Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Auto na abonament. Kto je wybiera?

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot. Hyundai Ponad 58% klientów*, którzy zdecydowali się na skorzystanie z produktu umożliwiającego użytkowanie samochodu w abonamencie, to osoby między 30 a 45 rokiem życia.

Fot. Hyundai Auto na abonament to sposób na użytkowanie nowego samochodu bez konieczności kupowania go za gotówkę czy na kredyt. Oznacza to w praktyce dostęp często do wszystkich modeli producenta wraz z całkowitym serwisem, ubezpieczeniem, gwarancją wymiany opon i samochodem zastępczym w ramach jednej stałej stawki miesięcznej.

- Analiza bazy klientów, którzy zdecydowali się na abonament wskazuje na wyraźnie silny udział osób w przedziale wiekowym 30-45 lat, mieszkańców dużych miast, specjalistów w swoim zawodzie – mówi Konrad Karpowicz z Masterlease. – Produkt, który nosi ewidentnie cechy rozwiązania innowacyjnego i jest wciąż nowinką na rynku, dobrze trafia w oczekiwania zwłaszcza tych osób, które funkcjonują w codziennym pośpiechu – dodaje.

Zdaniem ekspertów z firmy leasingowej coraz szybsze tempo życia i charakteryzująca je niecierpliwość, rozumiana jako unikanie długofalowych zobowiązań, będą wpływały na popularność abonamentu na auto w stosunku do tradycyjnego zakupu. Wśród najczęstszych odpowiedzi podawanych jako argument, który zdecydował o wyborze tego produktu znalazły się: wygoda, cena i krótka perspektywa umowy.

Redakcja poleca:

- Fiat Tipo. Test włoskiej nowości
- Czy funkcjonalność sedanów jest ograniczona?
- Przyjazny kierowcy system multimedialny. Czy to możliwe?

Obserwacje te zdają się potwierdzać analizy wykonane przez Goldman Sachs, opisujące pokolenie tzw. "millenialsów", czyli osób urodzonych pomiędzy 1980 a 2000 rokiem. Zgodnie z raportem** 55% z badanych deklaruje, że posiadanie samochodu na własność nie jest dla nich wartością samą w sobie.

-  Klienci przekładają swoje doświadczenia i oczekiwania z rynku telekomunikacji na inne segmenty usług i produktów. Chcą mieć wszystko w pakiecie. Skoro płacąc jedną cenę mają u operatora telefon, internet i TV, to oczekują podobnych rozwiązań na rynku motoryzacyjnym. Płacą raz na miesiąc i to jest jedyna rzecz, która zaprząta ich uwagę - dodaje Konrad Karpowicz z Masterlease.

Około 17% nabywców produktu to kobiety, które w badaniu zwracały uwagę na korzyści płynące z pakietu usług. Kobiety chcą mieć zagwarantowaną kompleksową usługę, mobilność i pewność, że korzystają z nowego, sprawnego pojazdu. Jako na atut rozwiązania abonamentowego, panie wskazywały także możliwość traktowania tego produktu jako swoistego testu wybranego modelu auta.

* Analizę przeprowadzono na bazie danych klientów, którzy zdecydowali się na zakup usługi abonamentowej oferowanej we współpracy Masterlease i Hyundai.

 ** Goldman Sachs, Global Investment Research

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • hm.. (gość)

    A ile kosztuje ta przyjemność ??? Widocznie nie mało, bo pominięto tak ważną dla ewentualnego klienta informację .

  • sm (gość)

    grosze

  • Kaczorex (gość)

    Jeżeli chcemy jeździć sobie mercem S klasy, to zabulimy słono w każdej wypożyczalni, niemniej kiedy potrzebujemy samochodu miejskiego i ekonomicznego w użytkowaniu, to zapłacimy 300-400zł miesięcznie za auto nowe + do tego dochodzą koszty paliwa. Leasetake, to firma wynajmująca samochody długoterminowo - podpisując umowę wybieramy dodatkowe opcje jak np. ubezpieczenie i serwisowanie, wymianę opon - jednym słowem jeździmy samochodem i nie obchodzi nas nic poza paliwem i płynem do spryskiwaczy.

  • Kaczorex klamco (gość)

    Nie pisz bzdur. Wasza pseudo oferta z 300 / 400 robi sie za kazdym razem 1000 zl. Nikt nie wynajmie nowego auta za 300 / 400 zl. Jesli ktos wierzy kacapom reklamujacym swoje uslugi tak jak kaczorex to powinien skontaktowac sie z lekarzem. Nigdy w zyciu nie zaufalbym firmie leasteake, ta firma to w istocie Marian z komisu.

  • Viper (gość)

    FIAT ABONAMENT to zwykły kredyt upakowany w ładną nazwę abonamentu. Potrzeba wszystkich dokumentów i zaświadczeń jakie można wymyślić przy kredycie. Nie jest to żaden abonament co potwierdzają na infolinii podczas rozmowy i nie ma znamion abonamentu. Poza tym odpowiadasz za wszystkie ryski np. powstałe w myjni, czy inne uszkodzenia. Teoretycznie AC niby zawarte w KREDYCIE nie zwalnia KREDYTOBIORCY z odpowiedzialności, zatem za brudną tapicerkę, w wyniku normalnego użytkowania też musisz zapłacić, czyszcząc przed oddaniem auta po roku. Zwykłe marketingowe oszustwo, za które można spokojnie pozwać w sądzie.

  • Janek (gość)

    Abonament we fiacie to ściema. Dzwoniłem i jest to zwykły kredyt, a reklama to taka bzdura, żeby przyciągnąć klientów. Wymagają stosu dokumentów, a nie tak jak na zachodzie, jak kupujesz w abonamencie i nie płacisz to Ci mogą zabrać i nie wymagają żadnych zaświadczeń ipt. byleś płacił. A w Polsce tysiąc dokumentów, analizy w trzech biurach kredytowych, potwierdzenie w pracy, zaświadczenie z pracy, oświadczenie że zaświadczenie jest prawdziwe i odpowiadanie całym swoim majątkiem za abonament. ŚMIECH NA SALI:)

  • Marek (gość)

    Ja ostatnio znalazłem coś takiego jak abonament na używany samochód. Kupiłem właśnie rocznego Leona 1.4 125 KM za niecałe 1000 zł miesięcznie. Zainteresowanych zapraszam na otomoto, tam znajdziecie dobre oferty wystarczy wpisać "abonament" w szczegółowym wyszukiwaniu w polu "Szukaj". :)

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości