Wszystko
o samochodach

Motociekawostki / Fascynacje samochodowe

Burza nad pustynią

Data publikacji: Autor: Michał Kij

fot. Laraki Marokański samochód sportowy Laraki Fulgura. Marzenie współczesnych nomadów.

fot. Laraki Twórca Fulgury, Laraki Abdeslam studiował w Art Centre w Vevey, w Szwajcarii. Krótko pracował w Paryżu. Lecz potem powrócił w rodzinne strony, do Afryki. W Europie było mu chyba za ciasno. Ze wszystkich jego projektów wyziera tęsknota za pustym, nieosiągalnym horyzontem.

 

Na miejsce pracy wybrał Casablankę. Uznanie przyniosły mu projekty luksusowych jachtów o znajomej skądinąd nazwie „Bugatti”. Egzemplarze wyposażone w silnik turbinowy w pełni na nią zasługują. Tną fale w tempie 40 węzłów, czyli ponad 74 km/h. Inne łodzie to przy nich nieruchawe kraby.

 

fot. Laraki Monotonny krajobraz marokańskich pustyń zachęca do szybkiej jazdy. Nic dziwnego, że Abdeslam (naz zdjęciu po lewej) zbudował Fulgurę. Najszybszy samochód na południe od Modeny. Wyznaje, że marzył o tym od dziecka. Prototyp przedstawił w 2002 roku na Salonie Samochodowym w Genewie. Auto miało wtedy silnik V12 z Lamborghini Diablo i wymuskaną do ostatniego szczegółu sylwetkę. Skala prędkościomierza wykraczała ponad trzy setki i nie były to czcze przechwałki. Rok później Marokańczycy przygotowali wersję gotową do produkcji, wyposażoną w widlastą ósemkę Mercedesa-Benza. fot. Laraki Sylwetkę auta nieco uspokojono, zwłaszcza z tyłu. Wersja którą można kupować od października ubiegłego roku jest jeszcze inna. Tym razem Abdeslam dał jej łagodny przód i ekstrawagancki, potężny tył z wywiniętymi do góry koniuszkami świateł i pionowo ustawionymi, podwójnymi rurami wydechowymi po bokach.

 

Samochód dalej korzysta z centralnie ulokowanego silnika Mercedesa-Benza, dobrze wytrenowanego przez warsztat firmy tuningowej Brabus. Osiem cylindrów o pojemności 5,4 l oddaje do dyspozycji kierowcy 575 KM mocy. Dla wymagających jest wersja z mercedesowskim silnikiemV12 o mocy 660 KM! Najmocniejsza obecnie seryjna europejska ciężarówka, Volvo FH16 ma „tylko” 610 KM.fot. Laraki Prędkość muskularnej odmiany Fulgury niemieckim zwyczajem elektronicznie ograniczono. Nie, nie do 250 km/h jak to zwykle bywa. Laraki Fulgura może jeździć o 100 km/h prędzej. „Fulgura” to po łacinie „błyskawica”. Napsuwszy krwi Ferrari i Lamborghini Marokańczyk Abdeslam ostrzy ołówek na Maserati i Aston Martina. Na najbliższym salonie w Paryżu ma być gotowy do produkcji Laraki Borac, dwudrzwiowe coupe 2+2 w klasycznym stylu z silnikiem z przodu. Model studialny pokazywany był już przed rokiem w Genewie. Wyglądał zachęcająco, choć brakowało mu nieco lekkości wspaniałych „granturismo” znanych z przeszłości. Ewolucja Fulgury wskazuje, że Abdeslam szybko się uczy. Paryski Borac może być sporą niespodzianką.

 

 

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Brak komentarzy - napisz pierwszy

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości