W ubiegłym roku zginęło na polskich drogach 3907 osób. W tym roku będzie podobnie, zginie – jak się szacuje –ok. 4 tys. W poprzednich latach traciło życie ok. 5 tysięcy, a więc jest postęp, tyle, że 4 tysiące, to też jakby małe miasteczko. W Polsce jest najwięcej krzyży przy drogach. Płoną świeczki. Polacy jeżdżą jak szaleńcy, w dodatku po dziurawych drogach. Musi minąć pokolenie zanim się to zmieni. »
Tagi: felieton Iwaszkiewicza, iwaszkiewicz, jerzy iwaszkiewicz, nie daj się zabić