Wszystko
o samochodach

Aktualności / Informacje

Co słyszy kierowca prowadzący samochód w słuchawkach? Czy to zgodne z kodeksem drogowym?

Data publikacji: Autor: Szczepan Dobrowolski

Muzyka z pewnością uprzyjemnia jazdę w samochodzie, jednak coraz częściej mamy do czynienia z wręcz nieodpowiedzialnymi zachowaniami za kierownicą.

Fot. 123RF Muzyka z pewnością uprzyjemnia jazdę w samochodzie, jednak coraz częściej mamy do czynienia z wręcz nieodpowiedzialnymi zachowaniami za kierownicą.

Prawie każdy z nas lubi, gdy czas uprzyjemnia mu słuchanie ulubionej muzyki lub wykonawców.

Nie inaczej jest podczas jazdy w samochodzie. Wprawdzie większość aut wyposażona jest w radioodtwarzacze, dzięki którym można posłuchać stacji radiowych lub własnej listy muzycznych przebojów, to jednak coraz częściej możemy zobaczyć, że… kierowcy prowadzą pojazdy ze słuchawkami na uszach! To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, choć trudne do oceny prawnej.

Kierowca w słuchawkach - czy coś słychać?

Kultura popularna przejawiająca się słuchaniem na ulicy muzyki ze słuchawek nie jest znakiem „naszych czasów”. Liczy sobie już 40 lat, a spopularyzowana została przez pojawienie się małego odtwarzacza kaset magnetofonowych, nazwanego Walkman. To wraz z nim na ulicach zaroiło się od osób słuchających swojej muzyki, na swoim odtwarzaczu za pomocą swoich słuchawek. Pełne odizolowanie się od wszystkich. Wraz z pojawieniem się smartfonów moda na indywidualne słuchanie muzyki powróciła z pełną mocą. Niestety, to odizolowanie się przyniosło także i negatywne skutki.

Słuchawki już same w sobie wygłuszają dźwięki dochodzące do nas z otoczenia. Najnowocześniejsze mogą zmniejszyć hałas nawet o 20 dB.

Jeśli przyjmiemy, że we wnętrzu współczesnego samochodu poruszającego się po mieście panuje hałas o natężeniu rzędu 55-70 dB, to słuchawki mogą go wytłumić do poziomu cichego biura. A przecież nie zakładamy słuchawek po to, by w ciszy podróżować autem. Wręcz przeciwnie! Zakładamy je po to, by bez przeszkód móc słuchać głośnej muzyki. Co to oznacza w praktyce?

Zobacz także: Jakimi pojazdami można jeździć mając prawo jazdy kategorii B?

To, że dociera do nas jeszcze mniej zewnętrznych bodźców, niż w sytuacji gdybyśmy pokrętło od głośności naszego radioodtwarzacza samochodowego „rozkręcili” na maksymalny poziom.

Co słyszy kierowca mający słuchawki na uszach?

Nie tylko policjanci ale także naukowcy i lekarze zajmujący się problemami związanymi ze słuchem są zgodni, że jazda i słuchanie głośnej muzyki w słuchawkach nie tylko rozprasza prowadzącego, ale też powoduje osłabienie jego koncentracji, przyspieszone zmęczenie i powoduje zaburzenia w postrzeganiu sytuacji pojawiających się na drodze.

Dodatkowo wytłumienie dźwięków zewnętrznych jakie daje budowa słuchawek i dodatkowo wysoki poziom emitowanego dźwięku powoduje, że dociera do nas mniej bodźców zewnętrznych. Oznacza to, że nie tylko nie jesteśmy w stanie słyszeć jak pracuje nasz samochód, ale przede wszystkim, że bardzo przytłumione są dźwięki z otoczenia. A to oznacza, że możemy nie usłyszeć zbliżającej się karetki pogotowia lub po prostu nie usłyszeć klaksonu innego pojazdu ostrzegającego nas przed wykonaniem jakiegoś manewru (np. wyjazdu tyłem z miejsca parkingowego).

Czy kierowca może używać słuchawek w samochodzie? Regulacje prawne

Kodeks drogowy bardzo często nie nadąża za sytuacjami, które pojawiają się na drodze. Podobnie jest z kwestią używania słuchawek w aucie. Nie ma – niestety – jednoznacznego przepisu zakazującego ich używania. Z drugiej jednak strony część stróżów prawa karząc kierowcę za słuchanie muzyki w słuchawkach opiera się na art. 86 par. 1 kodeksu wykroczeń, mówiącym: „Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny”. Jest to jednak przepis na tyle ogólny, że często bywa on podważany w takiej sytuacji.

Nic jednak nie powinno zastąpić nam zdrowego rozsądku ale też poczucia odpowiedzialności podczas poruszania się autem – jazda ze słuchawkami na uszach jest po prostu niebezpieczna i powinniśmy to sobie dobitnie uświadomić!

Zobacz także: Testujemy Volkswagena Polo

Spodobał Ci się artykuł? Udostępnij go swoim znajomym na Facebooku i Twitterze!

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Gratka.pl

Zobacz także

Tagi:

Komentarze

  • zecer (gość)

    gonić i to mocno i kosztownie to trzeba tych w słuchawkach i gapiących się w telefon którzy JEŻDŻĄ PRZY TYM NA HULAJNOGACH I ROWERACH. To są kretyni samobójcy ale narażają innych na problemy, Niedawno jeden taki na hulajnodze powiedział mi, że u niego WE WSI tak można. To wynocha z Krakowa gnojku,

  • Mikołaj (gość)

    za słuchawki na uszach Karać kierujących jak za rozmowę przez telefon podczas jazdy samochodem 500zł,+10pkt.!

  • Ja (gość)

    Ja używam słuchawek podczas rozmowy telefonicznej w samochodzie i nie zamierzam przestać. I takie p.... ze się nie usłyszy karetki to bzdura! Wszystko słychać! Muzyki nie słucham, mam radio w samochodzie.

  • Kierowca (gość)

    Ten artykuł to wogóle bzdura jak się w tym przypadku odnieść do kierowców głuchoniemych, karać mandatami tak? Głuchoniemych też nie słyszy a nie wszyscy głuchoniemi posiadają żółty półksiężyc z tyłu

  • zecer (gość)

    kraków to najwieksza wiocha w Polsce na dodatek zasiedlona glownie ukrami, tfu !

  • Zenek (gość)

    Dźwięki otoczenia zagłuszane przez słuchawki? Bzdura, no chyba że autor artykułu miał na myśli kabrio - zgoda. W wielu współczesnych autach dźwięki z zewnątrz są skutecznie tłumione i jeżeli nie jest otwarte okno, to do środka dociera niewiele albo trudno rozpoznawalne. Nie używam słuchawek do muzyki w aucie, czasem zdarza się, że do rozmowy, ale tylko jedną słuchawką.

Dodaj komentarz

Najnowsze motofakty

Wszystkie artykuły
Advertisement

Motofakty mazowieckie

Top 5 motofaktów

Testy i porównania

Premiery i nowości