Autor:
spartan
(cpc4-papw3-0-0-cust422.cmbg.cable.ntl.com)
Opinia:
nie traktuj swego japan car jak perpetum mobile ale zmieniaj olej, filtry, czasem swiece, kable, pomysl, ze alternator pracuje, rozrusznik, lozyska itd - to sa wszysstko czesci eksploatacyjne(mimo ze niesamowicie trwale w japoncach to jednak nie wieczne wiec wez pod uwage ze czasem moze trzeba by cos wymienic nawet bez specjalnych objaw zuzycia kiedy zacznie szklac na japonczyka ze po 10 LATACH trzeba np lozysko gdzies wymienic bo piszczy a pisali ze niezawodny woz. odwiedz czasem myjnie, jakbys mial dobrej woli odrobinke, zakonserwuj podwozie i profile zamkniete bo to slabszy punkt japan cars(cienka blacha choc malowana z wysoka precyzja) nie jezdzij po kraweznikach, nie ruszaj z piskiem jak osiol, nie przeciagaj obrotow, nie hamuj niepotrzebnie awaryjnie a twoja mazda czy toyota odwdzieczy sie poprzez dowiezienie do celu i bezawaryjna praca przez dlugie dlugie lata i setki tysiecy kilometrow.
p.s. nowsze auta sa nieco bardziej podatne na awarie, dotyczy wszelkich marek. wynika to glownie z zastosoawania wysoce skomplikowanych konstrukcji np zawieszen i napakowania ich mnostwem elektronik.
mimo to japan cars sa nadal bardzo niezawodnymi pojazdami choc pamietajcie ze nie ma idealow i zawsze ktos na cos bedzie narzekal i zawsze komus moze sie cos ,,przytrafic'' jak w kazdej dziedzinie zycia.
pozdrawiam milosnikow wszelkich marek tych mniej i bardziej zawodnych.