Wszystko
o samochodach

Przepisy / Ubezpieczenia

Auto na gaz. Uwaga na cenę ubezpieczenia (video)

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN Turbo / x-news

Fot. TVN Turbo/x-news Kilka tysięcy złotych kosztuje zaopatrzenie auta w instalację gazową. Później użytkowanie samochodu staje się tańsze. Rosną natomiast opłaty za ubezpieczenie pojazdu. Czemu?

Instalacja LPG to w większości przypadków duża oszczędność dla właściciela samochodu. Inaczej patrzą na to firmy ubezpieczeniowe, które dla właścicieli aut na LPG, wyliczają wyższe stawki.

W przypadku autocasco sprawa wydaję się prosta. - Ubezpieczyciel bierze pod uwagę całą wartość pojazdu, a każde dodatkowe wyposażenie ją zwiększa, a tym samym zwiększa kwotę jaką będzie musiał wypłacić ubezpieczyciel w przypadku szkody - wyjaśnia Grzegorz Demczyszak z Rankomat.pl. Montaż instalacji gazowej to kwota kilku tysięcy złotych, więc podwyżka jest uzasadniona. Trudniej jednak zrozumieć dlaczego więcej trzeba zapłacić także za ubezpieczenie OC.

Zobacz także: Czy wiesz, że....? Przed II wojną światową były auta na... gaz drzewny

Ubezpieczyciele mogą zakładać, że kierowcy jeżdżący na LPG jeżdżą więcej niż deklarują i mniej oszczędzają swoje samochody. Dużo przejechanych kilometrów, to większe ryzyko wypadku. Mniej doświadczony kierowca może zapłacić 300-400 zł więcej.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Kolarz (gość)

    To złodzieje!!! To w Niemczech większośc powina płacić od przejechanych kilometrów autami z silnikiem diesla.

  • Wit (gość)

    Normalka. Firmy ubezpieczeniowe to złodziejskie bandy w białych kołnierzykach. Rzygać mi się chce gdy dostaję polisę do zapłacenia ktora właściwie od niczego mnie nie chroni. Oc powinno być dobrowolnie tak samo jak ZUS.

  • Wiola (gość)

    Dokładnie za co tyle płacić.

  • Kaazik (gość)

    Mój ojciec dieslem robi cztery razy więcej kilometrów niż ja na lpg. Jego diesel pali w trasie 4-5l/100. Moje lpg11-12l/100km po mieście.

  • Maro (gość)

    Dlatego wybieram najtańsze ubezpieczenie

  • Maro (gość)

    Autocasco nie biorę, liczę się że sam muszę naprawić sobie auto ale nie muszę się użerać z ubezpieczycielem którego stać na dobrych adwokatów którzy się postarają byś nie dostał ani złotówki.

  • Kulcjusz (gość)

    Irytuje mnie opłata auta od pojemność silnika!! Co ma wspólnego silnik od powstałej szkody przez auto? Ostatnio widziałem jak małe autko doprowadziło do katastrofy, dużego TIRA zrzuciło z wiaduktu!! Jego pojemność ni jak ma się do szkody którą wyrządził a za oc zapłacił 400zl/rok!!

  • sid635 (gość)

    a gdzie zniżka za ekologie

  • prox (gość)

    Dlatego rozsądniej kupić hybrydę niż gazować auto, szczególnie te młodsze. Ja mam auris i na spalanie 5l w zależności czy miasto czy trasa, lub mieszane. Złego słowa powiedzieć nie mogę. Utrzymanie też nie jest jakieś drogie i przeglądy tańsze

  • Filip (gość)

    Wolę nawet więcej zapłacić raz do roku za ubezpieczenie niż przy każdym tankowaniu. Mój tivoli dobrze pracuje na gazie więc oszczędności są duże.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości