Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Warto wiedzieć

Akumulatory. Czy polski patent zrewolucjonizuje rynek baterii? Jest na to szansa

Data publikacji: Autor: Wojciech Frelichowski

Fot. Electric Red Marlin Polscy naukowcy i inżynierowie zbudowali kompozytowy akumulator kwasowy, który potrafi zgromadzić o połowę więcej energii niż w przypadku tradycyjnych baterii. Są też inne korzyści.

Zespół wynalazców z Uniwersytetu Warszawskiego oraz placówek naukowych wchodzących w skład Polskiego Konsorcjum Elektrochemicznego Magazynowania Energii, opracował kompozytowy akumulator kwasowy (KLAB), którego zaletą jest większa wydajność w stosunku do tradycyjnych baterii.

- W stosunku do istniejących już technologii jesteśmy w stanie zakumulować o 50 procent więcej energii, jak również użyć mniej toksycznych materiałów typu ołów. Z kolei czas przechowywania energii jest wydłużony przynajmniej 10 razy w stosunku do konwencjonalnej metody – powiedział agencji Newseria Piotr Podsadni, współtwórca KLAB i przedstawiciel zespołu wynalazców Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak twierdzą twórcy KLAB, akumulatory tego typu mogą być stosowane w szerokim zakresie temperatur, w odróżnieniu od niektórych innych typów baterii, np. litowo-jonowych. Przy produkcji wymagają stosunkowo niskich nakładów, są bezpieczne w użytkowaniu.

Zobacz także: Jak oszczędzać paliwo?

Przykładowo, masa elementów konstrukcyjnych w przeciętnym tradycyjnym akumulatorze wynosi 2,5 kg. W akumulatorze KLAB tylko 0,5 kg. Różnica w masie przekłada się na większą pojemność.

Bardziej obrazowo wygląda porównanie przy zastosowaniu KLAB w samochodach elektrycznych. Jeśli np. przeciętne auto elektryczne ze standardową baterią ma zasięg do 100 km (dystans z Warszawy do Radomia), to z KLAB zasięg zwiększy się do 150 km (dystans Warszawa - Starachowice).

Naukowcy przekonują, że KLAB jest w pełni wykonywalny w Polsce, zarówno pod względem surowców, jak i również niezależnych technologii (polskie patenty i zgłoszenia patentowe). Jednak aby zwiększyć produkcję, konieczne jest wsparcie inwestorów. Obecnie własnym nakładem naukowcy są w stanie wyprodukować niewielkie liczby tych akumulatorów.

Zobacz także: Renault Megane R.S. w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Adek (gość)

    Tak mamy Polski kevlar, niebieski laser, grafen oraz 1.000.000 aut na prąd

  • Sky (gość)

    Może to jakiś patent. Na Tajwanie takie akumulatory widziałem 5 lat temu. Taki to patent !

  • Gosc (gość)

    Jak zawsze na coś co może być nasze.nie ma finansów.sprzedadza komuś za granicę za bezcen i oni będą zarabiać.a my będziemy płacić ciężkie pieniądze by zakupić tę baterie i używać na naszym rynku.Dobra zmiana.

  • Ms (gość)

    Obcy wykupią patent bo to pewne i albo będą zarabiać na tym sami, albo pójdzie do szuflady aby spowolnić rozwój aut elektrycznych. W każdy bądź razie skończy się jak zawsze. Szkoda że znów wysiłek i talent naszych ludzi i uczelni pójdzie za grosze

  • Mały (gość)

    Żenujące komentarze - zamiast wspierać myśl techniczną to dolojecie - jednym słowem wstyd.

  • Robert (gość)

    Taaa. Za rok wszyscy zapomną o tym wynazku a my i tak będziemy kupować przestarzałe technologie o ile wogóle będziemy coś w stanie wyprodukować.

  • jaretzki (gość)

    A czy nie da się utworzyć jakiegoś konta na rozwój tego przesieawziecia, na które można by wpłacać pieniądze? Chodzi o to żeby nie sprzedać tego za granice,aby inni od nas kupowali. Wszyscy teraz są tacy eko anty CO2 Nie mając nic lepszego kupią od nas, A jeśli mają to będą zmuszeni sytuacja na rynku to ujawnić aby nie stracić.

  • jaretzki (gość)

    A czy nie da się utworzyć jakiegoś konta na rozwój tego przesieawziecia, na które można by wpłacać pieniądze? Chodzi o to żeby nie sprzedać tego za granice,aby inni od nas kupowali. Wszyscy teraz są tacy eko anty CO2 Nie mając nic lepszego kupią od nas, A jeśli mają to będą zmuszeni sytuacja na rynku to ujawnić aby nie stracić. Szykuje się zmiana epoki energetycznej jeśli chodzi o transport,najwięcej wygra ten co pierwszy wystartuje i wyrwie się brudnych łap handlarzy ropą! To społeczeństwa decydują czego chcą a Rządy powinny wykonywać wolę swoich wyborców swojego kraju,a nie poprawnie politycznie wmawiać ludziom że jeszcze nie teraz że to jeszcze nie ten czas i czekać aż Ropolobby zdazy się przebranżowić i znów trzymać władze energetyczna i Hamować Rozwój i postęp :((

  • jaretzki (gość)

    A czy nie da się utworzyć jakiegoś konta na rozwój tego przesieawziecia, na które można by wpłacać pieniądze? Chodzi o to żeby nie sprzedać tego za granice,aby inni od nas kupowali. Wszyscy teraz są tacy eko anty CO2 Nie mając nic lepszego kupią od nas, A jeśli mają to będą zmuszeni sytuacja na rynku to ujawnić aby nie stracić. Szykuje się zmiana epoki energetycznej jeśli chodzi o transport,najwięcej wygra ten co pierwszy wystartuje i wyrwie się brudnych łap handlarzy ropą! To społeczeństwa decydują czego chcą a Rządy powinny wykonywać wolę swoich wyborców swojego kraju,a nie poprawnie politycznie wmawiać ludziom że jeszcze nie teraz że to jeszcze nie ten czas i czekać aż Ropolobby zdazy się przebranżowić i znów trzymać władze energetyczna i Hamować Rozwój i postęp :((

  • jaretzki (gość)

    Trzeba jednak pamiętać że rynek samochodowy ogromną wojna interesów, Ale zwiększenie pojemności i wydajności oraz mniejszej szkodliwości dla środowiska przy tych samych gabarytach badz mniejszych to świetny wynalazek który już nasi naukowcy zbudowali,opatentowali i dziala - czyli jest. Baterie ,powrebanki itd. To też ogromny rynek!

  • serwa (gość)

    Nie sztuka wynaleźć, sztuka znaleźć odbiorcę a potem produkcja pełną gębą. Bo prędzej czy później skopiują. Teraz muszą szukać handlowca, który im to sprzeda długo okresowo najpierw jednej firmie, potem drugiej i tak dalej.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości