Wszystko
o samochodach

Aktualności / Ceny paliw

Ceny paliw. Podróżowanie samochodem będzie jeszcze droższe. Porównujemy jak było rok temu

Data publikacji: Autor: Mariusz Michalak

Fot. Grzegorz Mehring Wprawdzie ostatnie tygodnie przyniosły zmiany cen hurtowych i detalicznych o znacznej skali, jednak prognozy krótkoterminowe nie są przychylne tankującym. W ślad za globalnymi nastrojami cenowymi także i w Polsce podróżowanie autem będzie coraz kosztowniejsze.
W obliczu gwałtownej zmiany zwyżkowej na rynkach międzynarodowych nie pozostajemy w tyle także i u nas. Dlatego właśnie ruch tak szybko daje się odzwierciedlić w cenach stacyjnych.

Ceny paliw. Rafinerie podnoszą ceny

Dzisiejsza średnia cena wszystkich paliw w polskich rafineriach jest odczuwalnie wyższa niż w miniony weekend - dla najpopularniejszego paliwa dla osobówek, jakim jest benzyna 95-oktanowa, zmiana w górę sięgnęła 71 zł za tysiąc litrów i średnio paliwo to kosztuje 3929 zł. Metr sześc. benzyny 98-oktanowej sprzedawany jest przeciętnie po 4060,60 zł - o 63 zł więcej niż w sobotę. Również dla oleju napędowego zmiana ceny jest znacząca. Jego koszt to 3967 zł/m sześc. - o 55,4 zł więcej niż w weekend. W przypadku cen średnich oleju opałowego mamy zmianę w górę o 49,6 zł do poziomu 2638,6 zł za metr sześc.

Ceny paliw. O ile drożej zatankujemy?

- W okresie między 1 i 7 marca 2021 spodziewać można się ulokowania cen Pb98 w przedziale 5,15-5,26 zł/l. Do 5 zł zbliży się także Pb95, która kosztować będzie 4,86-4,99 zł/l. Również wyższe ceny będą udziałem paliwa dieslowskiego, które ma być sprzedawane po 4,84-4,96 zł/l. Coraz wyraźniejsza będzie także zwyżka cen autogazu - to paliwo kosztować może w następnym tygodniu 2,43-2,50 zł/l. - czytamy w komentarzu e-petrol.pl.

Cena ropy naftowej śrubuje kolejne rekordy

Ropa Brent notowana w Londynie w trakcie czwartkowej sesji kosztowała 67,70 dolarów za baryłkę.

- W pierwszej połowie tygodnia motorem napędowym zwyżki były informacje na temat wpływu ataku zimy w USA na infrastrukturę do wydobycia ropy. Przywrócenie amerykańskiej produkcji do normalnych poziomów będzie procesem dłuższym niż początkowo zakładano i to ograniczenie podaży jest wsparciem dla wysokich cen surowca - komentuje Jakub Bogucki z e-petrol.pl.
 
 - Ropa jest już jednak na tyle droga, że potencjał do dalszego wzrostu wydaje się ograniczony. Produkcja w Stanach będzie wracać do normalności, a już w przyszłym tygodniu na spotkaniu OPEC+ można spodziewać się dyskusji o poluzowaniu limitów wydobycia. Jeśli w ramach porozumienia producentów rzeczywiście zapadnie decyzja o zwiększeniu podaży surowca, to na giełdach naftowych możemy w końcu zobaczyć głębszą przecenę - komentuje ekspert.
 

Wprawdzie ostatnie tygodnie przyniosły zmiany cen hurtowych i detalicznych o znacznej skali, jednak prognozy krótkoterminowe nie są przychylne tankującym. W ślad za globalnymi nastrojami cenowymi także i w Polsce podróżowanie autem będzie coraz kosztowniejsze.

Ceny paliw dziś vs ceny paliw rok temu

Średnie ceny detaliczne paliw w Polsce 2021-02-24
Aktualizacja 2021-02-24
Pb 98 5,16
Pb 95 4,86
ON 4,85
LPG 2,42
Ceny w zł/litr.
 
Średnie ceny detaliczne paliw w Polsce 2020-02-26
Aktualizacja 2020-02-26
Pb 98 5,22
Pb 95 4,87
ON 5,03
LPG 2,20

Ceny w zł/litr. Źródło: e-petrol.pl/Information Market

Ostatni tydzień lutego na giełdach naftowych przyniósł kontynuację wzrostów. Ropa Brent notowana w Londynie poprawiła w ostatnich dniach ponad roczne maksima cenowe i w trakcie czwartkowej sesji płacono za nią nawet 67,70 dolarów za baryłkę. W piątkowe przedpołudnie notowania surowca tracą na wartości i spadają poniżej poziomu 66 dolarów.

Dokładnie 27 lutego 2020 roku za baryłkę trzeba było zapłacić 51 dolarów, 20 kwietnia 2020 roku cena wynosiła 19 dolarów, a od listopada 2020 roku zauważamy tylko wzrosty.

Doktor Jakub Bogucki z e-petrol.pl przyznaje, że sytuacja na rynku paliw determinowana jest przez trwającą pandemię koronawirusa. Rok do roku cena benzyny kształtuje się na podobnym poziomie, olej napędowy na stacjach potaniał, ale możemy spodziewać się systematycznego wzrostu cen tego paliwa - ma to związek z coraz droższą ropą naftową. 

- Jeszcze pod koniec października baryłka ropy Brent kosztowała niespełna 38 dolarów. Później „czarne złoto” zaczęło szybko drożeć. Przyczyniła się do tego stopniowa odbudowa popytu na paliwa w Azji i w USA, jak również nadzieje związane z antycovidowymi szczepionkami i utrzymywane przez naftowy kartel obniżone limity wydobycia.  W rezultacie dostępne zapasy ropy naftowej szybko maleją - komentuje doktor Jakub Bogucki.

Na rynek ropy decydujący wpływ ma fakt, że globalnie liczba dziennych pozytywnych testów PCR jest już trzykrotnie niższa niż w połowie stycznia. Poza Europą w znacznym stopniu zniesiono już krępujące gospodarkę lockdowny.

Zobacz także: Toyota Camry w nowej odsłonie

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • NoName (gość)

    Sygnalizacja świetlna jest tak ustawiona, ze co skrzyżowanie zapala się światło czerwone. Jest to celowe i świadome działanie żeby ludzi okradać na większym tankowaniu. Samochód spala najwiecej benzyny jak rusza. Przez to się tworzą korki i jeszcze bardziej wzrasta spalanie. Skoro udało się tak ustawić sygnalizacje świetlną, ze mamy cały czas, co skrzyżowanie światło czerwone, to można ustawić żeby zapalało się światło zielone. Wtedy nie będzie korków i okradania ludzi na większym tankowaniu

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości