Wszystko
o samochodach

Przepisy / Ubezpieczenia

Bezgotówkowa likwidacja szkody. Będzie kontrowersyjna zmiana przepisów?

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Paweł Miecznik 13 lutego odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Przedmiotem obrad był kontrowersyjny, senacki projekt zakazujący cesji ubezpieczania komunikacyjnego na warsztaty samochodowe.

Branża motoryzacyjna i leasingowa zaapelowały do wszystkich klubów poselskich i wszystkich członków Komisji Sprawiedliwości, o odrzucenie ustawy w całości w czasie pierwszego czytania lub o co najmniej wprowadzenie poprawek ograniczających jej skutki.

Podczas posiedzenia projekt został ostro skrytykowany przez wielu posłów, nie tylko przez opozycję, ale także przez parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz postanowił przerwać posiedzenie na czas nieokreślony.

Nie poddał pod głosowanie wniosku posła Myrchy z Platformy Obywatelskiej o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu. Podkreślił, że chce poczekać na stanowisko rządu w sprawie ustawy.

Jakie zmiany zaproponowano?

Procedowany senacki projekt ustawy miał uregulować zasady działania kancelarii odszkodowawczych reprezentujących klientów w zakresie szkód osobowych spowodowanych wypadkami, w tym głównie komunikacyjnymi. Projekt jednak wyszedł ponad to. W ostatniej chwili przed przesłaniem projektu do Sejmu, z inicjatywy senatora PiS Grzegorza Biereckiego, w projekcie ustawy, zmieniony został m.in. zapis art. 9, który otrzymał brzmienie „Nie można przenieść wierzytelności z tytułu czynów niedozwolonych na doradcę lub osobę trzecią”. 

Co może się zmienić?

Sformułowanie „lub osobę trzecią” oznacza ni mniej, ni więcej, tylko pełny zakaz cesji jakiejkolwiek wierzytelności przez ubezpieczonych. I dotyczy nie tylko odszkodowań za utratę życia i zdrowia, ale także możliwości cesji takich wierzytelności przez klienta na warsztaty samochodowe likwidujące szkody komunikacyjne, najbardziej przyjazną dla klientów, bezgotówkową metodą serwisową. Efektem takiego zapisu będzie praktyczne pozbawienie takich klientów należnych im praw w dochodzeniu swoich roszczeń wobec zakładów ubezpieczeniowych. Do tej pory obroną praw klientów w zakresie powszechnej praktyki zaniżania wartości odszkodowania zajmowały się głównie serwisy naprawcze, wykonujące usługę naprawy pojazdu dla klienta. Po wprowadzeniu opisanej wyżej zmiany, klient będzie musiał samodzielnie toczyć spory sądowe z ubezpieczycielem o ewentualne zaniżenie odszkodowania. Jako, że kwoty zaniżenia zwykle wynoszą po kilkaset złotych od jednej naprawy, oczywistym jest, że zdecydowana większość klientów nie będzie w stanie dochodzić tak niskich roszczeń na drodze sądowej.

Zobacz także: Będą nowe znaki drogowe

"Wszystko wskazuje więc na to, że lobby ubezpieczeniowe, chce nie tylko ubezwłasnowolnić klientów, którzy domagają się odszkodowania za poniesione w wypadkach uszczerbki na życiu i zdrowiu, ale także odebrać prawa klientom rozliczających metodą bezgotówkową uszkodzenia swoich samochodów. Jak? Ograniczając im konstytucyjne prawa decydowania o swoich roszczeniach i zakazując cedowania sporów o wysokość ubezpieczenia na profesjonalne służby prawne warsztatów naprawczych. Jakie będą tego konsekwencje? Gigantyczne. Czy wyobrażacie sobie Państwo, że klient będzie wynajmował prawnika, żeby  dochodzić 200 złotych niedopłaty? Albo w jaki sposób serwisy będą dochodzić teraz niedopłat  z ubezpieczenia? Będą musiały domagać się ich od klienta w sądach? System powypadkowych napraw samochodów cofnie się cywilizacyjnie do lat 90-tych. Tysiące Polaków znów będą musiały płacić za naprawy z góry i czekać tygodniami na decyzje ubezpieczyciela i swój samochód. Ale czy to ważne? Ważne, że towarzystwa ubezpieczeniowe zarobią dodatkowe kilkadziesiąt milionów złotych rocznie" - czytamy w stanowisku Związku Dealerów Samochodów.

Zobacz także: To musisz wiedzieć o akumulatorze

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • nicki (gość)

    Bzdurna zmiana przepisów korzystna dla firm ubezpieczeniowych które będą jeszcze bardziej niż dotychczas zaniżać kwoty odszkodowań bo roszczenia klienta będą podważane . Profesjonaliści - warsztaty samochodowe doskonale sobie z tym radziły bo posiadają fachowców często rzeczoznawców samochodowych i nie dawały się robić w konia . Na podstawie ich kosztorysu otrzymywały należne pieniążki bez zbędnej zwłoki . Znów lobby ubezpieczeniowe mające się w tej rzeczywistości bardzo dobrze zadziałało na swoją korzyść, a nie dla dobra klienta . Precz z takimi zmianami.

  • Michał (gość)

    Czego się dotkną to spieprzą może jeszcze wprowadzą obowiązek ubezpieczenia w PZU i zakaz działania porównywarek bo zaniżają składki a różnice są kolosalne dobrze widać to w aplikacji Kupdirect z Google Play gdzie skanujesz tylko kod z dowodu i w 5 sek masz porównanie składek a w 40 sek polisę na mailu różnice nawet kilkaset procent

  • Lissa (gość)

    Chcesz znaleźć kobietę na jedną noc? Witamy na ==>> www.Sexcoss.com

  • ^papi (gość)

    No kto ma w tym interes, no kto? Dolary przeciw orzechom, że autor poprawki. Szuka okazji do kolejnych SKOK-ów na cudzą kasę.

  • Andy (gość)

    PiSowscy złodzieje!

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości