Strona główna forum   •  Rejestracja   •  Profil   •  Zaloguj się


Komentowany artykuł
Zima jest okresem, w którym wszystkie zespoły samochodu podlegają surowej próbie. W niskich temperaturach silnik zużywa też więcej paliwa.

02.12.2010    autor: Grzegorz Wojtyrowski    więcej Czytaj więcej

Idź do strony: 1 | 2     Następna »
Autor Wiadomość
Krystian
Gość
Wysłany: poniedziałek, 20.02.2006 11:39
Ładnie wytłumaczone dość oczywiste rzeczy. Mi sie już ta zima ostro mierznie. Ze średnio 6,5l w lato, odczytałem ostatnio rekord 9,6l/100KM.
Az mi powieka zaczęła skakać.
Ja
Gość
Wysłany: poniedziałek, 20.02.2006 12:27
"Ponadto, aby pokonać zwiększone opory ruchu częściej jeździmy na niskich biegach z wyższymi prędkościami obrotowymi silnika, co skutecznie zwiększa zużycie paliwa."

Guzik prawda. Właśnie zimą jeździ się na dużo niższych prędkościach obrotowych z uwagi na możliwość poślizgu w przypadku wykorzystania zbyt dużej mocy pojazdu.

Co do temperatury, wychłodzenia silnika, itp., to wiekszość się zgadza :)
MM
Gość
Wysłany: poniedziałek, 20.02.2006 16:41
"ze w warunkach ostrej zimy, szczególnie przy pokonywaniu krótkich odcinków zużycie paliwa może wzrosnąć od 50 do 100 proc. w porównaniu z danymi katalogowymi"

taa w lato pokonujac krotkie odcinki na miescie po 3-4 km do pracy i spowrotem srednia mialem 8-8,5, a teraz ? jezeli zejdzie ponizej 11 to jest cud, maxymalnie 12,5....
TOMEK ZGIERZ AUDI 80
Gość
Wysłany: poniedziałek, 20.02.2006 18:01
"Działanie termostatu, który przełącza drogę czynnika chłodniczego na tak zwany duży i mały obieg, pozwala tylko utrzymywać temperaturę jednostki napędowej." I O TO CHODZI "Strumień mroźnego powietrza przepływa przez komorę silnika i silnie schładza czynnik chłodzący chłodnicy, co skutkuje spadkiem sprawności ogrzewania wnętrza pojazdu, gdy poruszamy się z prędkością ponad 80 km/h." JAK MOŻE SCHŁADZAĆ CZYNNIK CHŁODZĄCY , SKORO TERMOSTAT DBA O ZAŁĄCZENIE OBIEGU CHŁODNICY POW 95 STOPNI C .A JEŚLI TERMOSTAT PUŚCI PŁYN NA CHŁODNICĘ BO STOIMY W KORKU BO TEMP. PODNIOSŁA SIĘ DO 95 C I ZACZNIEMY JECHAĆ , TO GDY STRUMIEŃ ZIMNEGO POWIETRZA WYCHŁODZI NAM PŁYN DO 80 C TERMOSTAT ZAMKNIE NAM CHŁODNICE I TEMP WRÓCI NAM DO 90 C. Z MOJEGO DOŚWIADCZENIA WIEM ŻE PONIŻEJ +5 C PRZY WŁĄCZONYM OGRZEWANIU CHŁODNICA SIĘ NIE ZAŁĄCZY AŻ PŁYN NIE OSIĄGNIE 95 C A RACZEJ NIE OSIĄGNIE BO NAGRZEWNICA W KABINIE DZIAŁA JAK CHŁODNICA NIEZALEŻNIE OD TERMOSTATU. A JEŚLI RUSZAJĄC ZE SKRZYŻOWANIA TEMP. SPADA TZN ŻE TERMOSTAT JEST USZKODZONY. CHŁODNICA DO 85-95 C POWINNA BYĆ ZIMNA !!!
grisza
Gość
Wysłany: poniedziałek, 20.02.2006 20:11
poprostu kolejny art. o niczym... :/
ggg XP
Gość
Wysłany: poniedziałek, 20.02.2006 22:03
U mnie dochodziło do 24l ale latem też mnie nie oszczędza bo bieże 16,5l a w było ledwo ciepło aż zasłoniłem chłodnicę folijką (wbrew radom ekspertów) i jest OK
jmj
Gość
Wysłany: poniedziałek, 20.02.2006 22:28
Nie zgadza mi się ten motyw z obuwiem.Ja jeżdżę .... boso....
Adam
Gość
Wysłany: środa, 22.02.2006 07:27
Czym jest twoje 9,6l/100 przy moim 18,5l/100.
Normalnie spala 9-9,5l/100 a teraz w te mrozy 18,5l/100
Krystian
Gość
Wysłany: środa, 22.02.2006 15:23
Widzę tutaj dużo mądrych głów. Kłaniam się wszystkim internautom, którzy pozjadali wszystkie rozumy. Jedynie Tomek Zgierz napisał coś mądrego. Ja dodam tylko jego komentarzowi, że w jakiej temp. wody otwiera się termostat zależy tylko i wyłącznie jak go producent wykonał. Są różne (letnie, zimowe, na konkretną temp. - 82`C, 88`C, 92`C i inne).
burus
Gość
Wysłany: czwartek, 23.02.2006 06:43
Nieprawda panowie uzytkownicy- iz wychlodzienie komory silnikowej ma wplyw na zuzycie paliwa!
Nieprawda jest takze,iz zwiekszone zuzycie jest z powodu nizszych temp.
Niet!
Zwiekszone zuzycia wystepuje z racji innego sposobu jazdy oraz poslizgow kol oraz zwiekszonych oporow toczenia( snieg, bloto posniegowe itp) znacznie wolniejszej jazdy - na niskich biegach!
Nikt pzreciez 30 km/h nie jedzie na -5 tym biegu bo sie nie da( nawet super elastycznym silnikiem subaru) a tylko na najwyzszym przelozeniu mamy relatywnie najnizsze zuzycie paliwa! Zreszta jazda miejska jest tym samym co zimowa- gdzie jezdzi sie nierozgrzanym ukladem napedowym na niskich biegach a obrotach relatywnie wysokich!
---------------------------------------------------------
Jesli ma sie sprawny termostat,to temp silnika jest utrzymywana tak samo przy temp zewnetrznej +40C i - 40 C.
natomiast opory gestego oleju w skrzyni,dyferencjale - maja wplyw na wieksze zuzycie, wiec efektywnosc silnika jest mniejsza a by to nadrobic- trzeba dluzej uzywac wyzszych obrotow!
Gorzej jest gdy sie ma pojazd z AT- i niewlasciwy - na niskie temp AFT! Wtedy zanim sie plyn hydrauliczny AFT rozgrzeje na tyle by byc zassanym i rozprowadzonym do sprzegiel- trzeba dlugo rozgrzewac na postoju - gdyz pojazd taki wogole nie ruszy z miejsca!
Pojazdy przeznaczone do uzytkowania w klimacie arktycznyum,maja fabrycznie instalowane podgrzewacze nie tylko : baterii,miski olejowej silnika ale takze miski olejowej AT!
---------------------------------------------------------
Ogolenie rzecz biorac- samochod w idealnym stanie technicznym bedzie zuzywal nieco wiecej w jezdzie zimowej w granicach -15-20% z powodow wymienionych powyzej ( jazda na nizszych biegach z racji wolniejszej przecietnej nawet na trasie- przy wiekszych pzrelozeniach + opory gestych olejow no i oporow toczenia kol- w blocie posniegowym,sniegu - czy uslizgow na lodzie!!

jestem starym goralem i narciarzem wraz z dziecmi- wiec czesto jezdzimy w prawdziwe wysokie Gory Skaliste do Colorado itp zima.Gdzie nawet po drodze tysiace km jezdzi sie po osniezonych nawierzchniach a w wysokich gorach temp przecietne siegaja -50C noca do - 30C w dzien+ snieg i inne roskosze zimowe.Nigdy nie mialem zadnego problemu z uruchamianiem,ani nigdy zaden pojazd: subaru,Mitsubishi a nawet ongis stary ford taurus- zanim zmadrzalem i kupowalem tylko z napedem AWD nie zuzywaly wiecej niz latem o owe 10-15% paliwa na tej samej trasie ale w znacznie nizszych temp.( bo i latem tam bywalo - jezdzilismy do przyjaciol!
p-s. oczywiscie jesli sie ma wlasciwy samochod na zimowe slizgawki i sniegi- czyli z napedem proporcjonalnym systemu Mitsubishi AWD wtedy wiekszosc opisywanych powyzej klopotow typu ;"poslizgi etc nie wystepuja!
zatem zacznijmy od tego- by kupic odpowiedni na zimowe warunki pojazd! A pozniej- jak kazdy utrzymywac go w stanie idealnym technicznie i exploatacyjnie a unikniemy wydatkow na paliwo i wielu innych przykrych klopotow!

Burus
Jarecki
Gość
Wysłany: niedziela, 26.02.2006 15:00
Autor artkułu pisze tak: "Strumień mroźnego powietrza przepływa przez komorę silnika i silnie schładza czynnik chłodzący chłodnicy, co skutkuje spadkiem sprawności ogrzewania wnętrza pojazdu..." - chyba nie do końca tak jest, gdyż nagrzewnica połączona jest bezpośrednio z małym obiegiem układu chłodzenia silnika, a więc płyn "obiega" początkowo silnik i nagrzewnicę z pominięciem chłodnicy, chłodnicę włącza w obwód termostat (po osiągnięciu przez czynnik chłodzący /płyn/ odpowiedniej temperatury) i wtedy mamy tzw. duży obieg - zimą podczas szybkiej jazdy duży obieg włączany jest /przez termostat/ sporadycznie; tak więc samo schłodzenie czynnika chłodzącego znajdującego się w chłodnicy nie wpływa bezpośrednio na spadek sprawności ogrzewania wnętrza pojazdu.

Burus natomiast pisze, iż: "Nieprawda panowie uzytkownicy- iz wychlodzienie komory silnikowej ma wplyw na zuzycie paliwa! Nieprawda jest takze,iz zwiekszone zuzycie jest z powodu nizszych temp.". Generalnie Burus ma rację z tym, że jest jedno "małe ale" przy rozgrzanej jednostce napędowej /optymalna temp. pracy silnika/ rzeczywiście wpływ ujemnej temperatury powietrza nie ma praktycznie znaczenia na pracę samego silnika, problem jest natomiast przy samym rozruchu wychłodzonego motoru - wtedy jest potrzebny dłuższy czas do jego rozgrzania (osiągnięcia właściwej temperatury pracy silnika /co ma odbicie w temp. czynnika chłodzącego/) i na tym polega problem większego zużycia paliwa zimą (najgorsze są krótkie odcinki miejskie i gaszenie silnka, postój, całkowite wychłodzenie silnika i znowu jazda). Pozostałe czynniki wpływające na zużycie paliwa (poza silnikiem) opisał Burus. I ma rację.
cygan
Gość
Wysłany: sobota, 11.03.2006 12:48
"burus" ma wiele racji, to prawda, że auto z napędem AWD spala podobne ilości paliwa w zimie co latem a wynika to z tego, ze auto w zimie nie "męczy" sie jak autko z napedem na jedna oś, zima to raj dla auta z napedem na obie osie. Ale "burus" zapomnial o jednym, auto AWD spala paliwa wiecej od auta na jedna os takze latem co kazdy wie, wiec nic dziwnego, ze w jedo idealnie utrzymanym aucie, ktorym jezdzi doswiadczony kierowca roznice w spalaniu miedzy okresem letnim a zimowym sa niewielkie. Pozdro "burus", napisales spoko tekst, poza uwagami powyzej, podpisuje sie:)

PS. Jestem ekonomista i te nasze dywagacje co do techniki jezdzenia autem, spalania itp. nic nie znacza w stosunku do kosztow. Uzytkownika malego auta miejskiego niewiele obchodzi to ze auto spala mu zima 25 czy nawet 30 % wiecej, skoro jest to i tak mniej niz "prawdziwym" autem z napedem na obie osie a koszty utrzymania obu pojazdow to niebo a ziemia.
xrob
Gość
Wysłany: poniedziałek, 13.03.2006 21:14
burus nie mądruj tak ;P

hehe
TAD1

Ilość postów: 294
Skąd:
Moje auto:
CHEVROLET
Wysłany: środa, 25.03.2009 11:43
Macie rację ,'Burus' ,'Jarecki".Wszystko się zgadza.
Dodać jeszcze trzeba , że olej silnikowy również jest czynnikiem chłodzącym , a wymiana temperatury zachodzi w najniższym punkcie samochodu ,w odkrytej misce olejowej(!).A więć im większy mróz ,tym gęstszy olej.
matias21

Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:

Wysłany: wtorek, 20.10.2009 22:56
pierdoły piszą auto dłużej chodzi na ssaniu to więcej pali jak sie rozgrzeje to pali tyle samo...
Idź do strony: 1 | 2     Następna »


Skocz do:
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o. Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.