Wszystko
o samochodach

Porady / Eksploatacja

Bezpieczniki samochodowe. Mali strażnicy instalacji elektrycznej auta

Data publikacji: Autor: Szczepan Dobrowolski

To jedne z najmniejszych elementów w instalacji elektrycznej pojazdu. Jeśli jednak zadziałają – chroniąc cały układ – wtedy dopiero doceniamy, jak dużą rolę mają one do spełnienia.

Fot. Mark Snow To jedne z najmniejszych elementów w instalacji elektrycznej pojazdu. Jeśli jednak zadziałają – chroniąc cały układ – wtedy dopiero doceniamy, jak dużą rolę mają one do spełnienia.

Wielu kierowców może nawet nie wiedzieć o ich istnieniu w samochodzie. Wielu - na szczęście - nigdy nie zastanawiało się nad potrzebą ich stosowania we współczesnych autach. I mimo, że postęp technologiczny w motoryzacji jest ogromny a elektronika jest coraz bardziej skomplikowana, to prostota ich działania, a przede wszystkim skuteczność, jest po prostu genialna. Bezpieczniki samochodowe - bo o nich mowa, praktycznie nie zmieniły się od lat.

Zobacz także: Prawo jazdy. Kod 96 do kategorii B a ciągnięcie przyczepy

Jak to działa?
To jedne z najmniejszych elementów w instalacji elektrycznej pojazdu. Jeśli jednak zadziałają – chroniąc cały układ – wtedy dopiero doceniamy, jak dużą rolę mają one do spełnienia.

Fot. Mark SnowDziałanie bezpiecznika samochodowego jest genialnie proste. Stanowi on zabezpieczenie danego obwodu elektrycznego i jego "najsłabszy punkt". Tym punktem, jest odcinek płaskiego paska lub okrągłego drutu wykonany z miedzi, który może być posrebrzany, o tak dobranym przekroju, by po przekroczeniu nominalnego poziomu uległ przepaleniu.
W nowoczesnych samochodach osobowych stosuje się kilka rodzajów bezpieczników o różnych wartościach natężenia prądu po przekroczeniu których ulegają one zniszczeniu. Użycie w instalacji elektrycznej pojazdu kilkudziesięciu bezpieczników jest obecnie koniecznością, ponieważ różne obwody pełnią różną funkcję i zasadne jest, by ewentualne awarie w danym obwodzie nie miały bezpośredniego wpływu na inne, zwłaszcza te odpowiedzialne za bezpieczeństwo.

Mini, normal, maxi...
Skrzynka z bezpiecznikami najczęściej umieszczona jest w komorze silnika blisko akumulatora i/lub wewnątrz auta w okolicy deski rozdzielczej.

Fot. Mark Snow
Obecnie najczęściej spotykamy się z trzema, podstawowymi rodzajami płaskich bezpieczników płytkowych: normalnymi (zwanymi także standardowymi), mini i maxi. Pierwsze i drugie stosowane są do zabezpieczenia mniejszych (mniej obciążonych) obwodów i są umieszczone głównie w skrzynce bezpiecznikowej wewnątrz pojazdu. Bezpieczniki typu maxi służą do ochrony głównych, wysokoobciążonych prądowo obwodów i znajdują się w komorze silnika, bardzo często w pobliżu akumulatora.
Dość rzadko stosuje się także bezpieczniki kostkowe "żeńskie" i "męskie", a także dość spore rozmiarami bezpieczniki płaskie.
Niegdyś popularne były bezpieczniki szklane (rurkowe), a także cylindryczne - plastikowe. Te pierwsze występują jeszcze dziś np. jako zabezpieczenie prądowe we wtyczkach do gniazdka zapalniczki. Szklane i plastikowe znajdziemy w instalacjach elektrycznych starszych pojazdów.

Zobacz także: Jak zadbać o akumulator?

 

Kolor ma znaczenie
To jedne z najmniejszych elementów w instalacji elektrycznej pojazdu. Jeśli jednak zadziałają – chroniąc cały układ – wtedy dopiero doceniamy, jak dużą rolę mają one do spełnienia.

Fot. Mark SnowNajważniejszym parametrem każdego bezpiecznika jest maksymalna wielkość prądu, jaki może wytrzymać, zanim się przepali.
W celu szybkiej identyfikacji maksymalnego natężenia na jaki przewidziano każdy z bezpieczników, są one oznakowane odpowiednimi kolorami.

Bezpieczniki mini i normal:
- szary – 2A;
- fioletowy – 3A;
- beżowy lub jasnobrązowy – 5 A;
- ciemnobrązowy – 7,5A;
- czerwony – 10A;
- niebieski – 15A;
- żółty – 20A;
- biały lub przeźroczysty – 25A;
- zielony – 30A;
- pomarańczowy – 40A.

Bezpieczniki maxi:
- zielony 30A;
- pomarańczowy 40A;
- czerwony – 50A;
- niebieski – 60A;
- brązowy – 70A;
- biały lub przeźroczysty – 80A;
- fioletowy – 100A.

Większość współcześnie produkowanych bezpieczników samochodowych pomimo kolorowego oznaczenia ma przeźroczystą obudowę. Dzięki temu łatwiej i szybciej jest zdiagnozować, który z nich uległ przepaleniu i który z obwodów nie działa.

Gdzie szukać skrzynki z bezpiecznikami?
W nowoczesnych samochodach skrzynka bezpiecznikowa bywa opisana piktogramem.

Fot. Mark SnowZazwyczaj skrzynki z bezpiecznikami montuje się w dwóch miejscach: pod pokrywą silnika od strony kierującego lub pod deską rozdzielczą po lewej stronie kierowcy, rzadziej – po stronie pasażera.
Skrzynki w komorze silnikowej jest stosunkowo łatwo rozpoznać po swoim pudełkowatym, prostokątnym kształcie. Bardziej problematyczne jest znalezienie skrzynek wewnątrz auta. Na przykład w autach koncernu VW były one umieszczane z lewej strony deski rozdzielczej i przykryte plastikową pokrywą, doskonale wkomponowaną w samą deskę. Ktoś, kto wsiadł do auta po raz pierwszy i nie miał instrukcji obsługi ze sobą, ten mógł nawet i kilkadziesiąt minut spędzić na bezowocnym poszukiwaniu podstawy bezpieczników. Dlatego też tak ważne jest, aby wcześniej zorientować się gdzie w danym aucie znajduje się skrzynka. Pamiętajmy też, że skrzynki bardzo często mają pokrywy na zatrzaski. By je otworzyć trzeba zatrzask czymś podważyć. Przyda się zatem mały śrubokręt lub choćby scyzoryk.
Jeszcze do niedawna na obudowie skrzynki producenci umieszczali piktogramy (rysunki), opisujące, który obwód jest zabezpieczany przez dany bezpiecznik. Obecnie jest to coraz rzadsza praktyka. I znowu musimy odwołać się do instrukcji obsługi. Może się bowiem okazać, że powinniśmy zrobić ksero strony opisującej każdy z obwodów i wozić je w schowku – tak na wszelki wypadek.

Przepalił się i...
Za pomocą plastikowych szczypczyków bez problemu uda nam się wyjąc przepalony bezpiecznik.

Fot. Mark SnowBezpieczniki najczęściej przepalają się wskutek naszej nieuwagi lub niedbalstwa (np. zwarcie instalacji podczas podłączania dodatkowych urządzeń do gniazdka zapalniczki, instalacji radiodtwarzacza lub wymiany żarówek). Rzadziej wskutek nieprawidłowego działania poszczególnych elementów wyposażenia tj. silniczki wycieraczek, podgrzewana tylna szyba, wentylacja.
Ponieważ bezpieczniki w skrzynce umieszczane są coraz gęściej, producenci samochodów w skrzynkach umieszczają plastikowe szczypczyki. Dzięki nam łatwiej, szybciej, a co ważne bezpieczniej będziemy mogli wyjąć spalony bezpiecznik.
Jak ustalimy, który z bezpieczników uległ zniszczeniu, powinniśmy wymienić go na identyczny jeśli chodzi o budowę oraz natężenie prądu. Jeśli przepalenie się bezpiecznika było spowodowane chwilowym zwarciem, to jego wymiana na nowy powinna rozwiązać problem. Jednak ponowne przepalenie się nowego bezpiecznika powinno dać nam sygnał, że awaria nie została usunięta i powinniśmy poszukać jej przyczyn.
W żadnym przypadku nie należy stosować bezpieczników o prądzie wyższym niż był zalecany przez producenta pojazdu. Być może chwilowo rozwiąże to nasze kłopoty, ale konsekwencje mogą być bardzo kosztowne, a ryzyko uszkodzenia instalacji lub pożaru - ogromne.
Nie wolno także próbować naprawiać spalonych bezpieczników poprzez zmostkowanie ich kawałkiem cienkiego drucika miedzianego - to skrajnie nieodpowiedzialne działanie.
W sytuacji awaryjnej, w tzw. "trasie" można ratować się przez przełożenie bezpiecznika z obwodu, który nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo jazdy np. radioodtwarzacza lub zapalniczki. Pamiętajmy jednak, aby jego prąd zadziałąnia był identyczny lub niewiele niższy niż ten stosowany oryginalnie. Uznajmy też takie rozwiązanie jako wyjątkowo i jak najszybciej wymieńmy go na nowy. Najlepszą metodą na uniknięcie takiej sytuacji jest wożenie w samochodzie kompletu nowych bezpieczników o podstawowych wartościach. Nie zajmują one dużo miejsca, a mogą okazać się bardzo pomocne.

 

Zobacz także: Jak zadbać o akumulator?

 

To jedne z najmniejszych elementów w instalacji elektrycznej pojazdu. Jeśli jednak zadziałają – chroniąc cały układ – wtedy dopiero doceniamy, jak dużą rolę mają one do spełnienia.

Fot. Mark Snow

To jedne z najmniejszych elementów w instalacji elektrycznej pojazdu. Jeśli jednak zadziałają – chroniąc cały układ – wtedy dopiero doceniamy, jak dużą rolę mają one do spełnienia.

Fot. Mark Snow

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości