Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36344 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Alfa Romeo Stelvio. Testujemy SUV-a z silnikiem Diesla (video)

Data publikacji: Autor: Konrad Grobel

Alfa Romeo Stelvio 

Stelvio zbudowano na platformie Giorgio czyli tej samej, która wykorzystywana jest w Giulii oraz - co ciekawe -  w Maserati. Pod maską znajdziemy silnik 2.2 litra turbo diesel produkujący 210 KM mocy, co w porównaniu do innych aut z kategorii premium jest całkiem dobrym wynikiem. 

Fot. Konrad Grobel Alfa Romeo Stelvio stara się czerpać garściami z doświadczenia włoskiej marki. Jak sprawdza się z silnikiem Diesla i czy SUV nadal jest Alfą Romeo w pełnym tego słowa znaczeniu?

Każdy entuzjasta motoryzacji słyszał słowo Stelvio. To przełęcz we włoskich Alpach, przez którą wiedzie malownicza droga. Uznawana jest za jedno z miejsc na świecie, w które powinien wybrać się każdy, kto czerpie radość z jazdy samochodem. Określana jest jako „perfekcja wśród dróg”. Nic więc dziwnego, że druga legenda motoryzacji, a co najważniejsze - włoskiej motoryzacji, czyli Alfa Romeo - wybrała właśnie nazwę tej trasy jako nazwę dla swojego pierwszego SUV-a.

Alfa Romeo Stelvio 

Stelvio zbudowano na platformie Giorgio czyli tej samej, która wykorzystywana jest w Gulii oraz - co ciekawe -  w Maserati. Pod maską znajdziemy silnik 2.2 litra turbo diesel produkujący 210 KM mocy, co w porównaniu do innych aut z kategorii premium jest całkiem dobrym wynikiem. 

Fot. Konrad Grobel Stelvio zbudowano na platformie Giorgio czyli tej samej, która wykorzystywana jest w Giulii oraz - co ciekawe - w Maserati. Pod maską testowanego auta znalazł się 2,2-litrowy turbodiesel produkujący 210 KM, co w porównaniu do innych aut z kategorii premium jest całkiem dobrym wynikiem. Cała moc przekazywana jest przez automatyczną, ośmiobiegową skrzynię na wszystkie koła. 6,6 sekundy w sprincie od 0 do 100 km/h to również najlepszy wynik przy zbliżonej pojemności wśród konkurencji. Niestety prędkość maksymalna nie zachwyca, gdyż 215 km/h może i nie jest złym wynikiem, ale konkurenci potrafią pojechać nieco szybciej.

Tyle jednak suchych faktów. Jak to wygląda w praktyce? Do dyspozycji otrzymujemy sławne (a przynajmniej Alfa Romeo tym się chwali) Alfa DNA, czyli selektor trybów jazdy. Mamy więc: Dynamic, Natural oraz Advanced Efficiency. Na uwagę zasługuje pierwszy jak i ostatni tryb. W Dynamic czuć jak samochód napina muskuły. Zrzuca bieg, usztywnia się, szybciej i ostrzej reaguje na gaz. Można powiedzieć, że wtedy zaczyna się zabawa. Jednak nie jest to ordynarna zabawa, to trochę tak jakby zjeść czekoladę z odrobiną chilli. Jest słodycz, ale potrafi też zapiec. Tryb Advanced Efficiency to natomiast zupełnie inna bajka. Agresywny zwierzak zamienia się w potulnego baranka. Jazda staje się spokojniejsza, wskazówki prędkościomierza i obrotomierza wolniej pną się ku górze. Zwiększa się też zasięg. Podczas testów potrafił się wydłużyć nawet o 100 km (według komputera pokładowego).

Redakcja poleca:

Za przekroczenie prędkości kierowca nie straci prawa jazdy
Gdzie sprzedają „chrzczone paliwo"? Lista stacji
Automatyczne skrzynie biegów - błędy kierowców 

Niemniej ten spokojny baranek nadal ma chęć na porządną strawę i w mieście spalał 8,9 l/100 km, czyli zdecydowanie więcej niż podaje producent (5,5 l/100 km). Z drugiej jednak strony - to wciąż rozsądny wynik, biorąc pod uwagę gabaryty i możliwości auta. Trudno mieć większe zastrzeżenia do samej jazdy. Zawieszenie bierze nierówności bardzo łagodnie, prawie nie czuć progów zwalniających, a w zakręty Stelvio wchodzi sprawnie i pewnie. Jest to o tyle ważne, że testowana Alfa Romeo poruszała się na 19-calowych felgach, a jednak komfort nie odstawał od wygody znanej z limuzyn. Silnik, chociaż wysokoprężny, jest prawie niesłyszalny, a ponieważ nie ma oznaczeń na karoserii, to trudno poznać, jaka jednostka drzemie pod maską.

Skoro o karoserii mowa, to warto zauważyć, że Stelvio garściami bierze z linii starszej o rok Giulii. Światła, maska, wcięcia czy atrapa chłodnicy. Po włosku, ze smakiem. Biała perła nadaje temu autu wielkości. W tylnej, optycznie przyciężkiej części Stelvio uwagę zwracają dwie duże rury wydechowe. Największą wadą jednak jest tylne okno przez które widać niewiele, gdyż jest małe i umieszczone wysoko - czujniki i kamera cofania istotnie ułatwiają życie kierowcy. Również maska wygląda dosyć osobliwie. Niczym placek, który został położony na większą powierzchnię. Nie zachodzi w stronę ziemi. Niemniej to właśnie patrząc en face dostrzegamy agresywność tego auta.

LED-owe światła mocno nachodzą w stronę charakterystycznego „nosa”, a dolna część zderzaka z charakterystycznymi czubami nadaje skojarzenie rogów byka szarżującego na przeciwnika. Ogólne wrażenie po nadwoziu Stelvio jest takie, że mamy do czynienia z napompowaną wersją Giulii. Całość ma prawo się podobać.

Alfa Romeo Stelvio 

Stelvio zbudowano na platformie Giorgio czyli tej samej, która wykorzystywana jest w Gulii oraz - co ciekawe -  w Maserati. Pod maską znajdziemy silnik 2.2 litra turbo diesel produkujący 210 KM mocy, co w porównaniu do innych aut z kategorii premium jest całkiem dobrym wynikiem. 

Fot. Konrad Grobel Jak zatem jest we wnętrzu? Całość to dokładna kopia tego, co znajdziemy w kabinie Giulli. Ta sama kierownica, ten sam układ. Można zrozumieć, że producenci aut tną koszty i chcą wykorzystać jak najwięcej tych samych elementów w swoich wszystkich autach - tym bardziej, gdy wcześniej zostały dobrze przyjęte przez rynek. Czy jest to wada? Bynajmniej. Wnętrze jest eleganckie, proste i ascetyczne. Czuć w nim odrobinę luksusu. Wygodne fotele (kierowcy z pamięcią trzech ustawień), drewniane listwy dekoracyjne czy płynnie przenikające się elementy wykończenia przywodzą na myśl jacht - i to raczej z czasów, gdy jeszcze się do nich przykładali, a nie wszędzie dawali włókno szklane i węglowe. Wszystko jest czytelne, łatwe w dostępie. Osoby wyższe na tylnej kanapie nie uderzą głową w podsufitkę, jednak mogą mieć trochę za mało miejsca na nogi. Bagażnik również wystarczy, by zabrać się na dłuższe wakacje.

Co w takim razie jest problemem we wnętrzu? Nie każdemu będzie odpowiadała kierownica z dosyć cienkim wieńcem (aczkolwiek dla osób z mniejszymi dłońmi może być to zaletą). Przyzwyczajenia wymagają też duże łopatki do zmiany biegów - bliżej im do rozwiązania znanego z prawdziwie sportowego samochodu niż selektorów zmiany biegów z innych aut klasy premium. Menu systemu multimedialnego zostało utrzymane w stonowanej, czarnej kolorystyce. Do jego obsługi służy sporych rozmiarów pokrętło, przywodzące na myśl rozwiązania stosowane przez Audi, Mercedesa czy BMW. Skojarzenia z ostatnią z wymienionych marek budzi także kształt i sposób działania selektora automatycznej skrzyni ZF 8HP, również używanej przez Audi czy BMW. Różnic nawet między autami z wyższej półki jest więc coraz mniej. Miejsce na innowacje znajdzie się jednak zawsze - chociażby w postaci zamontowanego na kierownicy przycisku rozrusznika, który przypomina o sportowym dziedzictwie Alfy Romeo.

Alfa Romeo Stelvio 

Stelvio zbudowano na platformie Giorgio czyli tej samej, która wykorzystywana jest w Gulii oraz - co ciekawe -  w Maserati. Pod maską znajdziemy silnik 2.2 litra turbo diesel produkujący 210 KM mocy, co w porównaniu do innych aut z kategorii premium jest całkiem dobrym wynikiem. 

Fot. Konrad Grobel Testowany poziom wyposażenia to wersja „Super”. Po dołożeniu kilku opcji, jak wcześniej wspomniana kamera, 19-calowe koła czy podgrzewana kierownica, cena auta wzrasta do ponad 230 tysięcy złotych. I chciałbym zaznaczyć, że pomimo kilku niedogodności Stelvio jest warte tych pieniędzy. Malkontenci oczywiście zaczną krzyczeć, że za tę cenę można kupić już przyzwoicie wyposażone BMW, Audi czy Mercedesa, o SUV-ach z niższej półki nie wspominając. Jednak jeśli chciałoby się wyróżniać na drodze, to Stelvio będzie naprawdę dobrym wyborem.

Oddając to auto po testach zastanawiałem się, czy Stelvio to nadal prawdziwa Alfa? SUV od firmy ze sportowym dziedzictwem i występami w Formule 1... Czy nie jest po prostu odpowiedzią na chwilową modę i presję, by każda marka miała w ofercie SUV-a? W moim przekonaniu Stelvio to prawdziwa Alfa, samochód z duszą. Jest to jednak Alfa na miarę nowych oczekiwań rynku, wchodząca odważnie w przyszłość. Czy okaże się ona świetlana dla niegdyś jednego z najlepszych producentów aut? Czas pokaże.

Alfa Romeo Stelvio i wybrani konkurenci - dane techniczne i ceny

 

Alfa Romeo Stelvio 2.2 Turbo Diesel

BMW X3 xDrive 2.0d

Audi Q5 2.0 TDI quattro

Mercedes-Benz GLC 250d 4Matic

Cena

Od 179.700 zł

Od 200.890 zł

Od 192.200 zł

Od 216.000 zł

Liczba miejsc

5

5

5

5

Długość/szerokość/wysokość mm

4687/1903/1648 mm

4708/1881/1678 mm

4663/1893/1659 mm

4656/1890/1639 mm

Waga

1659 kg

1825 kg

1770 kg

1845 kg

Pojemność bagażnika

525 l

550-1600 l

550-1510 l

550-1600 l

Pojemność zbiornika paliwa

64 l

67 l

65 l

57 L

Rodzaj paliwa

Diesel

Diesel

Diesel

Diesel

Pojemność (cm3)

2143 cm3

1995 cm3

1968 cm3

2143 cm3

Skrzynia biegów

Automatyczna, 8-biegowa

Automatyczna, 8-biegowa

Automatyczna, 7-biegowa

Automatyczna, 9-biegowa

Moc (KM)

210 KM @ 3750 obr./min

190 KM @ 4000 ob./min

190 KM @ 3800-4200 obr./min

204 KM @ 3800 obr./min

Moment obrotowy (Nm)

470 Nm @ 1750 obr./min

400 Nm @ 1750-2500 obr./min

400 Nm @ 1750-3000 obr./min

500 Nm @ 1600-1800 obr./min

Przyspieszenie 0-100 km/h (s.)

6,6 s

8,0 s

7,9 s

7,6 s

Prędkość maksymalna

215 km/h

213 km/h

218 km/h

222 km/h

Średnie spalanie (cykl mieszany)

4,8 l/100 km

5,0 l/100 km

4,9 l/100 km

5,5 l/100 km

Alfa Romeo Stelvio 

Stelvio zbudowano na platformie Giorgio czyli tej samej, która wykorzystywana jest w Giulii oraz - co ciekawe -  w Maserati. Pod maską znajdziemy silnik 2.2 litra turbo diesel produkujący 210 KM mocy, co w porównaniu do innych aut z kategorii premium jest całkiem dobrym wynikiem. 

Fot. Konrad Grobel

Alfa Romeo Stelvio

Stelvio zbudowano na platformie Giorgio czyli tej samej, która wykorzystywana jest w Giulii oraz - co ciekawe - w Maserati. Pod maską znajdziemy silnik 2.2 litra turbo diesel produkujący 210 KM mocy, co w porównaniu do innych aut z kategorii premium jest całkiem dobrym wynikiem.

Fot. Konrad Grobel

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Antek (gość)

    Ładna jest ta Alfa i wizualnie śmiało może stawać w szranki z konkurentami segmentu SUV - premium. Ja jednak miałbym pewne obawy co do modnego terminu bezawaryjności. Wiemy jakie alfy potrafią być. Są piękne, ale dość często trafiają w ręce mechaników. Jechałem Stelvio i naprawdę muszę przyznać, że to żwawe i przyjemne autko. Gdybym miał podejmować ponowną decyzję zakupową wybrałbym znowu XC60. Miałem poprzednie, od niedawna mam nowe. Zresztą teraz sporo fajnych aut w tym segmencie jak X3, Q5 czy GLC. Fajnie też, że właśnie pojawiają się takie nowości jak Stelvio.

  • Piotrrrx (gość)

    Nie da się na tą alfę nie spojrzeć ;) Mimo wszystko ja suvy wole w benzynie, mam korando 2.0 i na moją jazde jest okej

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Alfa Romeo Stelvio zdjęcia

Alfa Romeo Stelvio dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Alfa Romeo Stelvio Cena

Części dla marki Alfa Romeo

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

646 zł