Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36610 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Audi R8 V10 plus. Trzecie auto w rodzinie

Data publikacji: Autor: Ryszard M. Perczak

Tego typu samochód co Audi R8 ma dla przeciętnego użytkownika praktycznie same wady: arcydrogi, niewygodny, mało praktyczny i nieekonomiczny. Listę jego niedoskonałości można by jeszcze wydłużyć o wysokie koszty utrzymania, ubezpieczenia i wysokie ceny części zamiennych. A mimo to do dnia testu z niecierpliwością odliczaliśmy godziny / Fot. Ryszard M. Perczak Tego typu samochód co Audi R8 ma dla przeciętnego użytkownika praktycznie same wady: arcydrogi, niewygodny, mało praktyczny i nieekonomiczny. Listę jego niedoskonałości można by jeszcze wydłużyć o wysokie koszty utrzymania, ubezpieczenia i wysokie ceny części zamiennych. A mimo to do dnia testu z niecierpliwością odliczaliśmy godziny.

Tego typu samochód co Audi R8 ma dla przeciętnego użytkownika praktycznie same wady: arcydrogi, niewygodny, mało praktyczny i nieekonomiczny. Listę jego niedoskonałości można by jeszcze wydłużyć o wysokie koszty utrzymania, ubezpieczenia i wysokie ceny części zamiennych. A mimo to do dnia testu z niecierpliwością odliczaliśmy godziny / Fot. Ryszard M. Perczak Obecne R8 to już drugie pokolenie tego modelu. Poza walorami poprzednika tzn. szybkość, moc i piękne prowadzenie doszły mu jeszcze: bardziej efektowny wygląd, nowy, ciekawszy wystrój wnętrza oraz nowoczesniejsze technologie z najwyższej półki obniżające w porównaniu z poprzednikiem np. wagę.

Tyłkiem po asfalcie

Niziutkie (1,24 m) nadwozie nie ułatwia zajmowanie miejsca za kierownicą. Kiedy jednak wgramolimy się w ciasny, sportowy fotel okaże się, że siedzimy prawie na asfalcie. Większość instrumentów obsługi ulokowano na kierownicy. Na konsoli centralnej znajdują się tylko te dotyczące ogrzewania, chłodzenia i nawiewów.

Wciśnięcie czerwonego guzika Start Engine wybudza za plecami ponad 5-litrowego smoka, który już na powitanie wydaje z siebie krótki ryk, po to by po chwili prawie zamilkąć. Lekkie przyciśnięcie pedału gazu niczego nie zmienia. Słychać, że silnik nabiera obrotów ale w samochodzie nie ma nawet chwili nieprzewidywalności. Posłuszny, jak baranek pozwala bez jakiejkolwiek nerwowości manewrować nawet na ciasnym parkingu bez obawy, że urwie się ze smyczy i staranuje stojące obok inne samochody.

Można R8 przejechać całe miasto i nie złamać żadnego z ograniczeń prędkości. Kiedy jednak zachce się nam poczuć coś czego nie doświadcza zdecydowana większość kierowców w swoich „bolidach” wystarczy mocniej przycisnąć pedał gazu. Generator adrenaliny za plecami kierowcy sprawia wrażenie, jakby tylko na to czekał. Z potulnego baranka auto zmienia się w bestię, z którą już nie będzie żartów. Może to być jeszcze bardziej emocjonujące, gdy włączymy specjalny tryb sportowy innym guzikiem znajdującym się także na kierownicy.

Tego typu samochód co Audi R8 ma dla przeciętnego użytkownika praktycznie same wady: arcydrogi, niewygodny, mało praktyczny i nieekonomiczny. Listę jego niedoskonałości można by jeszcze wydłużyć o wysokie koszty utrzymania, ubezpieczenia i wysokie ceny części zamiennych. A mimo to do dnia testu z niecierpliwością odliczaliśmy godziny / Fot. Ryszard M. Perczak Potwornemu przyspieszeniu towarzyszy nieziemski odgłos pracy silnika. Auto, jak oszalałe ciągnie do przodu. Nieprzygotowanemy na takie doznanie kierowcy zatrzyma się na chwilę oddech. Cała armia elektronicznych czujników  baczy by auto nie wpadło w poślizg. Trzeba jednak mocno trzymać kierownicę. Każde ujęcie gazu skutkuje rasowym strzałem z rur wydechowych. Nie ma wtedy człowieka w pobliżu, który by wtedy nie spojrzał w stronę tego samochodu.

Przyczajona puma

Obsługa poszczególnych funkcji w R8 jest intuicyjna i przez to dziecinnie łatwa. Nie trzeba sięgać do instrukcji obsługi aby wybrać sobie dane z komputera, włączyć wyświetlanie na tablicy ze wskaźnikami mapy albo pomniejszyć bądź zwiększyć wirtualne zegary prędkościomierza i obrotomierza.

Każdy samochód najpierw oceniami wzrokiem. R8 nie pozostawia złudzeń co do swojego charakteru. Szeroka, płaska sylwetka uzupełniona paroma dodatkami, jak np. boczne wloty powietrza do komory silnika czy kewlarowy spojler od razu zdradzają, że to rasowy wóz sportowy. Przypomina przyczajoną do skoku pumę.

Diabeł w sarkofagu

Mówiąc o silniku trzeba wiedzieć, że jego wielkość to jedno, a wygląd to drugie. 10 cylindrów w układzie V o pojemności 5,2 l spoczywa za kabiną, przed tylną osią, pod przezroczystą, szklana osłoną. Można go obejrzeć nie podnosząc tej pokrywy. Zresztą i tak to nic nie zmieni, bo dostęp do obsługi mają tylko pracownicy stacji serwisowej. To pozbawiona turbiny jednostka przy ok. 8 tys. obr./min generuje 610 KM. Jej maksymalny moment obrotowy (przy 2100 obr./min) wynosi 560 Nm.

Tego typu samochód co Audi R8 ma dla przeciętnego użytkownika praktycznie same wady: arcydrogi, niewygodny, mało praktyczny i nieekonomiczny. Listę jego niedoskonałości można by jeszcze wydłużyć o wysokie koszty utrzymania, ubezpieczenia i wysokie ceny części zamiennych. A mimo to do dnia testu z niecierpliwością odliczaliśmy godziny / Fot. Ryszard M. Perczak Przeniesienie napędu na koła obu osi (Quattro) odbywa się przez 7-stopniową skrzynię typu S-tronic, która działa nieodczuwalnie, może jedynie przy gwałtowniejszym hamowaniu poczujemy delikatne szarpnięcia wtedy, gdy włączać się będą coraz niższe przełożenia.

Trzecie auto w rodzinie

R8 nigdy nie będzie samochodem rodzinnym, ani wozem do codziennych dojazdów do pracy, no chyba, że jego właściciel zdecyduje się znosić jego totalne ograniczenie komfortu wyrażające się przede wszystkim ciasnotą kabiny oraz, a może przede wszystkim twardością zawieszenia. No i chyba gdyby dojazdy do pracy, przynajmniej w części prowadziły autostradą, gdzie ten model mógłby rozwinąć skrzydła. To wóz dla kierowcy, który ma już wszystkie inne transportowe potrzeby zaspokojone, a tym może się jedynie cieszyć z jazdy dla niej samej.

Testowana przez nas wersja kosztowała ok. 900 tys. złotych. To Audi R8 V10 plus. W porównaniu z podstawową jej silnik więcej mocy, ceramiczne hamulce, kubełkowe fotele Audi Exclusive, karbonowe elementy dekoracyjne i karbonowe osłony wlotów powietrza oraz pakiet oświetlenia wnętrza w technice diodowej.

Silnik na kołach

Tak ten model Audi określił jeden z kierowców. Rzeczywiście potężny motor jest jego centralnym elementem. Wokół zbudowano kabinę, przód i podwozie. Ale czyż nie tak wyglądają rasowe auta sportowe?

Audi R8 i konkurenci:

Marka/model Audi R8 V10 plus Lambroghini Huracan Porsche 911 Turbo S
Cena (zł) 895.000 1.100.000 1.003.870
Typ nadwozia/liczba drzwi Coupe/2d Coupe/2d Coupe/2d
Liczba miejsc 2 2 2
Wymiary i masy      
Długość/szerokość/wysokość (mm) 4420/1940/1240 4460/1925/1165 4505/1880/1295
Rozstaw kół: przód/tył (mm) 1638/1599 b.d. b.d.
Rozstaw osi (mm) 2650 2620 2450
Masa własna (kg) 1630 1420 1605
Pojemność bagażnika (l) 112 150 115
Pojemność zbiornika paliwa (l) 83 80 68
Układ napędowy      
Rodzaj paliwa benzyna benzyna benzyna
Pojemność (cm3) 5204 5204 3800
Liczba cylindrów 10 10 6
Napędzana oś 4x4 4x4 4x4
Skrzynia biegów typ/liczba przełożeń automatyczna/7 automatyczna/7 automatyczna/7
Osiągi      
Moc (KM) przy obr./min 610/8250 610/8250 580/6750
Moment obrotowy (Nm) przy obr./min 560/6500 560/6500 750/2100
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 3,2 3,2 2,9
Prędkość maksymalna (km/h) 330 325 330
Średnie spalanie (l/100 km) 12,3 12,5 11,8
Emisja CO2 (g/km) 287 290 212





Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Mat (gość)

    Jestem miłośnikiem aut spod znaku 4 pierścieni. Dla mnie osobiście, jakbym miał wydać tyle kasy, to wolałbym kupić Nissana GT-R, który robi te wszystkie samochody, jak chce, a kosztuje około 493tys zł. Więc połowę kwoty, którą trzeba wydać na dwa z tych 3 aut. Co mi po marce, jak osiągi auta po modyfikacjach będą jeszcze lepsze. A GT-R ma 2.9 do setki w standardzie, napęd 4x4 i praktycznie wszystkie opcje w wyposażeniu, bądź w bezpłatnych opcjach. Jak zliczy się jeszcze wyposażenia dodatkowe, do powyższych modeli, to wyjdzie, że GT-R jest połowę tańszy niż R8 Plus i ma 40% ceny Porsche i Lamborgini.

  • kopka (gość)

    Mnie się też wydaje, że GT-R jest lepszy, bo tańszy. Nie sposób jednak temu Audi odmówić charakteru. Niestety to wszystko poza zasięgiem normalnego człowieka. Fajnie jednak popatrzeć.

  • bezel (gość)

    Mat lepiej sobie sprawdz co piszesz ze gtr robi te samochody. ma 2.9 sek do steki na papierze poogladaj testy na przszpieezenie z porsche 911 turbo s go zjada :) i do tego jest jakies 100 razy ladniejsze

  • lordofchaos (gość)

    to chyba nie chodzi o rodzine 500+

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Audi R8 zdjęcia

Audi R8 dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Audi R8 Cena

Części dla marki Audi

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

680 zł