Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Afera Volkswagena. Polscy klienci składają zażalenie na decyzję sądu

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Aneta Żurek Członkowie Stowarzyszenia StopVW składają do Sądu Apelacyjnego w Warszawie zażalenie na postanowienie o oddaleniu pozwu zbiorowego przeciwko Volkswagenowi. Podobne sprawy toczą się w wielu europejskich krajach.

- Składamy zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie, który uznał, że nie mamy prawa do sądu w Polsce i powinniśmy dochodzić swoich roszczeń w Niemczech. W mojej ocenie decyzja sądu godzi w elementarne poczucie sprawiedliwości wszystkich Polaków. Wierzymy, że mamy prawo do sprawiedliwego osądzenia tego, jak wskazał sąd: oszustwa Volkswagena. Mamy ku temu solidne podstawy prawne i mam nadzieję, że sąd apelacyjny podzieli nasze stanowisko. – mówi wiceprezes Stowarzyszenia StopVW, Konrad Kacprzak.
 
Od momentu wybuchu afery Volkswagena we wrześniu 2015 roku, do stowarzyszenia zgłosiło się ok. 5 tysięcy osób, które deklarują chęć walki z nieuczciwym producentem a łączna wartość odszkodowań, o które się ubiegają, przekracza 150 milionów złotych. Stowarzyszenie złożyło już kolejny pozew zbiorowy, przeciwko marce Skoda. Jednocześnie zapowiada złożenie pozwów przeciwko Audi oraz SEATowi. Równolegle toczą się procesy osób, które przy wsparciu StopVW zdecydowały się na złożenie pozwu w trybie indywidualnym. StopVW złożyło również zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez koncern Volkswagen do prokuratury.

Redakcja poleca:

Do 500 zł mandatu za ignorowanie nowego znaku
Mapa fotoradarów w Polsce. Lista lokalizacji
Czy bać się aut z dużym przebiegiem?

 
W zażaleniu StopVW powołuje się na wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz ustawodawstwo europejskie i krajowe. Europejskie prawo bardzo silnie chroni prawa klientów. W wielu wyrokach, które przytacza stowarzyszenie w swoim zażaleniu, wyraźnie wskazana jest odpowiedzialność producenta i miejsce, w którym powinien odbywać się proces. Wytyka też sądowi pominięcie kluczowych dowodów w sprawie  oraz stronniczość.- Dysponujemy niezbitymi dowodami na winę producenta. Jest to przyznanie się prezesa zarządu Volkswagen AG we wrześniu 2015 roku, ale także szereg innych dokumentów, oświadczeń i zdarzeń, które jednoznacznie i w sposób nie budzący wątpliwości powinny wskazywać na to, że Polakom należy się sprawiedliwość. Dlaczego mamy być traktowani gorzej niż inne narody? Dlaczego sąd odbiera nam prawo do sprawiedliwości w Polsce? - pyta Kacprzak.
 
Afera Volkswagena wybuchła w 2015 roku, gdy okazało się, że producent używa oprogramowania oszukującego testy homologacyjne, a samochody marek Audi, Skoda, Seat, Volkswagen i Porsche nie spełniają norm Euro. Firma została oskarżona również o manipulacje informacjami dla inwestorów. Kilka dni temu w Niemczech siedziba Volkswagena została po raz kolejny przeszukana. Kilku członków wysokiego kierownictwa koncernu nadal przebywa w aresztach i więzieniach.
 
Volkswagen prowadzi również akcje serwisową, która ma usuwać skutki Dieselgate. Jednak wielu klientów skarży się, że w wyniku aktualizacji oprogramowania samochody zaczynają sprawiać wiele problemów, od zwiększonego zużycia paliwa i zmniejszenie dynamiki, po zapychanie się filtrów DPF i utratę mocy. Wyniki badań  prowadzonych między innymi we Włoszech, Anglii czy ostatnio Australii zdają się również potwierdzać te zastrzeżenia. Zgodnie z nimi po akcji naprawczej emisja tlenków azotu nadal przekracza normy, a samochód może wykazywać gorsze parametry użytkowe.

Zobacz także: Jak zadbać o akumulator?

Volkswagen broni się, mówiąc, że akcja serwisowa została zaakceptowana przez niemiecki urząd KBA. Jednak w samych Niemczech mówi się o konieczności wyposażania wadliwych samochodów w pełen układ redukcji emisji tlenków azotu, składający się między innymi z systemu dawkowania płynu AdBlue, który znacząco zmniejsza toksyczność spalin. Producent nie przedstawił również  wyników niezależnych badań, które by potwierdzały jego stanowisko.
 
W Polsce sprawą zajmuje się Transportowy Dozór Techniczny oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jednak na razie efektów działań obu urzędów nie widać. StopVW spodziewa się, że zażalenie w Sądzie Apelacyjnym zostanie rozpatrzone w ciągu kilku najbliższych  miesięcy.
 
źródło: StopVW

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości