| Autor |
Wiadomość |
|
|
betty31
Ilość postów: 0
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: poniedziałek, 29.03.2010 15:47 |

|
|
nie byłabym taka pewna, że jest sprawa w sądzie, ponieważ działąlnosc gospodarcza NIE podlega pod ochronę danych osobowych. Więc niby dlaczego do sądu? a wolnośc wypowiedzi też w Polsce jest. Ja się rozeznam jak to ugryźć bo mnie tak komis wkurzył ze nie daruję.
|
michalik80
Ilość postów: 2
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: czwartek, 28.07.2011 15:06 |

|
|
Zawsze są komisy bardziej pewne. Na przykład takie przy dilerze. Sam kupiłem w takim auto w warszawie przy płowieckiej. Nie tam, że jakieś kilkuletnie, ale 2 letnie z naprawdę niewielkim przebiegiem. Może cena nie była najniższa, ale tez nie była też zawyżona. Auto jak do tej pory się sprawdza. Miejsce polecił mi znajomi i dobrze bo jestem zadowolony
|
Libertador
Ilość postów: 28
Skąd:
Moje auto:
|
Wysłany: wtorek, 13.09.2011 10:35 |

|
|
Komis komisowi nie równy. Znajoma kupiła passata kradzionego w Niemczech. W komisie. Potem miała same kłopoty.
|
arturro
Gość
|
Wysłany: poniedziałek, 19.12.2011 21:37 |

|
|
witam.ja sprzedałem auto seat toledo 2005r z przebiegiem220tyś d.godkowi z rybnika za cenę dużo tańszą jak rynkowa a on teraz chce żebym zszedł z ceny w imię rękojmi 5tys zł.podał mnie do sądu .jak ktoś miał z nim doczynienia niech coś napisze.w ogłoszeniach pisze że jak masz coś taniego to dzwoń gotówka od ręki.wyłudzacz i oszust jest.uwaga na niego.pozdr.
|
Andrzej
Gość
|
Wysłany: czwartek, 05.01.2012 12:54 |

|
|
AUTO -MARCEL Wołowice pod Krakowem. Ford Galaxy mk 3 z 2007 140 000 km - auto po sprawdzeniu na miejscu wyglądało ok. Pojechaliśmy do serwisu forda i wyszło, że ma niewykasowane błędy przy 192 000 km, po zdjęciu osłony silnika leje się z intercoolera, i wszędzie tam, gdzie nie dotarł karcher. Ocena mechanika - auto ma przejechane powyżej 250 000 km. Dobrze że straciłem tylko 300 zł na sprawdzenie a nie ponad 40 000 na drugi dzień dzwonię do gościa żeby oddał za serwis, a on na to: "że ma mnie w dupie" :). GRATULUJĘ
|
raf80
Gość
|
Wysłany: środa, 15.02.2012 22:47 |

|
|
historie jakich tysiąc:)komisy sprzedają to czego "oczekują" klienci tzn.nie bity,mały przebieg,prawie nowy i oczywiście za okazyjną cenę:) a co robi typowy polak któremu pada furak?sprzedaje go,ale za to kupując następnego "oczekuje" cudu
|