Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Na drogach

Bezpieczeństwo kierowców czy pamięć o bliskich?

Data publikacji: Autor: (mm) TVN Turbo/x-news

Fot. TVN Turbo/x-news Usuwanie krzyży, zniczy, czy tablic pamiątkowych z miejsc przydrożnych to sprawa bardzo delikatna, bo dotyczy miejsc, w których doszło do ludzkich tragedii. Urzędnicy Zarządu Dróg Miejskich zajmą się jednak tymi miejscami.

Fot. TVN Turbo/x-newsW pierwszej kolejności będą usuwane te, które zagrażają bezpieczeństwu dla ruchu kołowego i pieszych. Chodzi o miejsca, gdzie przedmioty ustawione są bardzo blisko drogi i mogą przeszkadzać. Jeśli tak jest, sprawą zajmuje się Zarząd Dróg Miejskich.

Zobacz także: Dziura w drodze. Kto zapłaci za szkody?

Stawianie zniczy i pamiątek w miejscu, gdzie doszło do tragedii jest rzeczą naturalną. Pytanie tylko czy zostawiać je na dłużej, czy usunąć. W tej kwestii zdania są podzielone. - Takie miejsca działają jak znak ostrzegawczy. Sygnalizuje, że w tym miejscu doszło do tragedii - twierdzi Andrzej Markowski, psycholog transportu.

Wszystkie elementy, które usunie ZDM, będzie można odebrać.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • R134A (gość)

    Skoro to takie normalne stawianie krzyży tam gdzie ktoś zginął, to może zaczniemy obkrzyżowywać sale operacyjne gdzie przeprowadzono nieudaną operację, wbijać krzyże w dna rzek, jezior itp, miejsc, gdzie ktoś się utopił. Lepiej: od razu w tych miejscach grzebać delikwentów.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości