Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Automatyczne skrzynie lepsze od ręcznych?

Data publikacji: Autor: Marcin Dratwa

Fot: materiały prasowe Dyskusja na temat wyższości jednej skrzyni biegów nad drugą trwa od kiedy pierwsze przekładnie automatyczne weszły na rynek.

Przez ostatnie dekady zdążyło się zrodzić wiele mitów dotyczących głównie automatycznych skrzyń biegów. Producenci Fot: materiały prasowesamochodów zdają się tym jednak nie przejmować i stale udoskonalają swoje konstrukcje.

W rezultacie tych działań, w przeciągu ostatnich kilkunastu lat, sporo zmieniło się w zakresie komfortu jazdy samochodami z automatyczną skrzynią biegów. Zarówno w Polsce, jak i w całej Europie, samochody z „automatem” wciąż należą raczej do mniejszości. Szacuje się, że stanowią one niecałe 10% wszystkich aut poruszających się po naszych drogach. Tymczasem w Ameryce sytuacja wygląda zgoła odmiennie – tam około 90% samochodów to pojazdy wyposażone w automatyczną skrzynię biegów. Wynika to po części z faktu, iż za Oceanem benzyna zawsze była znacznie tańsza niż na Starym Kontynencie, a pojazdy z „automatem” były stosunkowo paliwożerne. Aż do podwyżek sprzed kilku lat, nikt się jednak w Stanach Zjednoczonych specjalnie nie przejmował wysokim zużyciem paliwa użytkowanego pojazdu. Z minionych dekad przetrwała jednak dość powszechna opinia, że auto z automatyczną skrzynią biegów jest pod tym względem mniej ekonomiczne, aniżeli taki sam pojazd ze skrzynią manualną. Czy rzeczywiście tak jest?

Większość nowoczesnych automatycznych skrzyń biegów nie powoduje zwiększonej konsumpcji paliwa. Na forach internetowych można wprawdzie znaleźć sporo porównań wyników spalania tych samych modeli aut ze skrzynią automatyczną i ręczną, lecz należy pamiętać, że wiele zależy od naszego stylu jazdy i przyzwyczajeń za kierownicą. Jeżeli kierowca lubi Fot: materiały prasowedynamiczną jazdę, wyższe wyniki uzyska niezależnie od tego, czy jeździ z „automatem”, czy też ze skrzynią ręczną. Automatyczne skrzynie biegów starszego typu reagowały zazwyczaj na wciśnięcie pedału gazu z opóźnieniem, nie zawsze rozpoznając intencje kierowców i nierzadko niepotrzebnie „kręcąc” silnik do wysokich obrotów.

Za działanie nowoczesnych automatycznych skrzyń biegów odpowiada komputer, który stara się zoptymalizować wysokość obrotów, tak aby samochód był wystarczająco dynamiczny, lecz z drugiej strony również oszczędny. W wielu modelach aut mamy także do wyboru tryb jazdy – na przykład „ekonomiczny” lub „sportowy”, w zależności od tego czy jedziemy spokojnie po mieście, czy też wyprzedzamy inne auta na trasie. Nawet więc w przypadku coraz popularniejszych w Polsce SUV-ów – a więc większych i cięższych samochodów niż klasyczne pojazdy kompaktowe – spalanie w przypadku danego modelu ze skrzynią manualną lub automatyczną jest zazwyczaj bardzo zbliżone.

Nowoczesne skrzynie biegów funkcjonują tak, aby kierowca zawsze czuł, że w razie potrzeby (np. podczas wyprzedzania) odpowiedniej ilości mocy nigdy mu nie zabraknie. Dla tych, którzy lubią dynamiczną jazdę i szczególnie cenią sobie owo poczucie pewności, atrakcyjnym rozwiązaniem są bezstopniowe przekładnie automatyczne CVT. W przypadku skrzyni tego typu, stały dostęp do maksymalnej mocy pojazdu nie musi również oznaczać zwiększonego apetytu na paliwo.

Na rynku dostępne są auta z różnego typu automatycznymi skrzyniami biegów : klasycznymi przekładniami automatycznymi, bezstopniowymi CVT, czy też dwusprzęgłowymi skrzyniami. „Automaty” różnią się od siebie parametrami, lecz w zdecydowanej większości nie zwiększają w znaczącym stopniu zużycia paliwa i nie mają specjalnego wpływu na osiągi auta. Co więcej – w przypadku niektórych konstrukcji, auta z automatyczną skrzynią biegów mogą być oszczędniejsze i dynamiczniejsze, aniżeli ich odpowiedniki z przekładnią manualną. Fot: materiały prasowe

Należy jednak pamiętać, że samochód wyposażony w automatyczną skrzynię nie może być uruchamiany przez holowanie lub pchanie. Do rozruchu należy wykorzystać dodatkowy akumulator i specjalne przewody.

Trochę historii...
Pierwsze wzmianki o przekładni automatycznej w samochodzie pochodzą z 1909 r. W okresie międzywojennym pojawiła się elektryczna zmiana biegów przyciskami przy kierownicy (Vulcan Electric Gearshift). Pierwszą klasyczną skrzynię automatyczną zamontowano w amerykańskim Oldsmobile Custom Cruiser z 1939 r. Automatyczna przekładnia bezstopniowa zadebiutowała w Holandii w 1958 r. (DAF), ale tego typu rozwiązanie zyskało większą popularność dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych. Lata dziewięćdziesiąte to rosnąca popularność przekładni zautomatyzowanych.   

Rodzaje przekładni automatycznych

Fot: materiały prasowe
AUTOMATYCZNA STOPNIOWA AT (Automatic Transmission)
Kryje we wnętrzu zestawy przekładni satelitarnych, sprzęgła i hamulce taśmowe. Jest ciężka, skomplikowana i droga. Auta z klasycznymi automatami spalają sporo więcej paliwa niż samochody z tradycyjnymi skrzyniami manualnymi.

Fot: materiały prasowe
BEZSTOPNIOWA CVT (Continously Variable Transmission)
Działa w oparciu o zestaw dwóch kół pasowych o zmiennej średnicy obwodowej, na której pracuje pasek lub łańcuch wielopłytkowy. Moment obrotowy przenoszony jest w sposób ciągły.

Fot: materiały prasowe
ZAUTOMATYZOWANA AST (Automated Shift Transmission)
To tradycyjna skrzynia manualna z siłownikami i oprogramowaniem, pozwalającymi zmieniać biegi bez udziału kierowcy. Takie rozwiązanie jest tanie i daje możliwość zaoszczędzenia paliwa, bo skrzynia może zmieniać biegi w optymalnych momentach.

Fot: materiały prasowe
ZAUTOMATYZOWANA DWUSPRZĘGŁOWA DSG (Direct Shift Gearbox)
Najnowocześniejsza odmiana skrzyni zautomatyzowanej, która może przekazywać moment obrotowy bez przerwy. Służą temu dwa sprzęgła. Każde z nich obsługuje inny zestaw przełożeń. Elektronika na podstawie danych rozpoznaje intencje kierowcy.

Zdaniem eksperta - Marian Ligeza, specjalista ds. zakupu i sprzedaży samochodów
Kojarzenie automatycznej skrzyni biegów ze zwiększonym zużyciem paliwa to anachronizm. Współczesne „automaty” pozwalają nawet oszczędzać paliwo, co jest ich wielką zaletą obok poprawy komfortu jazdy i podwyższenia bezpieczeństwa (kierowca skupia się na drodze). Wciąż pozostaje jednak kwestia wyższej ceny, co nie wszyscy są w stanie zaakceptować. Jeśli jednak nabywcę stać na dopłatę to z pewnością warto, by sięgnął po wersję z automatyczną lub zautomatyzowaną skrzynią biegów. Nie dotyczy to tych, którzy sami lubią decydować o włączonym przełożeniu. Ale konstruktorzy „automatów” pomyśleli także o nich – większość automatycznych przekładni daje możliwość manualnej zmiany biegów w trybie sekwencyjnym.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • 000bryan (gość)

    Dla mnie osobiście fakt jest faktem,że nie wiem ile miałbym kasy,stać mnie na automat,ale niezaprzeczalne jest to,skrzynia biegów manualna daje większą radość z jazdy dającą poczucie,że ja"panuję"nad samochodem,a nie samochód mnie,który w jakiś momentach sytuacyjnych ogranicza mi ją wolność i swobody stylu jazdy wraz z odrobiną szaleństwa np.piruety"tańczenia"pojazdem(nie mylić tu z paleniem gumy). Automat jaki by nie był to może dla"wygodnickich",dużo ogranicza,jest nudny bo brak finezji prowadzenia(co nie znaczy,że jest bezpieczniejszy,jak jest sugerowane w artykule widziałem jak kierowca podczas jazdy golił się podczas jazdy automatem,albo co gorsza kobieta w czasie jazdy robiła ...makijaż! de facto właśnie manualna skrzynia biegów kreuje większe bezpieczeństwo zmuszając do większej czujności w operatywności co właśnie zwiększa skupienie na drodze,automat np.zwiększa ryzyko zasypiania na drodze,a swoją drogą wUSA i UEw proporcji jest więcej wypadków i kolizji z udziałem automatów!).

  • automat (gość)

    000bryan - chyba nigdy nie jeździłeś dobrym automatem że masz takie zdanie - raz kiedyś spróbujesz już nigdy nie będziesz chciał manualnej !!

  • hothatchfan (gość)

    automat: bzdury waść pleciesz, jeździłem wieloma automatami w tym sławnym DSG. Jako swojego samochodu nigdy nie kupię automatu, nie daje to takiej swobody, czucia i pełnej kontroli nad samochodem - np możliwość natychmiastowego rozłączenia napędu i szybkiego dołączenia, rozbujanie auta w piasku albo zaspie śniegu - jak to zrobisz w automacie ? A połączenie automatu z tylnym napędem w zimie to już w ogóle parodia, nie ma nic gorszego niż takie patafiany zamulające na śliskiej nawierzchni albo nie mogący ruszyć spod świateł smoim wypasionym mercedesem. Automat ? nie, dziękuję, mam dwie ręce i dwie nogi, nie boję się ich używać.

  • Lex (gość)

    Wyobraź sobie łopatki przy kierownicy i ponad 300KM i uśmiech na swojej twarzy gdy wyciskasz z samochodu wszystko co najlepsze.. w porównaniu z tymi, którzy machają tam tym drążkiem i próbują "panować" nad swoim autem i gonić tego uśmiechniętego.. ;) Manual - anarchizm. Napęd tył - kolejny anarchizm. Wszystkie najmocniejsze auta będą ( i już są? ) z napędem 4x4 czy komuś się to będzie podobało czy nie. Znak czasów.

  • 000bryan (gość)

    @automat - oczywiście, że jezdziłem automatem i to wszystkimi rodzajami i miałem Ci to wyjaśnić, ale ubiegł mnie przedmówca i mam takie same zdanie co napisał całą prawdę do bólu, tyle tylko sobie wypróbuj automatem w skrajne warunki terenowo-atmosferyczne (nie życzę Ci byś rozpierdolił skrzynię automatyczną jaka by nie była) a będziesz widział co ci mechanicy powiedzą (ja w warsztacie nie jedno widziałem jakie były spustoszenia nie z winy producenta głównie, a z niewłaściwego używania automatu przez kierowców) i powiem krótko: automat w dłuższej perspektywie = portfelowi bez dna. Niejedna osoba z moich kręgów bardzo gorzko żałowała kupna automatu i z cudem odsprzedali frajeranckim zapaleńcom automatów takich może jak Ty - za przeproszeniem. Automat + przyczepa = murowany w dłuższej perspektywie słono płać + płacz, no chyba nie wiesz co zrobić z pieniędzmi albo co pół roku przysłowiowo sprzedajesz auto z automatem zakupionego w salonie ...frajerom.

  • 000bryan (gość)

    P.S. mam na myśli "przedmówca" @hothatchfan a nie @Lex. - wszedł w międzyczasie list Lex gdy pisałem...

  • Jarpoz

    Zgodzę się że automat przy bardzo mocnych silnikach daje frajdę z jazdy, ale przy standardowych mocach czyli ok. 140-150 ( do 170 ) km raczej organiczna przyjemność z jazdy i ogranicza kontrolę nad samochodem ( oczywiście uwaga ta nie dotyczy tzw. "pierdół drogowych " dla których automat zawsze będzie lepszy ). W mojej ocenie szkoda kasy, ale rozumiem że ktoś lubi płacić wygodę. Sam kupiłem "manuala", a dla mojego ojca ( 78 lat ) automat.

  • john doe (gość)

    do LEX - A wyobraź sobie potem po tych 300 km i automacie Twoje zdziwienie na twarzy przy dystrybutorze - myślę że Twoja mina będzie warta wszystkiego....

  • Jarpoz

    Dodam że przy permanentnej jeździe w korkach automat jest optymalny.

  • Lex (gość)

    Zdziwienie zawsze możesz zastąpić jeżdżąc z głową :) Automatem z tiptronikiem też można hamować silnikiem i wymuszać jak najwyższy możliwy bieg aby jeździć ekonomicznie. P.S. Jeżdżę takim autem i tankuję. Tak, więcej niż Ci, którzy mają małego diesla w manualu. Ale to mój wybór, tak jak i każdy ma swój. Wszystkiego dobrego ;)

  • Mech (gość)

    Piszecie o spalaniu, kosztach napraw, przyjemności z jazdy, itp. Ale... Nie ma jednej uniwersalnej metody. Wszystko zależy od charakterystyki i przeznaczenia konkretnego samochodu. Wielu producentów aut w najmocniejszych wersjach silnikowych nie oferuje skrzyń manualnych w ogóle, zastępując je skrzyniami automatycznymi, bądź zautomatyzowanymi - dobrymi przykładami są takie konstrukcje jak np. BMW M5, czy nawet Mercedes SLR McLaren. Dlaczego? To proste, nie chodzi o moc, a moment obrotowy. Mając "pod nogą" np. 700 Nm dostępnych w niskich obrotach, operowanie sprzęgłem, w mieście staje się uciążliwe i wręcz niebezpieczne - przy takiej sile ciągu sprzęgła muszą być bardzo mocne - zazwyczaj spiekowe - co powoduje ich niezwykle twardą pracę (niemalże "in-out"). O ile na torze wyścigowym to nie przeszkadza, to w codziennej eksploatacji w mieście jest to męka, a przy parkowaniu, czy jeździe w korku "zderzak w zderzak" to dramat. A automat "pełznie" sobie z gracją, mimo 500 koni mocy...

  • Sławek (gość)

    Ludzie przestańcie się spierać co lepsze.Jeden woli automat drugi manual,to prawie jak z kobietami...są miłośnicy blondynek i brunetek.Bez przesady z tą awaryjnośćią.Prawidłowo eksploatowana aut.skrzynia spokojnie wytrzyma 300 tyś km,pod warunkiem że ma wymieniany regularnie olej.Najmniej awaryjne są skrzynie aut. w japończykach.Ja mam już 3 samochód w automacie i w żadnym nie miałem problemu ze skrzynią,a manuala nie lubię bo wkurza mnie naciskanie na pedał sprzęgla jak stoje w tych cholernych korkach w Warszawie.Większość przeciwników automatów to ludzie którzy nigdy nimi nie jeżdzili.Pozdrawiam zwolenników automatów.

  • :) (gość)

    Sławek - lepiej trzymać pedał hamulca? :) Jeśli odpowiesz, nie wrzucam Neutral, to to samo możesz zrobić wybijając bieg w skrzyni tradycyjnej.

  • Sławek (gość)

    Kolego ile wymaga siły trzymanie na hamulcu,a wciskanie sprzęgła?chyba nie masz automata , nie powinno się zmieniać na neutral ,bo skrzynia ma wtedy dużo mniejsze smarowanie.Nie zaciągam ręczny jak są długie światła a nie chce mi się trzymać na pedale...A rozumiem jesteś z tych co lubią puszyste,albo wychodzisz z założenia,jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.

  • Wróg drogiej tandety. (gość)

    Z punktu widzenia ekonomii - manual. Z punktu widzenia usterkowości - manual. Z punktu widzenia komfortu - automat. Jazda w korkach automat. Trasa - raczej manual. Bezpieczeństwo dla dobrych kierowców - manual, dla kiepskich kierowców - automat. Dla mnie - manual, choć automatem się też fajnie jeździ. Dobrze że jest wybór. Pozdrawiam.

  • informator (gość)

    Witam! WRC - automaty F1 - automaty Jeżeli w sporcie gdzie liczą się ułamki sekund są stosowane automaty (chodzi mi także o sekwencje bo konstrukcyjnie to automat z decyzyjną zmianą biegów) to nie piszcie, że ręczne są lepsze to tylko kwestia zasobności naszego portfela. Nie stać nas na skrzynie o wartości samochodu i tyle ! 10% automatów to też nie do końca prawda, bo w krajach bogatych szybko ten odsetek wzrasta, coraz więcej nowych osobówek to automaty Kiedyś na forum pisano po co klimatyzacja, że to drogie, że można otworzyć okno, że się nie przeziębiamy wtedy itp itd. Dziś większość osób używa klimatyzacji w samochodzie i wszyscy żyją i bez tego nie wyobrażają wygody podróżowania. Z automatem jest tak samo tylko jesteśmy biednym narodem. Za ok 10-20 lat wszystkie samochody to będą silniki spalinowe z turbiną połączone z elektrycznym (czyli hybrydy) i z automatem. Poczekacie zobaczycie

  • Wróg drogiej tandety. (gość)

    Ale na chwilę obceną królują skrzynie manualne i jest to w 100 % logiczne. Kolego informator - posługujesz się demagogią w stylu - " Nie stać NAS na skrzynie o wartości samochodu i tyle ". Otóż nie - stać mnie ( i wielu z nas ) na auto kilka razy droższe niż mam ( mamy ) obecnie, ale nie stać mnie na tandetę i usterkowe technologie nie dające spektakularnych korzyści ( pewnie dlatego stać mnie na auta droższe niż mam/miałem ). Jak będą trwalsze niż manualne i bezusterkowe to pewnie kupię, albo jak usunięcie jej z gotowego modułu napędowego będzie droższe niż pozostawienie w całości to pewne też ( co na wzór technologii elektronicznych ). Przez jakiś czas uległem "wizerunkowi marketingowegu" skrzyń DSG, ale już spotkałem kilku którym się "sypła" i nowa kosztuje więcej niż warty jest ich samochód i mi przeszło.

  • Wróg drogiej tandety. (gość)

    Na chwilę obecną gdybym musiał kupić automat ( jak i jakąkolwiek inną rozwojową technologię ) to tylko w aucie japońskim, reszta to to zbyt duże ryzyko, ale jak ktoś ma za dużo kasy to gratuluję ( i wtedy oczywiście popieram ). W Europie niestety realizowana jest polityka wycofywania tego co dobre i sprawdzone bo nie można z klientów "doić kasy".

  • Komentarz usunięty.
  • Radek (gość)

    Zakładam że dyskusja dotyczy również skrzyń typu dwusprzęgłowego których nie zalicza się do typowych automatów. Uważam że właśnie ten rodzaj przekładni jest najlepszy. Daje szybkość skrzyni manualnej (np. autach Volkswagena DSG jest szybsza niż manual) z komfortem automatu.

  • Motofan (gość)

    Do Radek. To poczytaj o trwałości DSG i sprawdź czy ten szajs wogóle można w Polsce naprawić i ile kosztuje nowa. Potem wyciągnij wnioski. Ale nie wciskaj kitu, choć podejrzewam że taka jest twoja rola na tym portalu.

  • Paweł35 (gość)

    Oj ludki, ale sie kłócicie:) Nowoczesny automat spala mniej niż auto ze skrzynią manualna. Do zabawy w kierowcę F1 służą dwie manetki zmiany biegów na kierownicy. Mowa oczywiscie o najlepszej marce, Mercedesie. Jest Mercedes, dlugo, dlugo, dlugo nic i wtedy dopiero BMW, pozniej kawalej dalej Audi...dlugo dlugo nic...i reszta cieniasow naśladowców. Polecam zobaczyc parametry nowego silnika Mercedesa 250 BlueEfficiency. 350Nm między 1200-4000 obrotów:) Dla uwielbiajacych moc jest nowy 3 litrowy benzyniak 333 konie i 5.3 sek 0-100.

  • 000bryan (gość)

    O ho,ho,hooo!@Paweł35.Masz forsę na utrzymanie takich automatów nic się nie dzieje bez przyczyny,kolego.Serwisowanie takich skrzyń kosztują krocie i wiem co się dzieje wewnątrz skrzyni biegów w automacie i wiem jak wielu posiadaczy automatów rezygnuje z serwisowaniu skrzyń biegu z powodów wysokich kosztów(oczywiście nie mylić się z konstrukcjami amerykańskich skrzyń biegów automatycznych bo to zupełnie inna bajka).Co doCiebie@Paweł35za samą kompletną konserwację z płynami wraz z przeglądem diagnostycznym i to bez kosztów hamowni,za jedno auto miałbym powiedzmy wakacje na ...Hawajach.I piszesz,że nic się nie dzieje,dobre sobie!...(nie wiem czy płakać czy śmiać się)...nie masz zielonego pojęcia,że żadna firma samochodowa,a tym bardziejASOnie przyzna się rzetelnie jakie mogą być i po jakim czasie użytkowania automatów należałoby usprawnić skrzynię do prawie pierwotnego stanu...Praca przy skrzyniach automatycznych jest bardzo trudna(jakie,nie zdradzę),ale daje forsę w bród lodu...Zdrówko.

  • M6 (gość)

    Do wszystkich mistrzów kierownicy co mówią o frajdzie z jazdy: frajdę z dynamicznej jazdy można mieć w Mustangu albo nowym M3 a nie w zamulonym Passerati w TDI. Tyle.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości