Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Auto w firmie

Auto w firmie. Zamiast kilometrówki, rząd wprowadzi limity

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Jarosław Pruss Ministerstwo Finansów przygotowuje zmiany w rozliczaniu samochodów osobowych wykorzystywanych w działalności gospodarczej. Planowanym terminem wejścia w życie zmian jest 1 stycznia 2019 r.

Pierwsza ze zmian zapewne zostanie przywitana przez przedsiębiorców z zadowoleniem, ponieważ zostanie podniesiony limit amortyzacji samochodu osobowego stanowiącego środek trwały przedsiębiorcy z wartości 20 000 euro (przeliczanej na złotówki po kursie NBP z dnia przekazania samochodu do używania) do 150 000 zł.

Kolejna zmiana wprowadza już pewne ograniczenia. Obecnie przedsiębiorcy, którzy wykorzystują w działalności gospodarczej samochód prywatny niebędący środkiem trwałym, rozliczają poniesione wydatki na podstawie prowadzonej ewidencji przebiegu pojazdu, czyli tzw. kilometrówki. Po wejściu w życie zmian obowiązku prowadzenia „kilometrówki” już nie będzie, ale przedsiębiorca rozliczy wyłącznie 20 proc. wydatków ponoszonych z tytułu używania takiego samochodu (w tym ubezpieczenia).

Ministerstwo planuje również ograniczyć możliwość rozliczania w kosztach uzyskania przychodów wydatków związanych z wykorzystywaniem samochodu osobowego do 50 proc. poniesionych wydatków w przypadku, kiedy samochód wykorzystywany jest również prywatnie.

Zobacz także: Jazda po rondzie. Kto ma pierwszeństwo?

Ograniczona ma być także możliwość rozliczania wydatków związanych z leasingiem samochodu osobowego. Obecnie przedsiębiorcy mogą zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów wydatki związane z zapłatą raty leasingowej w pełnej wysokości. Po wprowadzeniu zmian będą mogli rozliczyć w kosztach wyłącznie część raty leasingowej. Do kosztów uzyskania przychodów nie będzie można zaliczyć wydatków w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej kwota 150 000 zł pozostaje do wartości samochodu, który jest przedmiotem umowy. Upraszczając, przedsiębiorca będzie mógł w czasie trwania leasingu rozliczyć w kosztach maksymalnie 150 000 zł.

Co ważne, jeżeli zdecyduje się na wykup samochodu z leasingu i wprowadzenie go do działalności gospodarczej, amortyzacja będzie możliwa również wyłącznie do wartości 150.000 zł. W przypadku umów leasingu zawartych przed ogłoszeniem nowelizacji ustawy możliwe będzie stosowanie przepisów dotychczasowych, ale nie dłużej niż do dnia 31 grudnia 2020 r.

Zobacz także: Kia Picanto w naszym teście

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • ABC (gość)

    Buractwo okradło naród do spodu, następna nowelizacja prawa podatkowego będzie zapewne dotyczyć usunięcia takiej pozycji jak koszty uzyskania przychodu i cały przychód nam opodatkują. Niestety jeśli chodzi o IQ tych "przy korycie", to z kurą z chowu klatkowego nie mają szans w rywalizacji. Najgorsze jest to, ze nie ma sensownej alternatywy, chyba że delegalizacja wszystkich partyjek.

  • Biz (gość)

    "amortyzacja będzie możliwa również wyłącznie do wartości 150.000" = złodzieje w białych rękawiczkach.

  • prawda (gość)

    odpiczyć połowe vatu i połowe pit ale jak sprzedajesz to już do us odprowadzasz pełen vat i pełen pit. socjalizm coraz bardziej uderza w budżet

  • oj tam oj tam (gość)

    Zamiast nabywać nowe samochody w salonach i używane od Polaków będziemy nabywali wszystko od sąsiadów. Oni będą jezdzili nowymi a my wypierdzianymi z poprzekręcanymi licznikami. Taki naród - nic dodać, nic ująć.

  • Gość (gość)

    Założenie miało ukrócić NOWE DROGIE auta prezesów, aby ich pracownicy nie musieli jeździć do pracy służbowymi 12-letnimi BUSAMI. Jak zwykle okazało się, że obietnice RZĄDU są tak dalekosiężne, że zabraknie KASY, więc skok na kasę JEDNOOSOBOWYCH FIRM aby uzyskać KASĘ na obietnice dla tych co "pracują" trochę inaczej, trzeba zabrać "gorszemu sortowi" a dać swoim wyborcom...

  • Jan (gość)

    Czyli jak dobrze rozumiem to VAT z faktur przychodowych też należy zaliczyć do skarbówki w 50 procentach przez analogię a dochodowy proponuję nie 20 procent a 50(to na 500+) i starczy

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości