Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Autobus na gazie

Data publikacji: Autor: Bartosz Wawryszuk - Słowo Polskie Gazeta Wrocławsk

Jest biało-niebieski i ma na dachu garb. Tam znajdują się zbiorniki z gazem ziemnym. Nawet nie słychać jak podjeżdża na przystanek. Od kilku dni trzyosiowy autobus MAN wozi po Wrocławiu pasażerów linii 127.

 

MPK na razie tylko testuje autobus. Kierowcy, którzy mieli okazję nim jeździć bardzo chwalą maszynę.

- Zero dymu z rury. A jak cichutko pracuje silnik - wylicza Grzegorz Wiśniewski, kierowca z 10-letnim stażem. - W porównaniu z trzyosiowym Volvo, jakim często jeżdżę, jest też bardziej zwrotny chociaż ma karoserię dłuższą o metr.

 

Czy MPK kupi takie autobusy do swojego taboru?

- Decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma, ale nie wykluczamy takiej możliwości. Taki autobus ma niewątpliwe zalety. Przede wszystkim jest bardziej ekologiczny. Ale gaz jako paliwo stwarza pewne trudności - zaznacza Janusz Rajces, rzecznik MPK.

 

Kosztowna stacja

 

Teraz MAN tankuje paliwo w gazowni. Niestety napełnienie zbiorników jest bardzo czasochłonne. - Trwa to około 50 minut - mówi Grzegorz Wiśniewski.

To bardzo długo zważywszy na liczbę kilkuset autobusów jakie codziennie rano muszą napełnić zbiorniki przed wyjazdem na ulice miasta. Wozy napędzane olejem napędowym tankują 2-3 minuty. - Gdybyśmy kupili takie autobusy nie obyłoby się bez budowy specjalnej stacji napełniania ze sprężaniem gazu - tłumaczy Rajces.

 

Szacunkowy koszt takiej stacji to 1-2 mln zł. Jak podają producenci same autobusy zasilane gazem ziemnym są 30-45 procent droższe od wyposażonych w silniki benzynowe. Z czasem taka inwestycja jednak się zwraca, bo jak na razie gaz jest tańszy od ropy.

 

Strach przed akcyzą

 

Dowodzi tego konkurent MPK - Dolnośląskie Linie Autobusowe. Firma 3 lata temu jako pierwsza uruchomiła linię obsługiwaną przez autobusy na gaz. Kupiła wówczas używane Neoplany. Obecnie ma 8 wozów na gaz (3 przegubowce i 5 krótkich, z czego jeden kursuje na trasie międzymiastowej do Sobótki). DLA zainwestowało ponadto we własną stację napełniania ze sprężarką.

- Na razie to jest opłacalne, ale podejrzewamy, że gdy napęd na gaz ziemny stanie się popularniejszy państwo nałoży akcyzę. Tak stało się w Niemczech, gdzie koszty eksploatacji pojazdów na gaz i olej napędowy zrównały się - mówi Mirosław Zieliński, prezes DLA.

 

Inni też próbują

 

W Polsce niewiele miast wprowadziło do komunikacji miejskiej autobusy napędzane gazem ziemnym. Kraków przez 6 lat prowadził pilotażowy program w ramach którego po mieście kursowało 6 starych wozów przerobionych na zasilanie gazem. Projekt nie wypalił, bo autobusów było za mało i szybko się psuły.

 

Przerobione autobusy na gaz jeżdżą w Przemyślu, gdzie stanowią prawie połowę taboru komunikacji miejskiej. Wozy tego typu ma także MPK z Tarnowa, które zamierza starać się dotację z UE na zakup nowych pojazdów na gaz, tak by do 2015 r. miec 40 proc. taboru na gaz. Ostatnio pięć wozów wyprodukowanych w Jelczu kupił Rzeszów, a w styczniu autobus na gaz ziemny zaczęły testować Miejskie Zakłady Autobusowe w Warszawie.

 

Spaliny wytwarzane przez pojazdy na gaz ziemny zawierają śladowe ilości substancji szkodliwych dla środowiska (niska emisja tlenków azotu i cząsteczek stałych). Produktem spalania jest dwutlenek węgla i woda. Gaz ziemny - lżejszy od powietrza w razie rozszczelnienia zbiorników unosi się do góry i szybko rozrzedza nie powodując dużego zagrożenia.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości