Wszystko
o samochodach

Porady / Samochód zimą

Co na zimę – felgi aluminiowe czy stalowe?

Data publikacji: Autor: (ip)

Fot. Ryszard Polit Wielu kierowców zastanawia się nad tym, czy na zimę wymieniać felgi aluminiowe na stalowe. Wbrew powszechnej opinii lepszym wyborem mogą okazać się te pierwsze.

Fot. Ryszard PolitKoronnym argumentem zwolenników stosowania felg stalowych na zimę jest to, że alufelgi w trudnych warunkach atmosferycznych i w kontakcie z solą drogą szybciej ulegają korozji. Jednak w rzeczywistości to właśnie felgi stalowe są bardziej narażone na występowanie rdzy. Wynika to z tego, że często rysujemy je, np. zakładając kołpaki.

Poza tym felgi aluminiowe są lepiej zabezpieczone. Są lakierowane nie tylko kolorem bazowym, a później lakierem bezbarwnym, ale także podkładem antykorozyjnym. Dzięki temu felga aluminiowa jest lepiej chroniona przed rdzą niż stalowa, która nie ma tylu warstw lakieru. Pamiętajmy jednak, że jeśli nie będzie odpowiednio o nią dbać, to także może ulec zniszczeniu.

Często powtarzanym argumentem za felgami stalowymi jest to, że w przypadku nawet małego poślizgu, gdy samochód zatrzymuje się np. dopiero na krawężniku, felgi mogą ulec uszkodzeniu i modele aluminiowe są droższe w ewentualnej naprawie. Trudno się z tym nie zgodzić. Naprawa felg aluminiowych na pewno jest trudniejsza i droższa, ale nie zapominajmy, że są one też mocniejsze i tym samym trudniej je uszkodzić niż stalówki.

Na pewno w okresie zimowym należy unikać felg aluminiowych o skomplikowanych wzorach, ponieważ są trudniejsze w myciu i konserwacji. Nie powinniśmy także zakładać modeli wysoko polerowanych lub chromowanych. Za względu na płytszą warstwę ochronną dużo łatwiej je uszkodzić i w warunkach zimowych mogą ulec przyspieszonej korozji.

Nie do końca prawdą jest też to, że felgi aluminiowe muszą być droższe od stalowych. Do tych drugich musimy dokupić kilka dodatków, jak chociażby śruby i kołpaki, przez co koszt końcowy może być wyższy niż w przypadku najtańszych felg aluminiowych.

Co zatem zrobić? Idealnym rozwiązaniem byłoby zaopatrzenie się w dwa komplety nie tylko opon, ale także felg – osobno na lato i osobno na zimę. W ten sposób nie tylko można uniknąć dodatkowych kosztów wymiany, bo przecież koła możemy wymienić sami. – Koszt zakupu drugiego kompletu felg jest podobny, jak koszty sezonowej wymiany opon przez okres mniej więcej 4-5 lat. Dysponując drugim kompletem opon wymiany możemy dokonać sami, w dogodnym dla nas momencie, a koła wyważyć poza sezonem, kiedy nie ma tak dużych kolejek – mówi Filip Biesek, Koordynator Działy Felg w Oponeo.pl.

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • bryan (gość)

    Zgadzam się z artykułem, ale owszem można samemu wymieniać koła i tu pojawiają się dwa główne problemy. Jeden to trzeba dla dbałości pojazdu wykonać niestety w warsztacie wyważanie i drugi w przypadku aut od 1.11.2014r z nastaniem obowiązku czujników ciśnienia (bardzo zawodne, wrażliwe na uszkodzenia bo delikatne są, niemiarodajne wskazania co do faktycznej rzeczywistości) staje się upierdliwym problemem w skali wrzodu o kant d**y i nie małe wydatki - tu moim zdaniem warte rozważenia jest mieć markowe opony całoroczne nawet już na etapie zakupu u dealera bo on i tak ma możliwość sprzedania komukolwiek fabrycznych letnich opon, tym bardziej salonowi i tak się opłaca, tylko trzeba jemu twardo podstawić na swoim i dać do zrozumienia, że jak nie to wybieram konkurencyjny salon bo w dzisiejszych trudnych czasach dany salon nie bardzo może pozwolić na utratę sporej kasy od wymagającego nabywcy i o tym się jeszcze głośno nie mówi jak również o tym o powrocie całorocznych opon coraz lepszych.

  • ala (gość)

    GLUPOTA GLUPOTE POGANIA! 1. REDEKTOR UDOWADNIA ZE STAL MA MNIEJSZA WYTRZYMALOSC MECHANICZNA OD STOPU ALUMINIUM. no to niech siegnie do tablic fizycznych 2. porownuje felgi zabezpieczone z niezabezpieczonymi identycznie na korozje - blad metodologiczny. Musielibysmy przyjac ze nie mamy wyboru i tylko takie musimy kupic

  • bryan (gość)

    Miałoby racji co piszesz @ala, gdyby stalowe felgi z technologicznego punktu widzenia byłyby w "czystej" postaci, ale tak nie jest bo wytrzymałość to jedno a kruchość to drugie bez dodatków uelastycznienia obróbki termicznej. Obecne alufelgi w gruncie rzeczy przeszły prawdziwą metamorfozę technologiczną już na przestrzeni nie więcej niż 10 lat de facto sporo się zmieniło w obróbkach różnych stopów aluminium de facto brakuje ci trochę wiedzy we współczesności metalurgii nowych stopów aluminium, ale zgadzam się z Tobą iż w obu przypadkach niezabezpieczone odpowiednio różne felgi faktycznie niestety korodują niezależnie czy szybciej czy bardziej i to w różnych warunkach.

  • fz6 (gość)

    Nie stać cię? nie kupuj

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości