ani na wale czujnika obrotow- tylko owo malenkie uzradzenie na walku rorzadu- dolaczane z zewnatrz bezstykowe,z ktorego wychodza ( jak widac na fotografii)4 przewody!Ida one do tej :"cewki"- jednej z 4-ma wyjsciami na kazdy cylinder popzrez kabel irydowo-weglowy!Do niego ida 2 pzrewody z ECU czyli jak mowia :"speje na forumciach i mechaniki w komunie"- "komputera" he!he!.Nie ma tu zadnej podwojnej iskry.
Tylko 1-den cyl nie ma iskry- napewno.Po zdjeciu glowicy ze wzgledu na nizsze cisnienie w jednym cylindrze -z powodu pekniecia kolektora wydechu - tego cylindra zupelnie innym niz ten gdzie nie bylo spalania- tylko ten cyl nie ma zaplonu.Zawory swiewca wszystko jest czarne!Smierdzialo tez paliwem- wiec myslalem,ze moze wtryskiwacz jest nieszczelny lub w koncu po 600 tys mil wysiadl- mam z innego SOHC 2,4l caly set dobrych wiec gdyby nadal nie bylo spalania w tym cylindrze - to go wymienie na jeden z tych!Moze nie bedzie mial walsciwego przekroju ale nie bedzie przepuszczal ...?? (if any) jesli to jest powodem!
na razie silnik nie jest jeszzce calkowicie podlaczony,ale dzis go chyba juz zapuscimy- wiec napisze co jest grane!
---------------------------------------------------------
Nie ma nic w obwodzie zaplonu oprocz wymienionych komponentow! Ow czujnik obrotow na walku rozrzadu spelnia role ctakze role stabilizatora ( czujnika) obrotow) jakie maja mniejsze modele Mitsu silniki 1,5,1,6 i 1,8l!
Sadze,ze z tym sobie poradzimy- bo nie moze byc tu niewlasciwej pracy ECU ani czujnika obr( on nie ma aparatu zaplonowego ( w zadnym Mitsu nowym tez go nie ma- wszystkie maja podobny designe choc ten jest 15 letni- ale to pzreciez pierwowzor dla EVO- czyli High Advance techniki Mitsu- choc jeszzce bez GDI!! ,a gdyby cewka wysiadla ktores uzwojenie- to by nie bylo iskry na zadnym cylindrze! Bo nie jest to zestaw 4-ch cewek!
( w BMW ktory stoi w garazu- na kazdy cyl jest osobna cewka przy swiecy co jes bzdurne i kosztowne! jedyny zysk,to znacznie krotszy kabel do swiecy lub omalze jego brak!!
he!he!
----------------------------------------------------------
Swiece i kable zalozylem wszystkie nowe- i to (nipo)DENSO Platynowe =4-roelektrodowe po 2,80$ za sztuke - z gwarancja na 5 lat lub 100 tys mil.Bocha kosztuja 3 x tyle i nie ma zadnej gwrancji!
"Cewka" czyli transformator wysokiego napiecia ca 40 tys V od 90 r jest ta sama,ma nawet obtluczony nieco jeden wlot do kabla swiecy!
-----------------------------------------------------------
natomiast z tym ;Tail Light System_ mimo,ze jestem z zawodu elektronikiem Lotniczym- czyli znam sie na takich sprawach - nie mam pojecia co mzoe tu byc. W najgorszym wyapdku wymienie po prostu ten wielofunkcyjny wlacznik wszystkich swiatel,ale wole tego uniknac bo to duzo roboty przy kolumnie kierowncy!
zaraz jade moja Kawa ( to jest cud maszyna,zadnych klopotow od 4-ch lat) po prostu olej i filter wymieniam co 1000 mil!) do starego speca- ktory zawsze mowi :"nie wiem" ale pomyslimy - zobaczymy co to moze byc!
Moze we dwopjke wpadniemy na jakis pomysl..??
he!he!
rzecz w tym,iz pod bezpiecznikiem 20 A sa wszystkie swiatla z tylu a na schemacie Swiatlo stop 15A jest obwodem rownoleglym do tego. Mimo to gdy wylacze bezpiecznik( samo resetujacy)z tail- to stopu nima!A gdy go wlacze - pali sie wszystko- nawet stop- bez naciskania pedalu!. Montero ( czyli wasze Pajero lub Galloper-Hyundai)albo Mitsubishi Truck - bo to jest dokladnie to samo tylko buda inna i brak resorow Oraz dodany stabilizator pzrechylu!ma 4 zarowki w kazdej lampie z tylu!Z ktorych pala sie 3- bo 4-ta jest migacz oraz 5-ta cofania ,ktora jest w zupelnie innym obwodzie !!
dzis nie pada ale mi sie nie chce przy tym grzebac!
Chyba pojade w takim stanie( tylko poprzykrecam wyjete wszystkie 6 ryleys) z lodka na jeziorko bo sloneczki duje ladnie!
Napisalem wszystko dokladnie- wiec nie ma zadnego:"skoro nie widze"! gdyz widzi Pan tyle samo co ja!Efekt i schemat!
gdyby nie to,iz na setki moze tysiace sam ,ktore obslugiwalem w tym conajmniej kilkadziesiat Mitsu w tym 15 moich-nie zdarzylo mi sie to I-szy raz- to bym o tym nie gadal!
najprymitywneijszy sposob to kolejno wylaczac wszystkie komponenty w obwodzie i ta droga eliminacji znalezc co ma zwarcie!
Burus
czyli zadna teroria tu nie pomoze ani schemat?
I pomyslec ze designe tego prymitywnego Montero- chamskiej terenowki jest tak prostackie z roku 1983!
No ale ja lubie :"klopoty techniczne" z ktorymi ,jak dotad zawsze sobie jednak radze! Stad moje przekonanie- ,iz znam s ie na tym!
Coz nic innego nie mam doroboty- jest to wiec moja intelektualnie- fizyczna ROZRYWKA!!
he!he!
ps. Pardon,ze czasem zwracam sie per ;"Ty" ale to nawyk dziadka,ktory zwraca sie do gowniarza!
Ilość postów: 234
Skąd:
Moje auto: FIAT Punto + Brava
Wysłany: środa, 26.07.2006 19:50
W tej jednej puszce są faktycznie dwie cewki, nie wieżysz to pomierz jedna cewka daje jednocześnie iskrę na cylindry 1 i 4 a druga na cylindry 2 i 3. Żeby to sprawdzić powinien pan zmierzyć opór między wyjściem z cewki dla cylindra 1 i dla cylindra 4 - opór powinien wynosić około 6-8 kiloohma. Podobnie dla drugiej cewki, czyli między wyjściem dla 2 i 3 cylindra. Natomiast opór między wyjściem dla 1 cyl i np dla 2 cyl powinien być nieskończenie duży. Jest pan elektronikiem na pewno pama ciekawość zmusi do sprawdzenia tego, czekam na wynik.
Mam nadzieje iż pamięta pan iż w samochodach niekiedy podobne objawy mogą mieć różne przyczyny i dlatego trudno właśnie coś mówić o niedomaganiu samochodu "na odległość". Może jestem dziwny, ale ja jak naprawiam samochód to muszę być w jego pobliżu, nawet jak poszukuję usterki ;-).
Pisze Pan, że w jednym cylindrze było niższe ciśnienie, to też może być powodem powstania takiego nagaru. Życzę powodzenia w reanimacji silnika.
Odnośnie zwracania się na ty to jestem zwolennikiem używania na forach tej formy, nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie. Poza tym jak moge zwracać się do kogoś per Pan kto ma nick typu np klop.
Co do indywidualnych cewek na świecach to mają one swoje zalety i są coraz powszechniej stosowane w nowych konstrukcjach, ale nie mam zamiaru znowu się rozpisywać.
--- AP
burus
Gość
Wysłany: czwartek, 27.07.2006 03:47
na yachcie przeymyslalem sparwe tego wlaczonego permanentnie swiatla wszystkich zarowek "tail"-czyli ogona!!he!eh!
Przyszlo jmi na mysl ,iz jedynym obwodem jaki zawsze jest wlaczony do pracy - po wyjeciu ze stacyjki kluczyka- jest uklad 'STOP"- czyli swiatel hamulca.Zatem z nim musi byc cos nie tak!
Po powrocie z jeziora,wymontowalem ow wylacznik stopu i kupilem w Auto Advance nowy z 4-ma wyjsciami- co po sprawdzeniu na schemacie elektr. wyjasnilo,iz owe 2 extra sa wlaczone rownolegle do siatel "Tail".
Wymieniwszy ten wylacznik i wyregulowalem jego dystans do pedalu!
Wszystko gra!Swiatla zgasly! na wszelki wyapdek zalozylem troche slabszy bezpiecznik stopu!
----------------------------------------------------------
Silnika syn nieoprzyrzadowal jeszce!
Cewka jesli nawet ma 2 cewki wewnatrz- to i tak by 2 cylindry nie palily a nie jeden!
-------------------------------------------------------
Ten cylinder,ktory mial nieszczelne zawory jest sasiadujacy z tym w ktorym nie bylo zaplonu. Chyba 1 i 2 (od strony Kol rozrzadu)!Zatem odpada ewentualnosc Panskich podejrzen!
Byc moze jutro zapuscimy go to bedzie wiadomo czy nadal mimo wymiany swiec i kabli- nadal nie pracuje ten NR 1 cylinder( zaplon)!
Burus
Ps, jutro syn jedzie do Dealera ( bandyckie ceny) odebrac zamowione tydzien temu elementy gumowe stabilizatorow pzrechylu- wiec nie wiem,czy zdola poskladac wszystko do kupy!( 145$)!!
Ilość postów: 234
Skąd:
Moje auto: FIAT Punto + Brava
Wysłany: czwartek, 27.07.2006 10:03
Oczywiście, że w przypadku uszkodzenia jednj cewki iskry nie było by na dwóch cylindrach. Jeżeli faktycznie nie ma jej tylko na jednym cyl to cewki są w porzątku. Ja tylko podrzucam ewentualne możliwości. Gdzieś wyżej pisałem że w przypadku braku iskry na dwóch cilndrach, ale np na 1 i 4 lub 2 i 3 może podczas pracy sugerować brak zapłonu tylko na jednym cylindrze (na ucho tak może się wydawać). Ale jeżeli jest pan pewien, że iskry nie ma tylko na jednym to wszystko co przed cewkami i sama cewka jest ok. Tak jak pan pisze trzeba poskładać silnik i odpalić - wtedy się zobaczy ;-)
--- AP
burus
Gość
Wysłany: czwartek, 27.07.2006 17:11
Dzieki P.Adam!
Niby "nic" Pan tu nie wniosl a jednak pomogl mi Pan wyeliminowac jakas strefe przypuszczen!Dzieki temu zawezilo to moje mozliwosci podejzen!
Z jednym sie uporalem.Silnik niezloze zupelnie do kupy! Tzn wszystko jest skrecone itp. Nowy kolektor wydechowy,plyn chlodniczy zalany ale niewszystkie przewody sa jeszcze podlaczone i nie wszystki srobki wkrecone itp!
Ponadto stoi na 2-ch blokach by latwy byl dostep do srob rury wydechowej.Takze gdy go zapuscimy wlaczy sie bieg i zobaczymy ktore kolo halasuje ( jakby ciagle ocieral nie cofajacy sie klocek z tylu!To jest AWD- wiec wszystkie kola sie kraca.latwo tez sprawdzic ,jak dziala AWD wystarczy przyhamowac 1- kolo lub 3 nawet by zobaczyc,ze caly moment jest skierowany do tych wlasnie a to bez oporu staje!
Dodatkowo mamy go w powietrzu ( kola) gdyz wlasnie czekamy na gumy stabilizatorow. Szczegolnie przednie sa dosc skomplikowane,gdyz maja jak gdyby przedluzacze gumowo stalowe zespolone w jeden Dings ze srubami sworzni! Stabilizator ( grubszy niz z tylu)jest pod spodem wahacza i nie siegalby do niego - stad ten umikalny podwujny element z kazdej strony co wlasnie kosztuje 48$ sztuka!
Inna sprawa,ze ten Model Mitsubishi Galant GSX AWD jest dosc unikalny na rynku USA( w ciagu 3 lat 89-91) spzredano tylko 2700 sztuk wiec i czesci malo i drogie!Tansze zwykle modele napedzane 1=nym kolkiem FWD byly spzredawane w setkach tysiecy i dotad sie je spzredaje- choc oczywiscie przeszly juz dwukrotna modernizacje! Obecny Galant zreszta jest na podwoziu Diamante- a lancer na Galanta!TRend do zwiekszania karoserii z zachowaniem tej samej klasy jest typowy dla japcow! Podobnie jest z silnikami( w USA).
NP. Honda ,ktora miala w civic najmniejszy silnik 1,5l pozniej 1.6 obecnie ma 1,8 i 2l
tak samo jest z Corolla,czy Nissanem Sentra a mimo to,majac wieksza moc pala mniej niz w roku 90-tym 1,5l- zyskujac momentu i mocy!Tylko Focus w tej samej klasie,ktory zastapil Mazde i Forda Escort mial i ma silnik 2l - tyle ze obecnie DOHC i 4zaw/cyl! Co juz jest ze tak powiem standardem!
-------------------------------------------------------
Tematem sa :samochody oszczedne,jako, iz cena paliwa idzie winda w gore-tazke w USA a tu gadamy o starych zlomach ( czego nienawidze serdecznie) ale wlasnie takie stare graty w wiekszosci kraza po polskich drogach- wiec napewno nasze borykania- z tak glupiutkimi spraweczkami moga byc przydatne innym- stad tyle tego!
Tutaj nie moge kupic uzywanego grata z malym Dieslem- gdyz takich nie ma.A te co moze beda wkrotce- beda nowe i b. drogie- gdyz oczywiscie NIGDY7 juz nie zgodzilbym sie na zakup samochodu z duza buda SUV i bez AWD!Zatem trzeba sie liczyc, iz czeka nas wydatek conajmniej 25 tys $- bo tyle kosztuje ten Jedyny jak dotad na rynku USA TD- 2,7l w prymitywnym "Liberty" Chryslera!
Oczywiscie nie ma mowy,by kiedykolwiek w USA byly silniki mniejsze niz 2,0 l Diesel!
Pzreciez dotad u polowy hamerykancow pokutuje przekonanie- ze silnik ponizej V8 to pogardzane dziadostwo!
Ale te zajoby( jak w komunie poPrLskiej- gdzie :"dobry to szwancki) musza odparowac - gdyz czasy taniego paliwa i pustych drog bezpowrotnie minely!
Burus
Andrzej
Gość
Wysłany: niedziela, 20.08.2006 11:58
Jeżeli posiada ktoś schemat swiatełw w faiecie panda wysyłajcie na adres awalczak16@wp.pl
kosmita
Gość
Wysłany: niedziela, 08.01.2012 12:26
jeżdże bmw 728iAUT z roku 1997 automat 5 biegów, auto waży 1670kg i ma 2.8 ccm silnik 6 cylindrów i 24 zawory co daje 198 KM . ale do żeczy ,mieszkam w niemczech wienc na niemieckich autostradach i na mieckim paliwie mieżyłem zużycie paliwa . wienc jadac 140-145km/h na 5-ce mam 2400obr/min. i auto pali 8.3-8.5l/100km!!!! mam też galanta rok 2000 silnik 2.4 GDI 4 cyl. 16V 150KM AUTO WAŻY 1300KG jadąc 140 km/h mam 3500obr/min.!!! iauto pali 7.3-7-5l/100km!!!tj o litr mniej od bmw!!!! nie znam wzorów do obliczeń ale zasada jest taka w DUŻYM UPROSZCZENIU [ zakładajać że oba maja ten sam współczynnik cx , tą samą mase itp] ,że jeśli porównamy dwa takie same auta jedno z silnikiem 1.0 a drugie 2.0 i oba benda jechac 100km/h i w litrówce mamy na blaćie 3000obr/min a w dwu litrówce 1500 obr/min tzn ze oba auta zużywają dokładnie tą samą ilość mieszanki paliwowopowietrzną!!!! wienc pala tyle samo!!!!!!
kosmita
Gość
Wysłany: niedziela, 08.01.2012 12:31
druga sprawa to gdzie i jak kto jeżdzi polecam odcinek top gear gdzie testowano toyota prius 1.5 z bmw m3 coupe , jada po tym samym toże pierwsza toyota za nim m3 . toyota gaz w podłodze na maxa a bmw ma utrzymać odległość do priusa . które auto mniej pali zobaczcie sami!!!!!!!!
leyer
Ilość postów: 12
Skąd:
Moje auto:
Wysłany: poniedziałek, 23.01.2012 13:03
Aktualnie warto rozeznać się w wyprzedaży rocznika 2011. Np. Volvo XC90 w wersji Summum w ceni Momentum. Oszczędzasz tym samym aż 36 900 złotych! Volvo XC90 w wersjach R-Design oraz Executive kosztuje także 36 900 złotych taniej.
marta małecka
Ilość postów: 2
Skąd:
Moje auto:
Wysłany: czwartek, 22.03.2012 17:27
Oszczędza dziś każdy, zatem i ja:)
Jeśli chodzi o oszczędność na samochodach - nie da się!!!!
Po prostu się nie da. To są skarbonki - przynajmniej ja mam takie doświadczenia....