Wszystko
o samochodach

Przepisy / Warto wiedzieć

Badanie trzeźwości. Kiedy alkomat może dać błędny wynik?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Krzysztof Kapica Alkomat tak jak i każde urządzenie bywa zawodne, a na wynik badania trzeźwości wpływ może mieć wiele czynników. Co ważne, alkomat bada stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu, a nie we krwi. Tym bardziej może dać błędny odczyt.

Badania trzeźwości powinny być przeprowadzane za pomocą specjalistycznego sprzętu. Uregulowane to zostało w zarządzenie nr 496 Komendanta Głównego Policji z 25 maja 2004 r. Dopuszczalne jest użycie urządzeń: działających na podstawie pomiaru spektrofotometrycznego w podczerwieni, działających na zasadzie elektrodowego utleniania alkoholu albo też wyposażonych w detektor półprzewodnikowy.

Nie tylko jeden pomiar

Z reguły podczas pierwszego badania alkomat wskazuje czy w wydychanym powietrzu znajduje się alkohol. Jeśli tak, przeprowadzane jest kolejne badanie.  - W przypadku kiedy kierowca chwilę wcześniej zjadł np. czekoladkę z alkoholem, to alkomat przesiewowy wykaże obecność alkoholu w powietrzu. W momencie dokonania pierwszego badania alkomatem i uzyskania pozytywnego wyniku, należy wykonać drugi pomiar w odstępie 15 minut. Prawdopodobnie pozwoli to wykluczyć wykazanie alkoholu resztkowego w jamie ustnej - tłumaczy nadkomisarz Radosław Kobryś z Komendy Głównej Policji.

Zobacz także: Ten dokument może być wkrótce niepotrzebny

Policjant radzi, aby kierowca, który przed chwilą spożywał np. słodycze z alkoholem, poinformował o tym dokonującego badania trzeźwości. - Wystarczy prosty komunikat, że przed chwilą spożywało się produkt spożywczy, który może zawierać śladowe ilości alkoholu i ma się obawę, że badanie trzeźwości będzie błędne - wyjaśnia nadkomisarz.

Jeśli jesteśmy przekonani o swojej trzeźwości, a pomimo tego elektroniczne urządzenie wskazało przekroczenie normy, możemy zakwestionować uzyskany wynik i poddać się laboratoryjnemu badaniu krwi. Należy zatem przyjąć, że prawdą jest, że produkty, zawierające śladowe ilości alkoholu, mogą zafałszować wskazania alkomatu. Nie można jednak zostać skazanym niewinnie, z powodu np. użycia płynu do płukania ust. Powszechnie jest także powielany mit, że „wpaść” na badaniu alkomatem można po zjedzeniu jabłek. Policjanci stwierdzają, że nie da się przez owoce przekroczyć granicy 0,2 promila.

Wycieczka na komendę

Wiele osób zanim zasiądzie za kółko, przeprowadza badanie trzeźwości własnym alkomatem. - Nawet jeśli domowy alkomat wskazuje, że możemy jechać, a policyjny wykaże, że jesteśmy nietrzeźwi - będziemy ukarani - przypomina Radosław Kobryś.  Należy pamiętać, że tanie alkomaty szybko przestają pokazywać dokładne wskazania, szczególnie jeśli są często używane.

- Kto chce sprawdzić, czy w jego organizmie nie ma już alkoholu, niech zgłosi się do najbliższej jednostki policji. Tam można skorzystać z policyjnego alkomatu - zwraca uwagę nadkomisarz Radosław Kobryś. Nie ma przepisu, który nakazuje w komisariacie przebadać alkomatem kierowcę na jego żądanie. Jednak zgodnie z wytycznymi Komendy Głównej Policji w uzasadnionych przypadkach badanie na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu na prośbę obywatela jest realizacją ustawowego zadania policji.

Zmiana dla palaczy

Kontrolę trzeźwości przeprowadzić można najwcześniej w 15 minut od zakończenia spożywania alkoholu lub palenia tytoniu przez badaną osobę. Nowe regulacje prawne mają na celu poszerzenie katalogu sytuacji, w których funkcjonariusze będą musieli poczekać z przeprowadzeniem badania.

W projekcie widnieje zapis, że „badania analizatorem wydechu nie przeprowadza się przed upływem 15 minut od chwili zakończenia spożywania alkoholu, palenia wyrobów tytoniowych, w tym palenia nowatorskich wyrobów tytoniowych, palenia papierosów elektronicznych lub używania wyrobów tytoniowych bezdymnych przez osobę badaną".

To ważna zmiana dla użytkowników e-papierosów. Wielu z nich zwraca uwagę, że korzystanie z takich wyrobów może powodować wzbudzenie alkomatu. W składzie liquidów znaleźć można m.in. glicerynę i alkohol etylowy.

Stan nietrzeźwości a stan wskazujący na spożycie alkoholu

Według art. 115 § 16 kodeksu karnego o nietrzeźwości mówimy wtedy, gdy:

• zawartość alkoholu we krwi przekracza 0,5 promila albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość;

• zawartość alkoholu w 1 dm³  wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg albo prowadzi do stężenia przekraczającego tę wartość.

Prawo karne wyróżnia także stan „wskazujący na spożycie alkoholu”, nazywany także stanem po użyciu alkoholu, który wyróżnia się tym, że:

• zawartość alkoholu we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila;

• obecność alkoholu wynosi od 0,1 mg do 0,25 mg w 1 dm³ wydychanego powietrza.

Kiedy jaka kara?

Kara za jazdę po spożyciu alkoholu (0,2 – 0,5 promila)

  • wykroczenie
  • 10 pkt karnych
  • grzywna od 50 zł do 5000 zł
  • od 5 do 30 dni pozbawienia wolności
  • od 6 miesięcy do 3 lat zakazu prowadzenia pojazdów

Kara za jazdę w stanie nietrzeźwości 2018 (powyżej 0,5 promila)

    • przestępstwo
    • 10 pkt karnych
    • grzywna uzależniona od dochodów
    • od 5000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej
    • do 2 lat pozbawienia wolności (do 12 lat recydywiści i sprawcy wypadków śmiertelnych)
    • od 3 lat zakazu prowadzenia pojazdów

Zobacz także: Porsche Macan S. Test wzorcowego SUV-a z mocnym silnikiem

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Kams (gość)

    Możliwości dziwnych pomiarów jest jeszcze więcej, ale dobrze że ustawodawca idzie z duchem czasu. Jednak dla mnie najlepszym rozwiązaniem, żeby rozwiać wątpliwości jest własny alkomat. Kilka lat temu zainwestowałem w Alkohita x50, służy mi do dnia dzisiejszego.

  • Portos (gość)

    Dobry alkomat to podstawa i faktycznie powinien długo wytrzymać, zwłaszcza jeżeli nie zapomni się o kalibracji, To akurat jest ważne, bo 0.19 a 0.2 to duża różnica dla policjanta, a jakże łatwa do pomylenia przez rozkalibrowany alkomat. Generalnie własny alkomat to podstawa.

  • trzeźwy (gość)

    Do Kams "Jednak dla mnie najlepszym rozwiązaniem, żeby rozwiać wątpliwości jest ....." tylko i wyłącznie ABSTYNENCJA! To jedyny i najpewniejszy sposób na uniknięcie wszelkich kłopotów i nieszczęść.

  • trzeźwy (gość)

    Do Portos. "Generalnie własny alkomat to podstawa." BZDURY. Jedyna podstawa to tylko ABSTYNENCJA I TRZEŹWOŚĆ!

  • Portos (gość)

    Nawet jeżeli jesteś abstynentem, to alkomat może być przydatny. Urządzasz sobie grilla, a goście pijący. Oddajesz kluczyki trzeźwym. A jak to stwierdzić? Alkomatem. Od kierowcy wymagany jest rozsądek, a nie abstynencja. Kierowca nie musi odmawiać sobie alkoholu. Ważne by prowadził trzeźwy.

  • Dariusz (gość)

    Na szczęście nie żyjemy w czasach Świętej Inkwizycji. Wszystko jest dla ludzi, alkohol również. Ważne, żeby z głową i z umiarem. A korzystanie z alkomatu to jak stwierdzili Kams i Portos to oznaka zdrowego rozsądku. Jakby tak każdy jak oni podchodził do sprawy to akcje typu "trzeźwy poranek" dawno przeszły by do lamusa.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości