Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Autostrada. Ten błąd popełnia wielu kierowców (video)

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak / TVN24 / x-news

Fot. TVN24/x-news W czasie masowych powrotów z długiego weekendu na małopolskim odcinku autostrady A4 doszło do kilku wypadków. Kilka osób zostało rannych.

Jak podkreśla policja, w większości przypadków kierowcy nie zachowali odpowiedniej odległości i najechali na poprzedzający ich samochód. - Najpoważniejszy wypadek miał miejsce w okolicach węzła Targowisko. Zderzyły się tam trzy samochody, pięć osób zostało rannych. Cztery osoby zostały zabrane do szpitala karetkami , natomiast jedna osoba, której stan był bardzo ciężki, została zabrana śmigłowcem – poinformował Mateusz Drwal z małopolskiej policji.

Zobacz także: Sprzedaż auta - to trzeba zgłosić w urzędzie

Za główną przyczynę wypadków na autostradach uznaje się nadmierną prędkość. Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu postuluje obniżenie obecnie obowiązującej maksymalnej prędkości na autostradzie w Polsce ze 140 km/h do 130 km/h lub 120 km/h.

Kolejnym problemem jest właśnie niezachowanie odpowiedniego odstępu. W nowym programie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, zaplanowano wprowadzenie obowiązku zachowania odpowiednich odstępów między pojazdami na drogach szybkiego ruchu. Jak duża jest skala tego problemu? Na wszystkich drogach w 2017 r. doszło do 2,5 tys. wypadków spowodowanych zbyt małym odstępem od jadącego z przodu pojazdu. To 9 proc. wszystkich zdarzeń drogowych.

Warto również przypomnieć, że pas awaryjny to nie miejsce na postój! Do tego wyznaczone są specjalne punkty parkingowe oraz stacje benzynowe. Zatrzymanie się na tej części autostrady jest dopuszczalne tylko w przypadku awarii pojazdu lub zagrożenia życia. Aby zachować wszystkie niezbędne środki ostrożności trzeba: włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową, ustawić trójkąt ostrzegawczy na pasie awaryjnym w odległości 100 m od pojazdu, a następnie wezwać pomoc. Dla bezpieczeństwa własnego i innych użytkowników autostrady najlepiej zrobić to już za barierką energochłonną. Nie można samodzielnie dokonywać naprawy pojazdu. Za barierkę energochłonną oczekujemy na pomoc.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Daj sobie szansę na reakcję (gość)

    Przepisy powinny regulować tę kwestię. Mam dość pier...ych messerschmittów siedzących na zderzaku w mieście i poza miastem. Najlepsi to cwaniaki co naparzają 210 km/h i siadają na dupie 3 cm od zderzaka jak sobie przepisowo wyprzedzasz na autostradzie. Ogarnijcie się, przy tej prędkości i odległości nie ma szans na żaden manewr.

  • Kc (gość)

    W kwestii odległości to nie spotkałem w Polsce na drogach tzw. Jodełek (tak to się chyba nazywa). Takie ptaszki wymalowane na autostradzie i znak informacyjny ile ich powinno być między pojazdami. U naszych zachodnich sąsiadów to się co jakiś czas powtarza. U nas nigdzie tego nie widziałem,a i skąd kierowcy maja wiedzieć jaka jest odległość peawidlowa skoro kursy są jakie są, a autostrad 15,20 lat temu było tyle co nic.

  • gość (gość)

    Witam, Co z tego, że ograniczy się prędkość, jak i tak idioci pojadą więcej. Znam takich co jeżdżą nawet 300km/h bo mają sportowe auta. Powinno być więcej kontroli na autostradach.

  • Krzysztof (gość)

    Lotne patrole na drogach nieoznakowanymi pojazdami powinny ukrócić spirale bezmyślności i ułańskiej fantazji. Nawet nie zatrzymywać delikwenta tylko nagrywać, potem film z rachunkiem do domu. Słonym rachunkiem ze zsumowanych punktami karnymi. Co po niektórym powinno pomoc. Zwłaszcza tym z tzw. BMW I Audi.

  • nestor (gość)

    Mandat i punkty karne korespondencyjnie - można "przepisać" na dziadków lub inne osoby. Skandynawia rozlicza wykroczenia w bardziej skuteczny sposób - natychmiastowa zwyżka składki ubezpieczeniowej i to wysokoprocentowa. Oj jak to boli i zmusza do myślenia za kierownicą. Więcej płacą ci, co więcej mają przewinień. A u nas co? "Urawniłowka" składki ubezpieczeniowej - dla wszystkich. Po równo - nie znaczy sprawiedliwie.

  • KierowcaOsobowki (gość)

    Jechałem dzisiaj A4 od Katowic w stronę Wro. Po drodze spotkałem 5 napinaczy w białym BMW którzy cisnęli zdrowo z 2 stówy wiecznie lewym mrygając na wszystko co śmiało wjechać na lewy pas, Sebixa w gulfie latającego od lewej do prawej między autami plus wyprzedzal tiry awaryjnym, jednego idiotę który dojechał do typa wyprzedzającego tira po czym wyprzedził i zaczął hamować kolesiowi przed maska. Policji brak na odcinku 280 km. Wolna amerykanka i dzungla. To po co to gadanie o zwiększeniu ilości patroli bla bla? Kary żadnej barany robią co chcą na autostradach.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości