Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 39044 opinie. Oceń swoje auto Zamknij

Motociekawostki / Fascynacje samochodowe

BMW E39. Limuzyna z Bawarii

Data publikacji: Autor: Jakub Mielniczak

BMW E39 

E39 oferowano w dwóch wersjach nadwoziowych - sedan i kombi (Touring). Przestronność kabiny jest wystarczająca, chociaż są auta mogące się pochwalić większą przestrzenią dla pasażerów w tym segmencie (np. Mercedes W210). Bagażnik sedana miał pojemność 460 litrów, ten w kombi był nieco mniejszy - 410 litrów. 

Fot. BMW Mimo 15 lat od zakończenia produkcji, czwarta generacja BMW serii „5” jest uważana przez wielu za najlepszą „piątkę w historii”. Ile w tym prawdy i czy po wielu latach nadal można polegać na tej bawarskiej limuzynie?

W połowie lat 90. w BMW przyszedł czas na odświeżanie gamy oferowanych aut. Dotychczasowy model segmentu D premium - seria 5 E34 - pozostająca w produkcji od drugiej połowy lat 80., chociaż znakomita, nie wytrzymywała konkurencji z właśnie zaprezentowanymi modelami: Audi A6 C3 i Mercedesa klasy E W210. Monachium musiało szybko przygotować dobrą odpowiedź.

BMW E39 

E39 oferowano w dwóch wersjach nadwoziowych - sedan i kombi (Touring). Przestronność kabiny jest wystarczająca, chociaż są auta mogące się pochwalić większą przestrzenią dla pasażerów w tym segmencie (np. Mercedes W210). Bagażnik sedana miał pojemność 460 litrów, ten w kombi był nieco mniejszy - 410 litrów. 

Fot. BMW Prace nad następcą E34 rozpoczęto w 1989 roku. Ostateczny wygląd nadwozia zaakceptowano w 1992 roku - wybrano projekt Joji Nagashimy, japońskiego desingera zatrudnionego przez BMW. Wcześniej był on odpowiedzialny za stylistykę „trójki” E36. Dlatego w wyglądzie E39 można doszukać się podobieństw do mniejszej siostry. Gotowe auto po raz pierwszy pokazano publiczności na salonie samochodowym we Frankfurcie we wrześniu 1995 roku. W stosunku do poprzednika, nowa „piątka” nieco urosła, wprowadzono też wiele elementów wyposażenia niedostępnych w poprzedniku. To właśnie do E39 klienci po raz pierwszy mogli zamówić system nawigacji satelitarnej, system stabilizacji toru jazdy DSC (odpowiednik ESP), czy podwójne oszklenie izolujące od hałasu - element ten był znany wcześniej z serii 7 E32. Nowe auto oferowało znacznie wyższy komfort jazdy od poprzednika i równie znakomite właściwości jezdne, które mimo wzrostu ogólnej masy samochodu udało się zachować m.in. dzięki zastosowaniu aluminiowych elementów zawieszenia.

Redakcja poleca: Mandaty. Za to kierowca nie zostanie już ukarany

W czasie cyklu produkcji E39 przeszło jeden facelifting w 2000 roku. Wówczas lekko zmieniono wygląd nadwozia (m.in inne zderzaki i reflektory), wprowadzono też nowe silniki.

Zobacz także: Test Opla Insignii Grand Sport 1.5 Turbo

Nadwozie / Wnętrze

BMW E39 

E39 oferowano w dwóch wersjach nadwoziowych - sedan i kombi (Touring). Przestronność kabiny jest wystarczająca, chociaż są auta mogące się pochwalić większą przestrzenią dla pasażerów w tym segmencie (np. Mercedes W210). Bagażnik sedana miał pojemność 460 litrów, ten w kombi był nieco mniejszy - 410 litrów. 

Fot. BMW E39 oferowano w dwóch wersjach nadwoziowych - sedan i kombi (Touring). Przestronność kabiny jest wystarczająca, chociaż są auta mogące się pochwalić większą przestrzenią dla pasażerów w tym segmencie (np. Mercedes W210). Bagażnik sedana miał pojemność 460 litrów, ten w kombi był nieco mniejszy - 410 litrów. Ergonomię tablicy przyrządów nawet po latach można ocenić wzorowo - trudno mieć do czegokolwiek zastrzeżenia. Zarówno fotele jak i kierownica mają szeroki zakres regulacji, dzięki czemu nie będzie problemów ze znalezieniem właściwej pozycji do prowadzenia. W E39 oferowano kilka rodzajów foteli - już standardowe są wygodne, chociaż nie mają rewelacyjnego trzymania bocznego. Klienci mogli zamówić fotele komfortowe z łamanym oparciem i większym zagłówkiem lub sportowe z lepszym wyprofilowaniem i regulowaną długością siedziska.

W niektórych wersjach fotele były podgrzewane i miały funkcję masażu. Jakość materiałów użytych do wykończenia wnętrza zasługuje na uznanie – są odporne na duże przebiegi i upływ czasu. Tego samego nie da się powiedzieć o jakości blach użytych do produkcji nadwozia i ich zabezpieczeniu - niestety korodują. Newralgiczne miejsca to progi (zwłaszcza w ich tylnej części), dolne partie drzwi, maska oraz klapa bagażnika. Co ciekawe, klapy w odmianach Touring są bardziej podatne na korozję niż te w sedanach. Na rynku występuje bardzo duże zróżnicowanie E39 pod względem wyposażenia. Zdarzają się auta z mniejszymi silnikami (np. 520i) bardzo bogato wyposażone, a można trafić na egzemplarz z jednostką V8 bez klimatyzacji! Klienci poszukują aut z maksymalnymi opcjami, co ma odzwierciedlenie w cenach - te auta na rynku wtórnym są wyraźnie droższe. Ważne, żeby przed zakupem sprawdzić działanie wszystkich elementów wyposażenia - bywa, że zawodzą.

BMW E39 

E39 oferowano w dwóch wersjach nadwoziowych - sedan i kombi (Touring). Przestronność kabiny jest wystarczająca, chociaż są auta mogące się pochwalić większą przestrzenią dla pasażerów w tym segmencie (np. Mercedes W210). Bagażnik sedana miał pojemność 460 litrów, ten w kombi był nieco mniejszy - 410 litrów. 

Fot. BMW

BMW E39

E39 oferowano w dwóch wersjach nadwoziowych - sedan i kombi (Touring). Przestronność kabiny jest wystarczająca, chociaż są auta mogące się pochwalić większą przestrzenią dla pasażerów w tym segmencie (np. Mercedes W210). Bagażnik sedana miał pojemność 460 litrów, ten w kombi był nieco mniejszy - 410 litrów.

Fot. BMW

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • hajduk (gość)

    staroć! nie jestem przeciwny używanym autom, sam mam używkę z aaa auto ale w tym wieku w życiu bym auta nie kupił

  • Jimmy (gość)

    Świetny samochód ja miałem kiedyś wersję 530d przed liftem. Wszystko super ale koszty utrzymania tego samochodu były porażające. Fakt że palił w mieście 9-10L a na trasie nawet poniżej 8 co jak na tamte czasy i 3 litrowy bardzo dynamiczny silnik było super (dzisiaj honda 1.4 tyle pali) to wspomniane aluminiowe zawieszenie zużywało się na polskich drogach raz w roku a koszt części wynosił 6000zł. Raz chciałem zaoszczędzić i kupiłem drążki kierownicze firmy Febi to wytrzymały 2 miesiące ;(. Tak więc super auto, super klasyk ale jak się szuka taniej limuzyny to trzeba wziąć pod uwagę to że żeby bezpiecznie tym podróżować trzeba na to auto wydać 1300zł miesięcznie nie licząć paliwa i ubezpieczenia.

  • Majster (gość)

    A ja kupiłem rok temu 520i, fakt może nie demon prędkości, to normalnego poruszania sie jest wystarczjące na trasach międzymiastowych. W rok zrobiłem 30kkm, wymieniłem tylko cewkę i wahacz. Auto jak na swój wiek prezentuje się całkiem ładnie. Moja dziewczyna myślała, że to auto ma 10 lat, a tu zonk 20 :). Dopiero co stuknęło 200kkm, jeszcze nim pojeżdżę pare lat, następne będzie e60 lub f10. Co więcej auto jest wygodne i komfortowe, rolety, podgrzewane siedzenia, klima dwustrefowa, jedyny minus to nagłośnienie. Dorzuciłem gaz i auto jest mega ekonomiczne w splaniau, benzyny wychodzi 8litrów, gazu 10l. Za 10-20k nic lepszego nie kupi się, z mojej strony polecam.

  • Super auto (gość)

    Miałem taką z 2003 roku w 3 litrowy dieslu. Sprowadzane na zamówienie. Czekałem pół roku i się doczekałem. Jak kupiłem miała 240 tyś przebiegu, jak sprzedawałem 350tys. Jeździłem nią 4 lata. Przez ten okres padła tylko pompa paliwa. Dziwi mnie że ktoś zmieniał zawias co rok. A spalanie w mieście 10 litrów na trasie 7.5 przy 160km/h autostrada. Komfort super. Po 10 godzinach jazdy wysiadam i się czułem jak bym jechał godzinę golfem4. Sprzedałem że względu na koszt ubezpieczenia i bałem się o skrzynie(automat) chociaż nic się z nią nie działo.

  • Piotrek (gość)

    Mam obecnie 530d w automacie. Samochód kupiłem 4 lata temu i jestem jego 3cim właścicielem. Do zeszłego roku mógłbym polecić każdemu kto by tylko zapytał... Tak kupuj E39, bo to świetne auto. No właśnie... Do zeszłego roku. Koszta serwisu olejowego, filtrów oraz innych rzeczy eksploatacyjnych mógłbym jeszcze przełknąć, bo wiadomo że w każdym aucie takie wydatki to norma. Ale koszt wymiany zawieszenia, czy najmniejsza pierdoła w postaci np. węży układu chłodzenia (pękł króciec zrobiony z szajs plastiku) czy też byle śruba, albo spinka potrafi kosztować krocie. Ja w ostatnim miesiącu wydałem na ten szajs +/- 4500 PLN... A to tylko początek wydatków. Chętnie bym się pozbył tego szrotu, niech się z tym kto inny buja. Tylko kto mi za auto z 2002r. Zapłaci choć ułamek tego co jest warte i ile włożone? Dla mnie, fana bawarskiej motoryzacji to zdecydowanie ostatnie BMW. Wyrosłem z tego, mam 35 lat i na następny samochód wybiorę coś innego, zapewne tańszego w eksploatacji.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

BMW SERIA 5 zdjęcia

BMW SERIA 5 dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

BMW SERIA 5 opinie

Oceń swoje auto

BMW SERIA 5 Cena