Wszystko
o samochodach

Tworzymy ogólnopolskie centrum wiedzy o samochodach. Zebraliśmy już 36541 opinii. Oceń swoje auto Zamknij

Samochody / Testy

Clio TCE 100 - mały, a mocny

Data publikacji: Autor: (mp)

Fot. Maciej Pobocha: Clio z silnikiem 1,2 l o mocy 101 KM jest samochodem dość dynamicznym. Technika projektowania jednostek napędowych rozwinęła się na tyle, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby mimo niewielkiej pojemności rozwijały one dużą moc. Przykładem jest silnik TCE 100, który trafił właśnie pod maskę Renault Clio.

 

Najnowsza benzynowa jednostka koncernu Renault ma pojemność 1,2 l. Dzięki zastosowaniu turbosprężarki rozwija moc 101 KM (przy 5500 obr./min), a jej maksymalny moment obrotowy Fot. Maciej Pobocha: Clio z silnikiem 1,2 l o mocy 101 KM jest samochodem dość dynamicznym. wynosi 145 Nm i jest dostępny przy 3000 obr./min.

 

Funkcja „overpower” umożliwia uzyskanie na ok. 1 minutę dodatkowej mocy 5 KM i momentu obrotowego 6 Nm podczas jazdy na drugim, Fot. Maciej Pobocha: Jednostka napędowa współpracująca z 5-stopniową skrzynią manualną pozwala na rozpędzenie auta do „setki” w 11,1 sekundy. trzecim i czwartym biegu powyżej 4500 obr./min. Udaje się to dzięki dostarczeniu dodatkowej porcji powietrza wykorzystywanego w mieszance paliwowej.

 

Zużycie paliwa w cyklu miejskim wynosi 7,6 l/100 km, a w trasie 5,0 l/100 KM. To mniej niż w przypadku silnika 1,4 l/98 KM (8,7/5,4 l) także stosowanego w Clio, chociaż osiągi są lepsze (przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 11,1 sekundy w Fot. Maciej Pobocha: Doładowany turbosprężarką silnik ma funkcję „overpower” podnoszącą chwilowo mocy i moment obrotowy w górnym zakresie obrotów. porównaniu do 11,9 sekundy).

 

Ograniczenie zapotrzebowania na benzynę wynika m.in. z mniejszej pojemności komór spalania, wyższej skuteczności mieszania paliwa z powietrzem i ograniczenia o 20 kg masy jednostki 1,2 l w porównaniu z silnikiem 1,4 l.

Fot. Renault  

Clio TCE 100 oferowane jest już w Polsce. Ceny samochodu w wersji 3-drzwiowej zaczynają się od 44 100 zł, a w wersji 5-drzwiowej od 45 500 zł. To o 1200 zł więcej niż w przypadku samochodu z silnikiem 1,4 l.

 

Wrażenia z jazdy

 

Clio z silnikiem 1,2 l/100 KM jest autem dość dynamicznym. Turbosprężarka zaczyna pracować przy ok. 1500 obr./min, dzięki czemu sprawne rozpędzanie się już przy niewielkich prędkościach obrotowych jednostki napędowej nie stanowi problemu. Dość duża elastyczność (97 proc. momentu obrotowego dostępne jest w zakresie od 2000 do 5000 obr./min) sprawia, że biegów nie trzeba zmieniać zbyt często. Silnik jest dość dobrze wyciszony. Dźwięk jego pracy zaczyna przeszkadzać przy ok. 3800 obr./min.

 

Typ silnika

benzynowy

Pojemność skokowa (cm3)

1149

Moc (KM) przy obr./min

101/5500

Maksymalny moment

obrotowy (Nm) przy obr./min

145/3000

Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

11,1

Prędkość maksymalna (km/h)

184

Zużycie paliwa trasa/miasto (l/100 km)

5,0/7,6

Długość x szerokość x wysokość (cm)

398,5 x 172 x 149,5

Pojemność bagażnika (l)

288/1030

Cena brutto (zł)

44 100*/45 500**

* wersja 3-drzwiowa

** wersja 5-drzwiowa

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • Edouard

    producenci odkryli turbosprezarke w benzynie... niesamowite... jednak nie ma to jak szesc cylindrow, 3 litry i turbo.

  • Emigrant

    Też mi wielka rzecz - Suzuki Splash będzie miał 86KM z 1.2 bez turbo, a mój Swift z 1.3/92KM ma takie samo przyspieszenie 0-100 jak Clio TCE 100. Podejrzewam, że Clio jest przy tym biednie wyposażony, a kosztuje tyle co Swift 1.3GLX, który ma naprawdę sporo dodatków.

  • Edouard

    wazniejszy od mocy maksymalnej jest przebieg krzywej momentu obotowego.

  • Emigrant

    Zgadza się, ładnie ma Clio TCE 100 wypłaszczony... ...ale przyznasz, że wykresik Swifta 1.3 też się dobrze prezentuje. Jak chcesz się naprawdę pościgac, to przecież w jednym i w drugim aucie musisz pociągnąc do 6000 obrotów, zanim zmienisz bieg, więc nie zejdziesz poniżej 4200, gdzie Swift osiąga max torque. Do spokojnej jazdy wystarczy to, co jest - od 3000 już ładnie czuc, jaki Swift jest zwinny (jak sama nazwa wskazuje). W zeszłym roku parę dni pojeździłem Peugeot 206 1.4/75KM (wakacje, wynajem z Avisa), który osiąga max moment już przy 2800 obrotów - wolę mojego Suzuki...

  • H2O

    No to może zacznie sie moda na doładowanie nawet jednostek o małych pojemnościach, a przy okazji będzie spełniona kolejna norma Euro! Szkoda tylko iż nie idzie to w stronę innego paliwa niż benzyna...:(

  • Mściciel

    Dobry pomysł mała pojemność + turbo ,dzięki temu można otrzymać pożądny moment obrotowy i całkiem inaczej sie jedzie .Normalny motorek 1,2 miałby do 100 NM a ten ma 145 to bardzo przyzwoicie

  • aston

    Bardzo dobry silnik i jak ktoś mówi, że Suzuki ma 92KM z 1328 cm3 to niech zauważy, ze tu jest 101KM z 1149 cm3. a moment jest dużo niżej (1.200 obrotów) i jest o 29Nm wyższy (116Nm do 145Nm) No i nie zapominajmy, o dodatkowych koniach i niutonometrach przy ostrym przy spieszaniu, jak dostajemy je przez minutę to jest to już dużo, bo manewr wyprzedzania nie trwa tak długo, a i w tą 1minutę wystarczy aby samochód rozpędzić do prędkości o wiele wyższej niż dopuszczalna u nas

  • aston

    A co do ceny, to nie jest wcale wysoka biorąc pod uwagę konkurencję, Opla, czy np Toyoty. A co do Swifta, to ten silnik ma lepszą dynamikę na wyższych biegach oraz większą prędkość maksymalną oraz mniejsze spalanie. Nie można też zapominać, że Clio jest większe, cięższe, przestronniejsze i ma większy bagażnik a także jest bezpieczniejsze 5 gwiazdek w EuroNCAP a Swift 4. No i w serii limitowanej Wind ma bardzo dobre wyposażenie za fajną cenę. Swift jest fajny, ale pod wieloma względami ustępuje Clio

  • Piasek

    Czyli nawet juz sami komentujący przyznają ze ważniejsza jest frajda z jazdy niż trwałość. No bo jaka ona może być w przypadku tak wysilanych jednostek... 1.4TSI VW, 1.2 TCE Renault`a itp... Śmiem twierdzić ze jak tak dalej pójdzie to za parę lat w komorze silnika będziemy mieli samą turbinę... bez silnika;) No bo jest to element pracujący praktycznie non-stop a w przyp VW są nawet i dwie. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt że turbina w ekstremalnych momentach obraca sie nawet 10x szybciej niż wał korbowy (a co za tym idzie 10x szybciej sie zużywa...) a te rzeczy do tanich nie należały nigdy.

  • Piasek

    I nie zanosi się aby ten stan rzeczy zmienił sie "na lepsze". Zatem czeka nas era samochodów pokroju FSO eksploatowanych na superolu: "... 120 tyś km i remont główny silnika..." (czyt. wymiana jednostki napędowej). Szkoda, że w dobie "kurczących sie w oczach" zasobów ropy na świecie i cen tego surowca bijących kolejne rekordy producenci skupiają się na ograniczaniu zużycia paliwa a nie na alternatywnych źródłach zasilania (bio, elektro, hybrydy, etc..). A ci którzy już mają w ofercie takie pojazdy narzekają na zerowe zainteresowanie tym segmentem,.. bo najprościej kupić jest "spaliniaka"..

  • Edouard

    Pasek: niekoniecznie. zmieniaja sie materialy uzywane do budowy silnika, precyzja wykonania, sama konstrukcja silnika, a takze wlasciwosci olejow.

  • aston

    Powiem tyle, ze silnik 1.149 Turbo benzyna 101 KM to jeszcze nie jest wysilony, benzyna bez najmniejszych problemów osiąga 100-150KM z litra, a jak już to może szybko skończyć żywot sprężarka jak jest niewłaściwie użytkowana a nie sam silnik. Poza tym diesle są zdecydowanie bardziej wysilone. Tu wolnossąca wersja ma 75KM a doładowana 101 KM a np Volkswagenowski 2.0 diesle w wersji wolnossącej ma 70K a turbo od 140 do 170KM, więc która jednostka jest wysilona ?

  • gregor5

    Moim zdaniem i tak duże spoalanie...jak na tę klase. Opel wprowadził silniki Twinport już ponad 3 lata temu. Mało palą i są "mułowate" na 2 pierwszych biegach. Słowem "coś za coś".

  • Komentarz usunięty.
  • Mściciel

    Silnik 1,2 turbo 100 Km to żaden wysilony silnik !! Nie jest robiony z takiego materjału jak w polonezach że po 100 remont tylko spokojnie 300 tyś można gonić a jedno co może paść to turbo jesli nie umie sie jeżdzić z turbiną i o nią dbać .Więc jesli sie boisz to najpierw przeczytaj instrukcje obsłogi samochodu z turbo !

  • Emigrant

    aston, "większe, cięższe, przestronniejsze" Krótszy w całości o 30cm, a rozstaw osi o 20cm - niekoniecznie musi to oznaczac mniejszą wygodę we wnętrzu Swifta, biorąc pod uwagę jego krótki przód i mniejszy bagażnik. Kilkadziesiąt kg to nie jest duża róznica. Najtańsza wersja 5-drzwiowego Clio kosztuje w UK 9455 GBP czyli ponad 1000 funtów drożej od podniesionej już i tak o parę setek ceny Swifta 5dr (8299 GBP) ...i co dostajesz od Renault? 1149ccm/80KM i bieda jeśli chodzi o wyposażenie w porównaniu z Suzuki Trzeba sobie zadac pytanie: co dostajesz za wydane pieniądze?

  • olsen

    Jeżdżę Clio 1.2 TCE Rip Curl. Jestem na maksa niezadowolony ze spalania. Kilka razy próbowałem już auto reklamować bo kupilem nowe. W mieście nie ma opcji żeby spalił mniej niż 9.5 litra/100km. Nawet jak jeżdżę jak emeryt ciężko zejść poniżej 10l. W trasie minimum 9. Łuszczy mi się gumowany plastik na panelu środkowym, wygląda to fatalnie a ani salon - serwis w Piasecznie na Puławskiej ani centrala Renaul nie reaguje. Co ciekawe Renault Polska nie uznało reklamacji nie oglądając nawet samochodu!!! To skandal. Odradzam na maksa 1.2 Tce bo pali tyle co 2.0. Przynajmniej moje.

  • olsen

    Osoby które tu się wypowiadają po prostu tym samochodem nie jeździły. Zdecydowanie za dużo pali, to na pewno ale jest na pewno bardziej dynamiczny niż Swift 1.3 Ponadto jest od tego Swifta sporo większy. Większy moment obrotowy i większa moc dają o sobie znać na stacji benzynowej. Pali 10l./ 100 km. Jesli liczyci, ze mniej to sie łudzicie.

  • olsen

    Jeździlem i jednym i drugim. Z tym lepszym wypoasżeniem w Swifcie to bzdura, Suzuki jest golcem. Clio nie tylko jest zewnątrz większe ale właśnie w środku zdecydowanie bardziej przestronne. Jako ciekawostka w 99% zrobione jest z materiałów "biodegradowalnych". Swift jest technologicznie mniej zaawansowany co nie zmienia faktu, że może bardziej się podobać. Ale to jest kwestia gustu nie osiągów czy wymiarów.

  • olsen

    kilkadziesiąt kilogramów to bardzo duża różnica.

  • vanoltom (gość)

    jeżdżę i tym tce i swiftem, skracając wygląda to tak: swift daje mi nie wiem dlaczego więcej radości z jazdy, zachęca do agresywnego sposobu poruszania się na drogach, pali więcej jest mniejszy i mniej praktyczny niż clio i moc czuje dopiero powyżej 70 km/h wtedy zaczyna się frajda. Clio szybko reaguje na pedał gazu od 2000 obrotów turbinka daje o sobie znać, do miasta idealne auto i do tego dość pakowne bardziej wyciszone i spokojniejsze zawieszenie co na naszych dziurach jednak ma znaczenie. Oba auta są najwyższymi wersjami i clio jednak wypada tu lepiej pod kątem wyposażenia. Jak ktoś chce autka do zabawy swift jak jednak ma to być w miarę rodzinne auto lepiej clio.

  • Bob (gość)

    Kupiłem nowe Clio Grandtour z sil TCE 100. Po przejechaniu 500km zgadzam się z wielu komentarzami na +i -: 1. Spalanie w mieście 10l/100, na trasie 8,5l/100 przy spokojnej jeździe. Serwis twierdzi, że spalanie zmaleje po przejechaniu 1000-3000km - poczekam. 2. Coś co mnie martwi:na korku i we wlewie oleju od samego początku ciągle wykrapla się woda. Poziom oleju i płynu chłodzącego się nie zmienia więc para wodna może być tylko z powietrza które przedostaje się z atmosfery?? Wycieram to na bieżąco ale nie widzę aby ilość wody malała. Serwis zaleca jazdę dłuższymi odcinkami ale jeśli samochód na miasto to skąd te kilometry? W innych moich samochodach nie było widać takich problemów-różnica była tylko konstrukcyjna w geometrii wlewu.

  • Kamil (gość)

    średnie spalanie tce to w moim nowym fabrycznie renault 6,3- 6,5 litra , a dopiero 650 km zrobiłem jak sie dotrze to powinno być lepiej. Jest to dobry zakup i wart polecenia lubię jak sobie mruczy te 101 koni pod maską.

  • użytkownik (gość)

    clio mam ponad rok i zrobione ok 20 000 km. Nie mogę zgodzić się z komentarzami co do spalania. Jadąc bardzo delikatnie, częściowo po podmiejskich drogach i odrobinę w mieście, można zejść do około 6 litrów na 100. Zaś z kompletem pasażerów, również jeżdżąc po przedmieściach i od czasu do czasu wciskając gaz do oporu i kręcąc silnik do 6000 rpm spalanie wychodzi około 8 litrów na 100 km. Co do wyposażenia, to za cenę nieco ponad 50 tyś zł mam 6 poduszek powietrznych, ABS, ESP, automatyczną klimatyzację, wbudowaną nawigację, radio z 6 głośnikami, 16'' aluminiowe felgi, przyciemniane tyle szyby, skórzaną kierownicę i to chyba tyle z tych najważniejszych :) autko godne polecenia :)

  • posiadacz clio (gość)

    Mam clio 1,2 TCE ponad 4 lata. Zgodzę się z moimi przedmówcami odnośnie spalania. W mieście 9 l/ 100 , w trasie 7 do 8 l/100. Nigdy więcej takiego autka.

  • acoto (gość)

    mała pojemność + turbina. Takie " nowości" były na porządku dziennym na przełomie lat 80/90 ubiegłego wieku.

  • lolo34 (gość)

    Jestem użytkownikiem 1,2tce clio i pali mi średnio 6,8-7,3l/100km przebieg 55tyś jak na razie wszytko ok bardzo polecam to autko. Prawdą jest że przy obrotach 4tyś zaczyna sie robić głośno i szkoda że nie ma 6 biegu. Po za tym autko jest ok.

  • SS (gość)

    widze ze kolega ma juz auto 4 lata, mimo ze prototyp wyszedl jakies 2 lata temu... no bardzo interesujace ;D osobiscie mialem juz kiedys 1.2 , co prawda wolnossace, ale jakos smiem watpic aby poprawili sprawnosc silnika na tyle ze spalanie bedzie normalne. poza tym 100km to zaden szal, czuje ze przy mojej nodze obroty byly by jeszcze wyzej niz zadarty nos

  • wawa (gość)

    Kolega jest źle poinformowany, silnik 1.2 TCe został wprowadzony w 2007, przed Phaze II. Co do spalania to ważna jest średnia prędkość. Jeżdżę po Warszawie i a) korki średnia 13.5 km/100 spalanie 9.8l b) weekend bez korków średnia 44 km/100 spalanie 5.2 l - na krótkich odcinkach 15 km c) na trasie jeszcze nie byłem ale myślę że do 90 km/h nie powinno być gorzej jak w b). Co do dynamiki jazdy to jest całkiem fajna ciągnie od 1500 obrotów - a przy 3500 jest kolejny kop. Porównując do innych aut: Panda 68 KM nie jedzie wcale, Astra 1.4 90 KM tylko trochę lepiej, Fabia 1.4 85 KM trzeba wkręcać żeby jechała, Renault 1.4 98 KM - trzeba kręcić żeby jechało. Podsumowując: jak małe przebiegi (do 10 000 rocznie) czytaj bez gazu to warto brać to 1.2 TCe, na luzaka pali tyle co 75KM - a mamy zapas mocy w razie Niemca. No i nie popadajmy w paranoje z tym spalaniem 2 litry więcej to w moim przypadku 50 PLN miesięcznie in plus - to koszt dobrych lodów.

  • wladyslaw (gość)

    Jezdzilem clio 75 km, teraz jezdze 100 konnym roznicy w spalaniu niema, natomiast przyjemosc z jazdy jest duzo wieksz

  • Andrzej (gość)

    Czytając powyższe komentarze dochodzę do wniosku, że żaden z nich nie został napisany przez posiadacza Cilo 1,2 Tce. Mam to auto w wersji kombi czyli Grandtour od maja 2011 roku. Jedyna co się popsuło na gwarancji to sterowanie radiem przy kierownicy i pas bezpieczeństwa pasażera (wymieniono na gwarancji bez żadnych problemów). Auto przejechało prawie 50 tys. Średnie spalanie nie przekroczyło 7 litrów na 100km. Wszystkie rachunki na paliwo do wglądu - podzielić przez przebieg = 6,8 l/100 km. Takie opowiadanie o spalaniu w granicach 10 l./100 km to bzdury. Jeżdżę w górach (okolice Zakopanego) i nawet w zimie spalanie nie osiągnęło opisywanych przez niektórych na tym forum. Auto jest po prostu wspaniałe i nie zamieniłbym go na żadne inne.

  • Tomasz (gość)

    Potwierdzam przedmówcę u mnie spalanie max 8,5l - 9l -4 osoby autostrada zakres prędkości 140-170km//h przy normalnej jeździe 6-7l nawet zimą. Autko lalunia silniczek bajka - może brakuje 6biegu poza tym wszystko ok. Użytkuje je od 5 lat mam już ponad 100tyś wymieniłem tylko przełącznik świateł kilka żarowek (dojście kiepskie zwłaszcza z lewej strony) opony klocki hamulcowe. Przeglądy oleje filtry co 15tyś. Polecam ten silniczek, zawieszenie jak w żadnym innym aucie o tych rozmiarach b. komfortowe i do tego duży bagażnik. Suzuki swift przy tym aucie wysiada. Polecam wszystkim zainteresowanym renault clio 1,2tce.

  • piotr (gość)

    witam,i własnie kupiłem clio 2009 1,2 tce przebieg 190 tyś serwisowany to podstawa auto super polecam wszystkim którzy lubią dynamiczną jazdę za niewielkie pieniądze a co do spalania auto pali 6-7 l na sto super super

  • Krzysiek (gość)

    W mieście nie da się zejść poniżej 9,5l mimo głaskania pedału gazu. Trasa minimum 7,5.

  • Akronim (gość)

    A ja nie pamietam kiedy mialem wiecej niz 6.5l/100.. Nad morze (~600km) mozna spokojnie ponizej 6l/100 zajechac w czasie jaki estymuje nawigacja. Jezeli ktos pisze ze mu Clio pali 10l/100 to poprostu nie potrafi jezdzic.. i tyle

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły

Motofakty mazowieckie

Renault Clio zdjęcia

Renault Clio dane techniczne

Wszystkie dane techniczne

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości

Ogłoszenia z gratka.pl

Renault Clio Cena

Części dla marki Renault

Średnia cena części z Moto.Gratka.pl

Suma (średni koszt):

661 zł