Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Autostrada jak burza

Data publikacji: Autor: Dorota Jankiewicz - Express Ilustrowany

Budowniczym autostrady A-2 robota dosłownie pali się rękach. Szacują, że w porównaniu z harmonogramem obecne zaawansowanie robót przekracza 120 procent!

 

W świątek, piątek i niedzielę koparki wydobywają tony piachu i ładują na ciężarówki. Kierowcy jak zaprogramowane roboty z częstotliwością kilkunastu minut podjeżdżają pod wyznaczone miejsce, gdzie zrzucają ładunek. Na dany znak do akcji wkraczają spychacze. Tworzone przez nich nasypy rosną w o-czach.

 

– Przyspieszyliśmy tempo, by wykonać wykopy i nasypy przed pierwszymi przymrozkami – mówi Jan Zaborowski, dyrektor firmy „Budimex” budującej autostradę na odcinku Wartkowice–Emilia. – Teraz śniegi czy mrozy mogą co najwyżej spowolnić prace. Nagły atak zimy nie jest jednak w stanie zniweczyć tego, co zrobiliśmy do tej pory.

 

Równolegle z pracami drogowymi, z ziemi wyrastają stalowe konstrukcje mostów i napowietrzne przejścia dla pieszych. Na tym odcinku robotnicy pracują przez 24 godziny na dobę.

 

– Obecnie prace prowadzone są na 14 z 19 obiektów naziemnych, które mamy do wykonania na trasie Emilia–Stryków – mówi Wojciech Fedorońka, dyrektor budowy autostrad firmy Mosty Łódź. – Najpilniejsze roboty konstrukcyjne już zostały wykonane. Pozostałe prace wykończeniowe mogą być prowadzone nawet zimą.

 

– My się zimy nie boimy, bo wykonane przez nas drogi są w 60 procentach zabezpieczone przed przemarzaniem przez specjalne maty mrozoodporne – usłyszeliśmy w firmie Kirchner, wykonawcy odcinka Emilia–Stryków.

 

Jedynym spornym odcinkiem, na którym do tej pory nie rozpoczęły się jeszcze nawet wykopy pod autostradę, jest pole państwa Kurowskich z miejscowości Mikołajew pod Parzęczewem. Nie chcą oddać ziemi za cenę proponowaną przez inwestora – 8 zł za metr kwadratowy. Żądają 15 zł.

 

– Państwo ci nie chcą nas wpuścić na swoją posiadłość, mimo że prawnie zostali z niej wywłaszczeni w grudniu 2002 roku – mówi Małgorzata Jezierska, dyrektor łódzkiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych. – Do poniedziałku daliśmy im termin dobrowolnego przekazania terenu. Jeżeli do tego czasu nie da się polubownie załatwić sprawy, będziemy zmuszeni siłą wprowadzić tam koparki i walce.

 

Budowany obecnie na terenie naszego województwa odcinek jest częścią autostrady A-2 Świecko–Terespol. Po oddaniu do użytku będzie miał w każdym kierunku dwa pasy ruchu o szerokości 3,57 metra każdy i dodatkowo 3-metrowy pas awaryjny. Jezdnie dzielić będzie środkowy pas o szerokości 11,5 metra. Według założeń, ekipy budowlane zużyją ponad 5 tys. ton stali zbrojeniowej i konstrukcyjnej oraz 500 tys. ton masy bitumicznej i przerzucą ponad 5,5 miliona metrów sześciennych gruntu. Przy nowo wybudowanym odcinku autostrady stanie ponad 650 znaków drogowych. Pod jezdniami znajdą się przejścia dla dzikich zwierząt, a wzdłuż trasy przebiegającej w pobliżu domów staną ekrany akustyczne.

 

Pierwsze samochody mają pojechać autostradą w sylwestra 2005 roku.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości