Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Auto po zimie. Jakie elementy należy sprawdzić i co wymienić?

Data publikacji: Autor: Wojciech Frelichowski; Cykl powstał we współpracy z marką Skoda

Fot. Skoda Jesień i zima to najgorszy okres dla eksploatacji samochodu. Dlatego, kiedy miną zimne miesiące warto sprawdzić jego stan techniczny i usunąć ewentualne usterki.

Panująca zimą niska temperatura i częste opady nie są sprzyjające dla eksploatacji pojazdów. Wilgoć wciska się w każdy zakamarek podwozia, w tym także w elementy układu zawieszenia, układu hamulcowego i wydechowego. W spokoju nie pozostawia również nadwozia i powłoki lakierniczej. Sytuację pogarsza fakt, że zimą do usuwania śniegu i lodu z dróg używa się związków chemicznych z dodatkiem soli. Zaś sól w połączeniu z wodą jest znakomitą pożywką dla korozji atakującej metalowe elementy samochodu.

- Dbanie o prawidłową eksploatację to nie tylko usuwanie usterek i naprawy w sytuacjach, kiedy już coś się wydarzy. To przede wszystkim regularne działania zapobiegawcze - uważa Radosław Jaskulski, instruktor Skoda Auto Szkoły.
Właśnie o tej porze roku dobrze jest zajrzeć do tych wszystkich miejsc w aucie, które mogły odczuć trudne warunki zimowej eksploatacji.

Pierwszym krokiem w przeglądzie auta powinno być jego dokładne umycie. Najlepiej wykonać tę czynność na myjni bezdotykowej, aby silny strumień wody dotarł do wszystkich zakamarków w nadkolach i w podwoziu.
Teraz można sprawdzić elementy znajdujące się pod podwoziem. Doświadczony kierowca podczas jazdy jest w stanie wykryć wiele nieprawidłowości w działaniu układu kierowniczego, hamulcowego, czy układu zawieszenia. Ale nie jest w stanie sprawdzić, w jakim stanie jest układ wydechowy czy wreszcie samo podwozie. Z tym wiążą się trudności, bo żeby dobrze zdiagnozować problemy, trzeba zajrzeć pod auto. Jednak nie każdy użytkownik pojazdu ma taką możliwość. Wtedy trzeba pojechać do serwisu.

Opinie o serwisach są różne. Te, które dotyczą serwisów autoryzowanych obrosły opowieściami o wygórowanych cenach za świadczone tam usługi. Tymczasem stawki w autoryzowanych serwisach są często na tym samym poziomie, co w zwykłych warsztatach. Niektórzy producenci samochodów proponują użytkownikom wykupienie specjalnego pakietu usług na konkretny okres czasu. W tym okresie kierowca ma możliwość serwisowania swojego auta za określoną kwotę.

Taką usługę ma m.in. Skoda. To pakiet pogwarancyjny - program, który pozwala na przedłużenie serwisowania nowego samochodu na kolejne dwa lata lub do osiągnięcia określonego limitu kilometrów - 60 tys. km lub 120 tys. km. Klient, który zdecyduje się na skorzystanie z takiego programu wybiera jedną z tych opcji i opłaca określoną kwotę. Jak informuje producent, pakiet pogwarancyjny działa podobnie jak fabryczna gwarancja i dotyczy całego samochodu i nie ma ograniczeń wartościowych. Przez cały czas trwania programu nabywca nowej Skody ma prawo do bezpłatnego usunięcia usterek pojazdu wynikających z jego wad technicznych. W czasie trwania programu pakietów pogwarancyjnych obowiązują te same terminy oraz warunki usuwania usterek, jak w ramach warunków podstawowej dwuletniej gwarancji. Co ważne, w zakres pakietu pogwarancyjnego wchodzi również m.in. bezpłatne korzystanie z usługi assistance.
- Stwierdzone niedomagania w układzie zawieszenia należy likwidować jak najszybciej, aby nie przerodziły się poważne awarie kosztowne w naprawie - radzi Radosław Jaskulski. Ta porada dotyczy także innych podzespołów, a szczególnie układu hamulcowego, bo w tym przypadku liczy się bezpieczeństwo.

W pozimowej kontroli auta trzeba także sprawdzić poziom i jakość płynów eksploatacyjnych. Najprostszą czynnością jest kontrola poziomu oleju silnikowego. W przypadku płynu chłodzącego sprawdzamy nie tylko jego poziom, ale także gęstość. Podczas zimowych miesięcy, kiedy płyn był narażony na duże różnice temperatur oraz na wilgoć z otoczenia, mogła ulec zmniejszeniu jego temperatura wrzenia. Taką samą procedurę należy przeprowadzić w przypadku płynu hamulcowego.

Sprawdzamy też działanie klimatyzacji. Zimą wielu kierowców zapomina o jej istnieniu. Tymczasem specjaliści radzą, aby w chłodnych porach roku włączać ją przynajmniej raz na tydzień na minutę po to, aby sprężarka mogła uzupełnić smarowanie. Za to wiosną klimę należy przygotować do intensywnej eksploatacji. Zatem trzeba sprawdzić poziom czynnika chłodzącego i w razie potrzeby uzupełnić braki. Jednocześnie warto przeprowadzić dezynfekcję układu. Tych czynności nie wykonamy samodzielnie. Konieczna jest wizyta w serwisie.

Natomiast samodzielnie możemy zabezpieczyć gumowe elementy nadwozia, jak np. uszczelki drzwi. Na zimę zabezpiecza się je przed mrozami, aby nie przymarzały. Do pielęgnacji gumy służą preparaty silikonowe lub glicerynowe. Tymi samymi środkami przesmarujmy uszczelki na wiosnę. Dłużej zachowają odpowiednią elastyczność.
Sprawdzamy też stan piór wycieraczek. Po okresie jesienno-zimowym, kiedy często zgarniały wodę i śnieg mogą być już zużyte.

Trzeba też skontrolować oświetlenie. Być może jakieś żarówki są przepalone lub nie świecą z innej przyczyny (np. zwarcie w instalacji).

Zajrzyjmy też do zbiornika spryskiwacza szyb. Kurz i roje owadów powodują, że
ryzyko zabrudzenia przedniej szyby jest duże. Tymczasem używanie wycieraczek na suchej szybie może spowodować, że szybko zostanie ona porysowana.

- Taktujmy poważnie zalecenia producenta samochodu - podkreśla Radosław Jaskulski ze Skoda Auto Szkoły. - Nie oszczędzajmy na oleju, filtrach oleju, paliwa i powietrza. Wymieniajmy je zgodnie z określoną w instrukcji liczbą kilometrów lub po określonym czasie.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w poniedziałek.

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości