Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Chodliwe marki

Data publikacji: Autor: Maciej Pobocha

 W I kwartale tego roku najwięcej sprowadzono do Polski używanych Volkswagenów, Opli i Fordów. Wygląda na to, że marki te cieszą się największym wzięciem i najłatwiej je sprzedać.

W I kwartale tego roku najwięcej sprowadzono do Polski używanych Volkswagenów, Opli i Fordów. Wygląda na to, że marki te cieszą się największym wzięciem i najłatwiej je sprzedać. 

 

Nikt nie prowadzi analiz sprzedaży samochodów z „drugiej ręki”. To na razie fizycznie niemożliwe. O ile stosunkowo łatwo jest zliczyć podpisywane w salonach dilerskich i autokomisach umowy kupna-sprzedaży nowych czy używanych aut, o tyle transakcji zawieranych np. na giełdach nie da się kontrolować.

 

Niedopracowany jeszcze system CEPIK nie pozwala na uzyskanie dokładnych danych dotyczących ilości rejestrowanych w kraju pojazdów z podaniem ich wieku. Jedynym źródłem wiedzy o popularności konkretnych marek aut używanych są statystyki prowadzone przez Izby Celne. To, jakie samochody z „drugiej ręki” są najczęściej sprowadzane do Polski, wskazuje na powodzenie danej marki wśród polskich nabywców. Handlarze, którzy przywożą do nas auta z za granicy nie mogą sobie pozwolić na sprowadzanie samochodów, których nie będą mogli sprzedać. Ranking najczęściej sprowadzanych marek odzwierciedla preferencje potencjalnych nabywców, którzy, co zastanawiające, są często odporni na propagandę realizowaną poprzez kampanie reklamowe.

 

Jak wynika z danych Instytutu Samar opartych o raporty Izb Celnych, największy odsetek wśród sprowadzonych w I kwartale tego roku do Polski aut używanych stanowią Volkswageny. Trafiło ich do naszego kraju ponad 43 507 egzemplarzy. Na drugim miejscu znalazł się Opel z 36 358 autami. Pozycja trzecia przypadła w udziale Fordowi. Samochodami tej marki zainteresowało się ponad 23 357 klientów. Różnice ilościowe pomiędzy czołówką, a pozostałymi markami są już znaczne. Czwarte w rankingu jest Audi z 13 224 sprowadzonymi pojazdami. Dalej uplasowały się Renault,  BMW, Mercedes-Benz, Seat, Nissan i Peugeot.

 

Szczególnie dużą popularnością cieszą się samochody niemieckie. To najprawdopodobniej wynik obiegowej w Polsce opinii o ich niezawodności. Dziwić może małe zainteresowanie markami japońskimi, mimo, że ranking usterkowości niemieckiego Stowarzyszenia Nadzoru Technicznego (TÜV) wskazuje auta te jako jedne z najmniej awaryjnych. W pierwszej dziesiątce sprowadzanych pojazdów zmieścił się jedynie Nissan i to dopiero na 9. pozycji.

 

Najczęściej sprowadzane do Polski marki samochodów używanych w okresie styczeń – marzec 2005 r.

 

Marka

Ilość sprowadzonych aut

Volkswagen

43 570

Opel

36 358

Ford

23 357

Audi

13 224

Renault

11 926

BMW

8 493

Mercedes-Benz

7 927

Seat

5 344

Nissan

5 011

Peugeot

4 919

 

Źródło: Samar

 

Import osobowych samochodów używanych i sprzedaż nowych aut osobowych w Polsce w 2005 r.

 

 

Styczeń

Luty

Marzec

Razem 2005

Import aut używanych

56 665

65 215

74 455

196 335

Sprzedaż aut nowych

22 241

19 836

23 928

66 005

 

Źródło: Ministerstwo Finansów i Samar

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Tagi:

Komentarze

  • mario (gość)

    a kogo stać na nowe autko

  • Komentarz usunięty.
  • thores (gość)

    a może to nie zależy od preferencji Polaków tylko Niemców?? importerzy po prostu kupują to co w Niemczech jest najczęściej oferowane - nic dziwnego że są to Volkswageny i Ople !!

  • alex (gość)

    Thores - swiete slowa. Sprowadzane jest wszystko co jest do kupienia, a wiedomo ze najwiecej w Niemczech jest VW i Opli :)

  • speedman (gość)

    Czy to takie dziwne, że ludzie nie mający pieniędzy na nowe auta kupują używane, do których jest najwięcej zamienników części i to relatywnie tanich? A poza tym, chyba liczba warsztatów naprawiajacych Vw, Ople i Fordy też jest największa. A i naprawy powyżej wymienionych marek są niezbyt skomplikowane i wielu właścicieli tych pojazdów potrafi dużo zrobić samemu przy swoich autkach.

  • Maciek (gość)

    Witam wszystkich chciałbym sie spytac tutaj ludzi k torzy sie orietuja ile kosztuje ford escort 94rok w niemczech albo volsvagen golf 3 w jakiej jest cenie bo mam zamiar sobie własnie takie autka sprowadzić!!

  • bowim (gość)

    \Witam wszystkich. Interesuje mnie Opel Corsa 1998, 1999 (wspomaganie, poducha , obrotomierz) ma to być samochodzik dla moich rodziców. Ile taki Opel może kosztować ?? Z góry dzieki za info. bowim@o2.pl

  • henry (gość)

    (a kogo stać na nowe autko )-święte słowa,mam zamiar sprowadzić jakąś tanią Charade z Niemiec.henry0karol4f@tlen.pl

  • michał (gość)

    a ja wam powiem mianowicie to że przywiozłem sobie z niemiec superaśne autko z pełnym wypasem począwszy od wspomagania po pałną elektryke i nawet w skórze i to za małe pieniądze w porównaniu do aut oferowanych w polsce i to w lepszym stanie (lepsze drogi!,paliwo! itd ) a to sie odbija w użytkowaniu samochodu. i powtarzam jak powyżej kogo stać na nowe auto z naszymi zarobkami i możliwościami znalezienia przcy. nie mam nic do ludzi któzy sprowadzają sobie auto tylko do pewnych granic aby nie zagrażało bezpieczeństwa innych użytkowników dróg . pozdro

  • Bartez (gość)

    Niech daja nam zarobić to bedzie nas stać na nowe auta i nikt niebedzie sie bawił w przywozenie a druga sprawa niech nas traktuja dilerzy samochodów jak innych europejczyków bo ceny aut przyblizają do cen samochodów za granicy a jakoscia i wykonaniem to niesa warte ani połowe tej kwoty,wiec sie niedziwie ze osoby których stać nawet na nowy samochód wola przywiesc np. z niemiec 2 letniego opla bo jest on niedosc ze lepiej wykonany to i tani! Sam sobie przywiozełm Mitsubishi Colta i porównując go do wersji polskiej to na serio mój model jest lepiej wykonany i zadbany,jest ful wypas a wykosztował mnie połowe kwoty jaka bym zapłacił za tego typu auto kupione w polsce i w dodatku zapewne było by do remontu!!! Uwazam ze akcyza powinna zostać zniesiona i powinno sie ludziom pozwolicbez ograniczek przywozić samochody,albo poprostu dać wszystkim godne warunki do zycia zeby było nas stać na nowe autko!!! Pozdrawiam

  • zbyszekc4 (gość)

    Podaje dwie strony gdzie można znaleść auta w Niemczech. www.mobile.de www.autoscout24.de Właśnie wczoraj Przywiozłem Opel Astra z Niemiec.

  • RaV (gość)

    I tak samo chodliwe wśród złodziei. Rynek części zamiennych też trzeba wypełniać dla sprowadzanych gratów. Błędne koło: sprowadzasz chodliwy samochód pewnie puknięty, kupujesz na giełdzie części i naprawiasz go, potem ktoś go zakosi i w kolejny niedzielny spacerek na giełdzie oglądasz części swojego samochodu... a TY kupujesz kolejny chodliwy samochód ;-))) Nie mam nic przeciwko sprowadzaniu, ale POLACY nie bierzmy byle czego - byle taniego... sprzątając drogi na zachodzie!!!!

  • Do Bartez'a (gość)

    Zgadzam się z Tobą w 100 %. W Polsce zarabiamy tyle że stać nas jedynie na najuboższą chyba i najtragiczniejszą w dziejach motoryzacji namiastke samochodu - Fiata 126p. Pewnie kupujmy auta w salonach i napędzajmy kase naszemu rządowi by Prezydent mógł powiekszać stajnie belwederu !!!

  • gutal (gość)

    a ja wprowadzilbym zakaz importu samochodow starszych niz 5-6 lat.Po pierwsze juz jest full samochodow na naszym rynku.Po drugie musimy sobie zdawac sprawe,ze kupujac cos za granica dajemy pieniazki innemu panstwu,a wtedy w naszym kraju jest coraz mniej pieniedzy,coraz mniejszy obrot-bledne kolo!!Przyznaje,ze kupilem samochod zwieziony (6 latek),ale gdyby nie bylo takiej mozliwosci to kupilbym autko bedace od dluzszego czasu w polsce i tyle.Wszyscy sie boja o samochody,a przeciez nie na nich swiat sie konczy.Jest to jakas czesc gospodarki,ale handlarz-pionek w tej calej grze zarobi na zwiezieniu samochodu pare tysiecy,a wywiezie w zagranice od kilkunastu do kilkudziesieciu tys PLN.A pieniazki w kraju trza chomikowac i nimi obracac,a nie kupowac grata bo jest o jakis procent tanszy.My spogladamy na graty i prubojemy z nich wyluskac jak najlepsze wartosci,podczas gdy sasiedzy za granicy ciesza sie ze moga sie ich pozbyc.Za graty ktore my placimy pare-kilkanascie tysiecy PLN za rok moze dwa bedziemy zlomowali za grosze.Przestanmy tak naprawde patrzec na te male kwoty w roznicach pomiedzy cenami samochodow,ale myslmy jak wyskubac od naszych sasiadow pieniazki na nasze NOWE WIEKSZE PENSJE!!Bo nikt nam od tak w Polsce nie zalatwi.

  • Stefek (gość)

    No proszę wśród czołówki nie widzę Fiata, widać że ta dziwna szmatława marka zadomowiła się na dobre w takim śmiesznym, dziwnym kraju jak POLSKA

  • Tomek (gość)

    Gutal czy Ty jesteś chory. Owszema masz rację wywożę pieniążki za granicę, ale czy kupując auto w Polskim salonie, nie zostaną one wywiezione? Poza tym g... mnie obchodzi gospodarka i makroekonomia kiedy nie mam co do garnka włożyć. Nasi Twardogłowi ministrowie i urzędasy rozkradają na potęgę co się da, a ja mam się przejmować paroma tys. euro wypływającymi z kraju przez mój prywatny import. Ktoś eksportuje, ja importuje i kółko się kręci. Gdyby był tylko eksport to pieniążki do grobu sobie zabierzemy???? Więcej pieniędzy na rynku z kolei to inflacja, podwyżki cen i drożyzna. Czy nie było tak zanim nie weszliśmy do uni??? Ile kosztowały auta??? i co staniały przez import. A euro napływa do nas dzięki sprzedaży towarów żywnościowych. i co, one właśnie zdrożały. Wolny rynek!!! jak tego nie rozumiesz to się przenieś do Korei. Północnej.

  • Tomek (gość)

    Najbardziej interesujące jest to że znowu wiedzą co do sztuki (nie w zaokrągleniu do setek) ile aut sprowadzono do Polski. Mało tego, nawet co do sztuki jakich marek :))) !!! Oko wielkiego brata ciągle nam się przypatruje. Rodacy. Nie próbujmy sprowadzać aut na własną rękę :))). Ta propaganda jest po to by zastraszyć nas obywateli próbujących kupić tańsze auto. Chcą pokazać jaką to mają kontrolę nad nieposłusznym narodem, wciąż omijającym akcyzę. Ale ten naród już od dawna się smieje z głupich urzędasów i pisze sobie 100 euro na umowie kupna auta. I tak nie potrafią tego zakwestionować. Bo się nie da!!! Więc trochę postraszyć naród trzeba

  • Do michała (gość)

    Fajnie że nie masz nic do ludzi sprowadzających auta. Twoja granica nie jest potrzebna bo każdy "grat" z Niemiec jest 300% lepszy od 15 letniego maluch czy FSO. A przecież Kowalski nie zmienia samochodu na gorszy tylko na lepszy więc złomuje maluch. W ten sposób podnosi bezpieczeństwo na drodze i dba o ekologie czystszymi spalinami itd

  • Do Stefka (gość)

    Ty tam nie wiesz, co piszesz. Ja właśnie przywiozłem sobie Fiata i objeżdżam nim każdy niemiecki szmelc bez problemu. Poza tym to auto jest piękne i ma niepowtarzalny styl. Nie porównuj tu imitacji starych Fiatów typu FSO 1500 do nowoczesnych modeli tej marki.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości