Wszystko
o samochodach

Przepisy / Aktualności

Ceny aut. Dlaczego od stycznia 2020 samochody mogą być droższe?

Data publikacji: Autor: Wojciech Frelichowski

Fot. 123RF Normy emisji, na które obecnie nie zwraca uwagi prawie żaden nabywca nowego auta w Polsce, już wkrótce mogą spowodować, że staną się one jednym z powodów sporego wzrostu cen samochodów.

Stosowane w Unii Europejskiej normy Euro określają limity emisji zanieczyszczeń w spalinach, których nie można przekraczać. Progi te są regularnie obniżane. Najnowsze limity określa norma Euro 6d-TEMP, która ustala limity emisji dla następujących szkodliwych gazów: tlenek azotu (NOx), tlenek węgla(CO), cząstki stałe i niespalone węglowodory.

Obecnie dopuszczalny poziom emisji to 130 g/km na jeden samochód rejestrowany przez producenta. Jeśli auto emituje więcej, producent płaci opłatę specjalną. Wynosi ona 5 euro za pierwszy gram ponad limit, 15 za drugi, 25 za trzeci i 95 za każdy kolejny.

Większość producentów mieści się w wyznaczonych normach, ale od 2020 r. zacznie obowiązywać nowy, bardziej restrykcyjny limit wynoszący 95 g/km. Zdaniem wielu producentów samochodów ten wymóg jest tak wyśrubowany, że jego spełnienie będzie nie lada wyczynem.

Sytuację komplikuje również norma emisji dwutlenku węgla, który jako gaz cieplarniany jest jednym z czynników odpowiedzialnych za globalne ocieplenie klimatu. A im więcej paliwa spala silnik samochodu, tym większa emisja CO2.

Analitycy branży motoryzacyjnej przewidują, że nowy limit emisji może spowodować znaczny wzrost cen samochodów, gdyż producenci - nie mogąc zachować obowiązujących norm - będą zmuszeni płacić kary za ich przekraczanie. Ceny nowych samochodów mogą skoczyć o 20 procent.

Zobacz także: Jakimi pojazdami można jeździć mając prawo jazdy kategorii B?

Stąd obecny trend do poszukiwania alternatywnych rodzajów napędu, wśród których na czoło wysuwają się auta elektrycznej. Tym bardziej, że Unia Europejska przewiduje dla producentów takich pojazdów znaczne benefity.

Wprowadzenie surowszych norm emisji od 2020 r. to nie koniec zmian. Między rokiem 2025 a 2029 emisje CO2 z samochodów osobowych i dostawczych muszą być niższe o 15 proc. Od 2030 r. nowe samochody mają emitować średnio o 37,5 proc. CO2 mniej niż w 2021 r.

Zobacz także: Testujemy Volkswagena Polo

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Bert (gość)

    Odpalam mojego tedeika, puszczam "chmurę" i tyle mnie widzieli....

  • unknown (gość)

    Dolewam oleju odpalam starego diesla i jadę dymić

  • Efekt (gość)

    EFEKT PEDOEKOLOGII

  • jacek (gość)

    prawdy sa dwie a moze nawet 3 unia niby ma rcje ze wzgledow swiatowych ale sama europa nic nie zmieni bo jest nieduza czastka swiata i sami sobie to mozemy i na dywanach latac nawet i nic sie nie zmieni po drugie europa nie ma ropy i jest uzalezniona od innych , ale mamy prad sama francja ma 58 reaktorow atomowych !!!!!!!!!! dlatego europie zalezy na pojazdach na prad bo bedziemy niezalezni energetycznie po trzecie producenci tez maja muchy w nosie mowi sie ze sie nieda ze normy wysrubowane pewnie sie da tylko producentom sie nie chce i nie chca placic na badania i konstruowanie jednostek o mniejszej emisji poprostu wygodnie im bylo po co maja cos konstruowac jak sprzedarz idzie aa jeszcze po 4 sa kraje ktorym zalezy aby paliwa palono jak najwiecej i pewnie lobbuja nawet na producentach aby tak bylo .

  • KaBand (gość)

    "mogą być droższe" - puki co mamy średnio 15% spadek sprzedaży nowych aut. Zobaczymy czy będą droższe , ha,ha

  • hmmm (gość)

    Na youtube są filmiki jak mieszkańcy Afryki pólnocnej przetapiają części aluminiowe ze skrzyń biegów i bloków aluminiowych na obrzeżach slamsów. Wielki kocioł o średnicy do 2 metrów pod spodem ognisko z opon i czego popadnie , również węgla , i do tego dmuchawa napędzana przez agregar . Tak się utylizuje samochody z Europy , które wysłużyły się w Afryce. Pełne Eko,

  • yhym (gość)

    wariaci. zamiast nowego odkupie stary który nie ma norm, zaoszczędzę. w ogóle niech ponad połowa populacji wejdzie do oceanu/morza. rybki będą miały posiłek i miej osbób będzie na drogach. w ogóle zostańmy wszyscy w domu, po co chodzić do pracy? po co praca? i tak to co robisz nie jest tak na prawdę nikomu potrzebne. wszyscy w domu to nie bedzie co2

  • Polo (gość)

    Idiotyzm. UE jest odpowiedzialna za ok 8 % emisji światowej. Te pomysły nie zbawią świata, ale skutecznie doprowadzą do kryzysu gospodarczego. Takie mamy elity. Azja się rozwija, USA też, a UE lepiej nie mówić

  • Polo (gość)

    Idiotyzm. UE jest odpowiedzialna za ok 8 % emisji światowej. Te pomysły nie zbawią świata, ale skutecznie doprowadzą do kryzysu gospodarczego. Takie mamy elity. Azja się rozwija, USA też, a UE lepiej nie mówić

  • ondzio (gość)

    gdy humaniści i inni ekonomiści zabardzo mieszaja się do technologii to rodzą się koszmary o których sie największym filozofom i etykom nie sniło

  • Wojtek (gość)

    Świetnie, kolejne podwyżki. Tak, jakby teraz nowe samochody były tanie. Moim zdaniem w ogóle nie opłaca się kupować nowych samochodów. Tym bardziej, że teraz nie jesteśmy już skazani na kupowanie samochodów z komisów czy sprowadzane ich z Niemiec. Dobrymi samochodami używanymi są te po kontraktach leasingowych. Pełna historia do wglądu, serwisowane w ASO i stuprocentowy jeden właściciel. No i coraz więcej firm sprzedaje takie auta, np. Master1.pl.

  • rekord (gość)

    moze jak wiecej ludzi by swoje auta eksploatowali bardziej ekologicznie to by mniej było tych chmur samochodowych :D nawet zwykły olej moze cos zmienic , własnie wymieniłem olej na helix 0w-30 shella od razu widze ze nie dymie tak

  • Max (gość)

    Niech zdrożeją o 100% , ludziska nie kupią ,fabryki zamkną i zostanie ekologiczny rower. Takich mądrych mamy w Unii.

  • Jacek (gość)

    Wiadomo, że jeżeli ktoś nie miał w planach zmiany samochodu pod koniec roku, to nagle nie rzuci się na zakupy, bo od nowego roku ma być drożej. Tym bardziej, że zawsze warto pamiętać, że używane samochody powinny zostać w tym samych cenach ;). A na rynku wtórnym można spokojnie nadal wybrać coś fajnego. Tylko warto szukać wśród aut po kontraktowych, bo to jedyne pewne auta używane. Zresztą warto sprawdzić sobie chociażby w Master1. Różnice widać często gołym okiem.

  • Der (gość)

    Przez tych pseudo ekologów ceny samochodów jak i ceny utrzymania szybują jak głupie. W wyniku tego biedniejsza część społeczeństwa woli kupić stare trupy które już ekologiczne nie są.

  • Irek (gość)

    Dobrze że moj yaris III jest w nienagannym stanie i na razie auta zmieniać nie muszę. Ciąglę nim jeżdzę bez zadnych większych usterek

  • wojta (gość)

    won z kopciuchami z drogi

  • Radek (gość)

    Unia Europejska musi przestać istnieć! Globalne ocieplenie nie istnieje,ziemia sama regularnie zmienia klimat ,epoki lodowcowe , ocieplenia itd. Ta cała ekologia jest to skok po nasze pieniądze,będziemy pokutnikami za to że żyjemy na Ziemi!

  • M (gość)

    Tak napewno... wtedy to na bank sprzedaż aut pójdzie w górę

  • Paatriota-ekolog (gość)

    Radze sprawdzic ile tego ZLOWROGIEGO CO2 jest w ziemskiej atmosferze, a pozniej deliberowac nad jakimis emisjami i HANDLEM czyms czego nie widac. Wszystko jest na Wikipedia - wychodzi ze 0,01%...... Z ekologicznym Pozdrowieniem

  • Paatriota-ekolog (gość)

    Radze sprawdzic ile tego ZLOWROGIEGO CO2 jest w ziemskiej atmosferze, a pozniej deliberowac nad jakimis emisjami i HANDLEM czyms czego nie widac. Z ekologicznym Pozdrowieniem

  • hmm (gość)

    auta i tak nie zniknał bo sa potrzebne ale mozna uzywac jak najbardziej ekologicznych rzeczy do auta ja ostatnio kupiłem olej syntetyczny co zmienszy wydzielanie spalin :D ale spaliny samochodowe to mały procent z CO2 z fabryk

  • kaspik (gość)

    Teraz nawet poprzez olej można zadbać o ekologię. Shell daje taka możliwość, dzięki składowi. To czy auta będą droższe to nie wiem ale skoro auta używane są coraz tańsze to chyba nowe nie będą znacząco szły cenowo w górę.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości