Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Bez kratki, ale ze skrzynką

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot: Volvo Volvo jako jedna z pierwszych w Polsce marek uzupełnia swoją ofertę o tzw. bankowozy typu C – auta specjalnie dostosowane do przewozu większej ilości gotówki, papierów wartościowych lub drogocennych przedmiotów. Odpowiednio wyposażone samochody oferowane przez autoryzowanych dealerów Volvo spełniają ministerialne wymogi kwalifikujące je do grupy samochodów specjalnych – aut, przy zakupie których istnieje możliwość odliczenia 23% podatku VAT.
Do końca 2010 r. niezwykle dużą popularnością pośród pojazdów Fot: Volvo kupowanych przez firmy cieszyły się tzw. samochody z kratką. Po zmianie przepisów, która weszła w życie rok temu, kupując zwykły samochód dla firmy, podatnik może odliczyć już tylko 60% kwoty podatku VAT, w dodatku nie więcej niż 6 tys. zł. Jeżeli jednak prowadzi się działalność gospodarczą i realizuje przy tym obrót gotówkowy, przewozi utarg, pieniądze na wypłaty albo papiery wartościowe, metale szlachetne lub biżuterię, można kupić pojazd specjalny – bankowóz typu C – i skorzystać dzięki temu z prawa do odliczenia pełnej stawki podatku VAT.

Aby pojazd mógł być zaliczany do grupy bankowozów typu C, musi być on wyposażony w kilka dodatkowych elementów: specjalny pojemnik do przewozu kosztowności, modułowy system alarmowy, immobiliser oraz system namierzania działający w oparciu o GPS. Z racji tego, że koszt modyfikacji samochodu nie jest niski – wynosi około 10 tys. zł netto – kupno firmowego bankowozu opłaca się przede wszystkim, jeśli planujemy nabycie auta droższego, zaliczanego do segmentu premium. W przypadku kilku producentów samochodów można wyjechać z salonu autem nowym, lecz już zmodyfikowanym – zgodnie z ustawowymi wymogami dotyczącymi pojazdów specjalnych. Do oferujących już takie pojazdy marek Porsche oraz Infiniti dołączył w styczniu tego roku lider rynku aut klasy premium w Polsce – Volvo.
Jako bankowóz typu C możemy kupić modele S60, S80, V60, XC60, XC70 lub XC90. – Samochody Volvo w wersji specjalnej zostały wyposażone w szereg udoskonaleń: pojemnik specjalistyczny w stojaku umożliwiający jego mocowanie i wyjmowanie, immobiliser, modułowy system alarmowy posiadający rezerwowe zasilanie, dodatkową syrenę alarmową, czujniki ochrony wnętrza, blokadę pracy silnika, a także system transmisji alarmu przekazujący informacje m.in. o położeniu i prędkości pojazdu – mówi Filip Wodziński, Dyrektor Działu Sprzedaży w salonie Volvo Auto Bruno w Szczecinie.

Niezależnie od wyżej wymienionych modeli szwedzkiej marki, pakiet wyposażenia kwalifikujący auto do grupy bankowozów typu C kosztuje 12 915 zł brutto. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać kwotą niemałą, lecz prosta kalkulacja rozwiewa wszelkie wątpliwości – nawet w przypadku najtańszego z oferowanych przez Volvo bankowozów zakup taki bardzo się opłaca. – Ceny Volvo S60 rozpoczynają się od kwoty 111 tys. zł brutto. Doliczając pakiet „Pojazd specjalny – Bankowóz typu C” wychodzi cena blisko 124 tys. zł. Odliczając jednak 23% podatku VAT, za auto zapłacimy nieco ponad 95 tys. zł. Realna oszczędność wynosi więc około 10 tys. zł – wyjaśnia Filip Wodziński. Do tego należy pamiętać, że zyskujemy pakiet oryginalnych systemów znacznie zwiększających bezpieczeństwo pojazdu i możliwość odliczania pełnej kwoty podatku VAT od tankowanego do auta paliwa.

Bankowozy typu C na pewno nie będą aż tak popularne, jak niegdyś pojazdy z kratką. W przypadku wielu typów działalności gospodarczej zakup bankowozu jest jednak uzasadniony, a w przypadku aut droższych – również niezwykle opłacalny. Volvo jest pierwszym większym producentem samochodów klasy premium, który poprzez sieć autoryzowanych dealerów oferuje bankowozy typu C.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • pawel_wroc (gość)

    Ale się mocno zdziwią osoby naciągnięte przez dilera jak WSA i NSA oddali ich skargi i będzie trzeba grzecznie oddać cały vat od zakupu auta i paliwa a jeszcze odsetki, koszty zastępstwa procesowego i grzywnę zapłacić. Lepiej przed zakupem pogadać z doradcą podatkowym jak to zrobić mądrze, żeby potem nikt nie płakał i płacił

  • danzel333 (gość)

    kiedyś kieszeń nabijali producenci stali którzy za kilka rurek i drutów plus 4 śruby mocujące brali 2500 polskiego papiera ale wszyscy się cieszyli bo było to opłacalne dla wszystkich, dzisiaj dealerzy polecieli na maksa...... kasetka 1000, alarm 1000, inne duperele 2000 to jest razem 4000, więc skąd się wzięła kwota 10000??????????????? odpowiadam..... Kupujący musi się podzielić VATem ze sprzedającym. Nie ma nic za darmo........... Super pomysł ale tylko dla najbogatszych. Wniosek - najbogatsi znowu zyskają a reszta płaci dalej jak płaciła....

  • Komentarz usunięty.
  • Komentarz usunięty.
  • opoka

    Spokojnie, Volvo nie robi samowolki i dokładnie to wszystko sprawdziło, nie siej zamętu. A jak się boisz lekko to specjalnie dla Ciebie info o rabacie na model S80 z silnikiem D5,T5,T6 i 3,2 w wersji wyposażenia Momentum, Summum lub Executive wraz z dowolnym wyborem nieodpłatnych opcji o wartości 20 000 PLN

  • Jules (gość)

    wiadomo może jak na obecną chwilę wyglada popularność bankowozów - tj jakie marki są liderem wśród aut tego typu i ile ich zostało sprzedanych od momentu wprowadzenia ich do oferty

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości