Wszystko
o samochodach

Wiadomości / Felietony

Bezpieczny autokar?

Data publikacji: Autor: Mieczysław Teer

fot. archiwum Pamiętam sytuację, gdy policjanci kontrolowali trzy autokary, którymi dzieci miały jechać kilkaset kilometrów na tzw. zieloną szkołę.

Maj i początek czerwca to okres, w którym większość szkół organizuje wycieczki dla uczniów. Od dawna namawiam wszystkich rodziców, aby – najlepiej na kilka dni przed terminem wyjazdu – zadzwonili do lokalnej komendy policji, podając miejsce oraz termin wyjazdu i poprosili o skontrolowanie autokaru i jego kierowcy. Policjanci z drogówki nigdy takim prośbom nie odmawiają i możemy mieć pewność, że w drogę wyrusza sprawny pojazd z trzeźwym i wypoczętym kierującym.

 

fot. archiwum Po kontroli ostał się jeden. W drugim nie działał tachograf, przez co nie można było sprawdzić czasu pracy kierowcy. Trzeci natomiast popuszczał z układu hamulcowego, miał reflektory nie od pary, opony niczym głowa marszałka Sejmu, imponujące luzy w układzie kierowniczym i jeszcze parę drobniejszych usterek.

Zachwyciła mnie wówczas reakcja dyrektora szkoły, który, dowiedziawszy się o wynikach przeglądu, zwrócił się do rodziców: „Panowie policjanci mają zastrzeżenia do stanu technicznego autokarów, więc państwo musicie podjąć decyzję, czy zgadzacie się, aby dzieci nimi jechały” (sic!), powołując tym samym Walne Zebranie Rodziców jako nowy, nieznany dotąd ustawodawcom, organ, dopuszczający pojazd do ruchu.  

 

Od czasu, gdy Policja rozpoczęła taką akcję, a więc od kilku lat, wiele zmieniło się na dobre. O ile na początku kilkadziesiąt procent podstawianych autokarów wycofywano z ruchu, a bywało i tak, że po stwierdzeniu stanu nietrzeźwości kierowcy, jego ściągany w trybie alarmowym zmiennik również zjawiał się mocno wczorajszy, o tyle teraz, sytuacje takie należą do rzadkości. Tak czy owak, kiedy klasa mojego syna wybierała się na wycieczkę w Bory Tucholskie, tradycyjnie zadzwoniłem do WRD i poprosiłem o kontrolę.

Mimo że autokar (luksusowy piętrus z trzema telewizorami) był nowoczesny i zadbany, został bardzo wnikliwie skontrolowany. Policjanci wykryli tym razem tylko niesprawność klimatyzacji, zezwolili więc na podróż i odjechali.

Dzieci wsiadły, rodzice pomachali na pożegnanie, autokar płynnie ruszył.

 

I przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości